Na grupie „Sadyba”, pojawił się opis niepokojących wydarzeń: „Ostatnio na duży plac zabaw przy ul. Barcelońskiej, przychodzi grupa siedmiu chłopców z Ukrainy. Chłopcy są na oko z podstawówki, może ciut starsi; są agresywni, bardzo przeklinają i wyśmiewają inne dzieci.”

Następnie opisany jest przypadek ukraińskiego chłopaka o imieniu Denis. „W dniu wczorajszym jeden z nich o imieniu Denis najpierw dusił dwóch chłopców a następnie złamał palca jednemu z nich. To nie była bójka a bezpośredni atak.”

Sytuacja miała skończyć się bardzo niedobrze: „Dziecko ma rękę w gipsie, więc sytuacja stała się poważna”.

 

 

Pod postem wywiązała się dyskusja. Niektórzy powątpiewają w autentyczność historii. „To mi wygląda na fejk, bo jaki idiota na necie będzie szukał mamy tego debila, zamiast zgłosić uszkodzenie ciała na policję” – stwierdza jeden z internautów.

Nie brakuje jednak podobnych historii przytoczonych w komentarzach: „Weekend, park Moczydło Warszawa, plac zabaw. Raptem 3-4 polskich dzieci i około 20-30 ukrainskich. Polskie dzieci grzeczne – piaskownica, ukraińskie nie dały im dojść do zjeżdzalni.Oblężenie, krzyk, pisk, popychanie, ogólna dzicz. Syn nie chciał się tam bawić.” – pisze jedna z komentujących. 

„To samo co w Berlinie się robi. Pamiętam jak z 15 lat temu, gdy chodziłam na place zabaw, to wkroczenie tam tureckich dzieci to był pogrom. Inne zachowywały się kulturalnie i razem bawiły, a tamte niszczyły wszystko co się da.” – napisał ktoś inny.

 

„Niestety ja tez kilka razy doświadczyłam zachowania ukraiśskich dzieci. Są pyskate, aroganckie i robi, co chcą. Potrafią popchnąć nawet dorosłego faceta, albo zepchnąć huśtawki 3latka, bo akurat oni maja ochotę się pohuśtać.” – czytamy w innym komentarzu. 

 

Przytoczone historie są ciężkie do zweryfikowania. Ale jeżeli okazałyby się prawdziwe, to mogłoby oznaczyć, że pojawia się kolejny problem związany z masową imigracją Ukraińców do Polski.

Ukraińskie dzieci TERRORYZUJĄ polskie na placach zabaw?! Niepokojące informacje! | Prawy.pl