Podczas gdy media głównego nurtu skupiają naszą uwagę na zbliżających się wyborach, przygotowuje się scena dla tego, co jest nie do pomyślenia. Figury szachowe są w ruchu na całej planecie, a światowi przywódcy nadal ciągną nas w kierunku, którego nie powinniśmy chcieć. Gdyby wszyscy naprawdę zrozumieli, dokąd prowadzą nas obecne wydarzenia, w każdej większej miejscowości doszłoby do masowych protestów. Wygodny styl życia, który tak wielu z nas uważa za oczywisty, wkrótce zostanie zburzony. Stany Zjednoczone mogą wkrótce być zaangażowane w wiele dużych wojen w tym samym czasie, a my jesteśmy absolutnie nieprzygotowani na taki scenariusz.

Większość Amerykanów nie byłaby nawet w stanie wskazać Tajwanu na pustej mapie świata, ale dla Chińczyków wyspa Tajwan ma ogromne znaczenie, pisze Michael Snyder.

W czwartek chiński generał powiedział Jake’owi Sullivanowi prosto w twarz, że Tajwan jest „pierwszą czerwoną linią, której nie wolno przekroczyć”…

Wysoki rangą chiński generał powiedział w czwartek doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu Jake’owi Sullivanowi, że Stany Zjednoczone powinny zakończyć swoją „zmowę” z Tajwanem podczas kluczowego spotkania w Pekinie.
Generał Zhang Youxia, wiceprzewodniczący chińskiej Centralnej Komisji Wojskowej, powiedział Sullivanowi, że Tajwan jest „rdzeniem podstawowych interesów Chin, podstawą politycznego fundamentu stosunków chińsko-amerykańskich i pierwszą czerwoną linią, której nie wolno przekroczyć”, zgodnie z komunikatem chińskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.

„ChALW z pewnością podejmie środki zaradcze przeciwko prowokacjom sił niepodległościowych Tajwanu” – czytamy w wykładzie chińskiego Ministerstwa Obrony, w którym Zhang użył skrótu od Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej Sullivan. „Chiny wzywają USA do zaprzestania zmowy wojskowej z Tajwanem, zaprzestania uzbrajania Tajwanu i zaprzestania rozpowszechniania fałszywych wiadomości na temat Tajwanu”.

Chińczycy są bardzo wściekli.

I od dłuższego czasu przygotowywali się do akcji wojskowej przeciwko Tajwanowi.

Jeśli w końcu do tego dojdzie, będziemy w stanie wojny z Chinami i wszystko się zmieni.

Tymczasem Rosjanie kontynuują pochłanianie jeszcze większego terytorium we wschodniej Ukrainie…

Siły rosyjskie nadal czynią znaczne postępy w kierunku Pokrowska, miasta w Doniecku, które jest głównym węzłem logistycznym, według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), którego mapa pokazuje najnowszą sytuację w regionie.

Waszyngtoński think tank przytoczył geolokalizowane zdjęcia ze środy, które według nich pokazują rosyjskie postępy w Memryku, mieście położonym około 18 mil na południowy wschód od Pokrowska, które według niektórych blogerów wojskowych Moskwa została całkowicie opanowana.

Inne geolokalizowane zdjęcia pokazywały posuwające się wojska rosyjskie w innych obszarach na południowy wschód od Pokrowska, w pobliżu miasta Nowohrodiwka, co zostało potwierdzone przez rosyjskich blogerów wojskowych.

W tej chwili zachodni przywódcy są tak zdesperowani, by „zwyciężyć”, że rzucają w Rosjan wszystkim, tylko nie zlewem kuchennym.
Brytyjczycy wysłali nawet na Ukrainę robotyczne „psy bojowe”

Według doniesień Wielka Brytania dostarczyła Ukrainie robotyczne „psy bojowe”, które według doniesień zaczęły pomagać żołnierzom na polu bitwy i przerażać rosyjskich żołnierzy, których widzą.

„Pies-robot zademonstrował swoje możliwości w dostarczaniu szeregu krytycznego sprzętu i zademonstrował swój potencjał jako nieoceniony atut dla jednostek wojskowych” – powiedział producent BritAlliance.

„Pies-robot wykazał się wyjątkową mobilnością i zwinnością, co ma kluczowe znaczenie dla pokonywania złożonych i wrogich środowisk” – dodała firma. „Niezależnie od tego, czy chodzi o poruszanie się po gruzach, pokonywanie przeszkód, czy poruszanie się ukradkiem po otwartym terenie, pies-robot udowodnił, że jest w stanie utrzymać wysoki poziom efektywności operacyjnej”.

Obie strony będą po prostu kontynuować eskalację, dopóki nie zostanie przekroczona linia, której nigdy nie będzie można cofnąć.

Rosjanie przygotowują się na to, co nieuniknione, budując zupełnie nowe schrony przeciwbombowe dla swojej ludności…

Kreml opublikował wczoraj dziwaczny film, w którym chwali nowo wybudowane schrony przeciwbombowe, podczas gdy Ukraina kontynuuje inwazję na terytorium Rosji.

Nakręcony w popularnym kurorcie Soczi nad Morzem Czarnym klip przedstawia dwie młode kobiety uśmiechające się, gdy wchodzą do schronu przeciwbombowego – jakby to była tylko część codziennego życia.

Na nieszczęście dla nas, mamy pecha, gdy na nasze terytorium spadają bomby, ponieważ nie mamy schronów przeciwbombowych.

Co ciekawe, sondaż YouGov przeprowadzony w zeszłym roku wykazał, że 66 procent Amerykanów obawia się, że ludzkość może zostać zmieciona z powierzchni ziemi przez broń nuklearną…

Według sondażu YouGov z 2023 r. przeprowadzonego wśród tysiąca respondentów, sześćdziesiąt sześć procent martwi się, że ludzkość zostanie zmieciona z powierzchni ziemi przez broń jądrową; mniej więcej tyle samo martwi się, że zostaniemy zabici przez wojnę światową; pięćdziesiąt trzy procent uważa, że następna pandemia może nas zabić; pięćdziesiąt dwa procent myśli o zmianach klimatycznych; czterdzieści sześć procent myśli o sztucznej inteligencji; czterdzieści dwa procent myśli o sztucznej inteligencji; czterdzieści dwa procent uważa, że ludzkość zostaną wyeliminowane za pomocą broni jądrowej. Czterdzieści dwa procent to działanie siły wyższej, trzydzieści siedem procent to asteroida, trzydzieści jeden procent to ogólnoświatowa niezdolność do posiadania dzieci, dwadzieścia pięć procent to inwazja obcych.

Powinniśmy być bardzo wdzięczni, że od zakończenia II wojny światowej nie użyto w walce żadnej broni jądrowej.

Niestety, nie minie dużo czasu, zanim ten trend się skończy.

Wojną, na którą w tej chwili obserwuję najczęściej, jest obecny konflikt na Bliskim Wschodzie.

W tym tygodniu Izrael rozpoczął największą operację wojskową na Zachodnim Brzegu, jaką widzieliśmy „od co najmniej dwóch dekad”

Czwartek jest drugim dniem zakrojonego na szeroką skalę nalotu izraelskiej armii i sił bezpieczeństwa na Zachodni Brzeg, największego od co najmniej dwóch dekad. Zacięte walki skoncentrowały się w nocy na meczecie w mieście Tulkarem, zabijając pięciu palestyńskich napastników.

pierwszym dniu wielkiego ataku, w którym brały udział setki żołnierzy IDF i personel bezpieczeństwa Szin Bet, zginęło co najmniej dziewięciu Palestyńczyków. Samoloty bojowe, drony i buldożery skupiły się na działaniach antyterrorystycznych w miastach Jenin, Tulkarem i Tubas, w których znajdują się również rozległe obozy dla uchodźców.

W obliczu międzynarodowej krytyki rzekomego rozszerzenia wojny w Strefie Gazy na rządzony przez Autonomię Palestyńską Zachodni Brzeg, izraelskie kierownictwo twierdzi, że ma informacje, że gdyby nie interweniowało, mogłoby dojść do kolejnego ataku terrorystycznego w stylu 7 października, dokonanego przez agentów z Zachodniego Brzegu.

Nie trzeba dodawać, że to jeszcze bardziej zwiększyło napięcia w regionie.
W pewnym momencie siły izraelskie wystrzeliły nawet „rakiety naramienne” na meczet w Tulkarem…

W Tulkarem żołnierze z elitarnej jednostki Yamam Straży Granicznej do walki z terroryzmem zostali wysłani do meczetu w mieście po tym, jak informacje wywiadowcze z Szin Bet doniosły o ukrywającej się tam grupie uzbrojonych mężczyzn.

Agenci Yamam przeprowadzili taktykę znaną jako „szybkowar”, która polega na zwiększaniu ilości ognia w budynku, aby zmusić podejrzanych do wyjścia na zewnątrz.

W ramach tej taktyki siły izraelskie wystrzeliły w kierunku meczetu pociski naramienne, w wyniku czego zginęło dwóch uzbrojonych mężczyzn.

Można sobie wyobrazić, że wielu ludzi w świecie islamskim jest tym zaniepokojonych.

Nigdy nie widziałem w tym regionie tyle gniewu i frustracji, a to tylko kwestia czasu, zanim wszystko wybuchnie.

Nawet media głównego nurtu przyznają teraz, że wojna totalna między Izraelem a Hezbollahem „jest nieunikniona”

Co więcej, po całkowitym niepowodzeniu rezolucji RB ONZ nr 1701, która zakończyła drugą wojnę libańską i miała zapewnić, że Hezbollah nie dozbroi się ponownie w południowym Libanie – co też uczynił – wielu Izraelczyków straciło wszelką wiarę w skuteczność dyplomacji w powstrzymaniu Hezbollahu.

Okrutna prawda jest taka, że wojna między Izraelem a Hezbollahem jest nieunikniona, nawet jeśli nie wydarzy się w tym tygodniu czy w przyszłym, a nawet w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Hezbollah udowodnił Izraelczykom i izraelskim decydentom, że stanowi poważne zagrożenie, któremu nie można zaradzić wyłącznie poprzez próbę powstrzymania remilitaryzacji Hezbollahu.

Myślę, że jest bardzo prawdopodobne, że do końca tego roku kalendarzowego będziemy świadkami wojny totalnej na Bliskim Wschodzie.

Niestety, większość ludzi nie ma pojęcia, jak to będzie wyglądać.

To będzie bardziej przerażające, niż większość ludzi ośmiela się sobie wyobrazić.

Oczywiście, to samo można powiedzieć o innych kataklizmach, które również nadchodzą.

Pisałem o tych zbliżających się konfliktach od wielu lat, a teraz jesteśmy już prawie na miejscu.

Gdyby ludzie naprawdę zrozumieli śmierć i zniszczenie, jakie spowodują te wojny, na całej planecie pojawiłyby się masowe ruchy antywojenne.
Ale zamiast tego, wydaje się, że miliardy ludzi dostały bardzo ciężkiego przypadku „gorączki wojennej”, a to wielka szkoda.