według „ New York Times” urzędnicy amerykańscy i europejscy omówili szereg opcji , które ich zdaniem powstrzymają Rosję od zajmowania większego terytorium Ukrainy, w tym od dostarczenia Kijowowi broni nuklearnej. Gazeta donosi, że zachodni urzędnicy uważają, że Kreml nie doprowadzi do znaczącej eskalacji wojny przed zaprzysiężeniem Donalda Trumpa na prezydenta w styczniu.

Po wyborze Trumpa na początek tego miesiąca Stany Zjednoczone i ich sojusznicy z NATO rozpoczęli podejmowanie kroków w celu pilnego wysłania broni na Ukrainę i zapewnienia Kijowowi możliwości trafiania bronią dalekiego zasięgu w cele na terytorium Rosji, pisze Kyle Anzalone .

Urzędnicy amerykańscy zapoznani z ocenami wywiadu powiedzieli „ Los Angeles Times” , że broń nie zmieni problematycznej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się Kijów. „Agencje wywiadowcze USA ustaliły, że przyspieszenie dostaw broni, amunicji i sprzętu na Ukrainę w krótkiej perspektywie niewiele wpłynie na zmianę przebiegu wojny” – podaje „Los Angeles Times” .

Zdesperowana, by wzmocnić pozycję Ukrainy w wojnie przed zmianą władzy 20 stycznia, administracja Bidena przewiduje serię poważnych eskalacji. „Urzędnicy amerykańscy i europejscy omawiają odstraszanie jako możliwą gwarancję bezpieczeństwa dla Ukrainy, taką jak gromadzenie zapasów broni konwencjonalnej wystarczającej do zadania karalnego ciosu, jeśli Rosja naruszy zawieszenie broni”. W artykule czytamy dalej: „Kilku urzędników sugerowało nawet, że p. Biden mógłby zwrócić Ukrainie broń nuklearną zdobytą po upadku Związku Radzieckiego”.

  Człowiek Zachodu utknął na Ukrainie: Nie wierz propagandzie, Rosja wygrywa wojnę

Według części urzędników rozmawiających z „ Los Angeles Times” administracja uważa, że ​​prezydent Rosji Władimir Putin nie doprowadzi do znaczącej eskalacji wojny, dopóki Trump nie powróci do Gabinetu Owalnego.

„Jednak ryzyko eskalacji zezwolenia Ukrainie na atak na Rosję przy użyciu broni dostarczonej przez USA zmniejszyło się wraz z wyborem Trumpa” – dodał. „Urzędnicy administracji Bidena uważają, wyliczając, że Putin wie z Rosji, że na nową administrację musi poczekać tylko dwa miesiące”.

TheDigitalArtist / Pixabay

Ocena ta opiera się na przekonaniu, że Trump i jego przyszła dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard zajmą bardziej przychylne stanowisko wobec Rosji. Jednak Trump podczas swojej pierwszej administracji dał się poznać jako rosyjski jastrzębi, zaostrzając sankcje nałożone na Moskwę, dostarczając Ukrainie śmiercionośną broń i wydalając dużą liczbę rosyjskich dyplomatów z USA.

We wrześniu Putin oświadczył , że faworyzuje wiceprezydent Kamalę Harris w zwycięstwie w Białym Domu. „Trump nałożył na Rosję tyle sankcji, ile kiedykolwiek zrobił jakikolwiek prezydent, i jeśli Harris dobrze sobie poradzi, może powstrzymać się od takich działań” – wyjaśnił.

Większość amerykańskiej klasy politycznej przedstawiała Trumpa i Gabbarda jako agentów Rosji. Szeroko zakrojone śledztwo w sprawie powiązań Trumpa z Kremlem nie przyniosło jednak żadnych rezultatów. Co więcej, w zeszłym tygodniu „Los Angeles Times” doniósł , że nie ma dowodów na to, że Gabbard był w jakikolwiek sposób nabytkiem dla Putina.