Do widzenia, Borysie? Tak to wygląda.

Brytyjski premier Boris Johnson (58 l.) wykluczył poranną dymisję w parlamencie słowami „Nie, nie, nie!” – ale po rezygnacji protestacyjnej dwóch jego najważniejszych ministrów we wtorek wieczorem następuje prawdziwa powódź rezygnacji w środę!

Jak gwałtowne było to pokazane na ekranach kilku brytyjskich kanałów informacyjnych (w tym BBC i Sky News). W środę wyświetlany był stale aktualizowany licznik, który wskazywał, ilu najwyższych urzędników już rzuciło kapelusz. O 17:30 czasu niemieckiego było 31!

Ilu ministrów i sekretarzy stanu podało się do dymisji? Brytyjczycy mogli śledzić go na żywo z wyświetlanym licznikiem na kanałach informacyjnych
Ilu ministrów i sekretarzy stanu podało się do dymisji? Brytyjczycy mogli śledzić go na żywo z wyświetlanym licznikiem na kanałach informacyjnych
Zdjęcie: Twitter/JakubKrupa

Mało tego: czołowi brytyjscy ministrowie chcą również publicznie wezwać Johnsona do rezygnacji. Wśród nich na przykład minister spraw wewnętrznych Priti Patel, którą Johnson promował i promował.

BBC i gazeta Guardian poinformowały, że kilku ministrów i główny whip Chris Heaton-Harris chciało wezwać premiera do rezygnacji.

Dziwne: Według reportera „Timesa” Henry’ego Zeffmana, nawet minister finansów Nadhim Zahawi, który został mianowany dopiero we wtorek wieczorem, jest w delegacji.

Czy Brexit-Boris nadal będzie w stanie utrzymać się – tak jak przetrwał wszystkie skandale w swojej dotychczasowej karierze politycznej?

▶︎ Informator polityczny prof. Iain Begg (68) z London School of Economics nie wierzy w to. Powiedział BILD: „Istnieje słynne brytyjskie przysłowie, że koty mają dziewięć żyć. Ale BoJo pochłonął już trzynaście ze swoich dziewięciu żyć.

Mnóstwo ministrów i sekretarzy stanu odeszło

Patrząc wstecz we wtorek: minister finansów Rishi Sunak (42) i minister zdrowia Sajid Javid (52) podali się do dymisji w proteście przeciwko przywództwu Johnsona, wyciągając konsekwencje serii skandali w rządzie i konserwatywnej Partii Torysów. Ostatni taki skandal: Johnson promował polityka – wiedząc, że molestował seksualnie dwóch mężczyzn pod wpływem alkoholu.

W środę Johnson stracił kolejnych członków rządu – tłumnie! Dosłownie uciekli od niego: według kanału „Sky News” co najmniej 30 polityków – w tym ministrowie i sekretarze stanu – już zrezygnowało ze swoich stanowisk. W mniej niż 24 godziny!

Jego były towarzysz Michael Gove, były szef "Daily Mail", a następnie kilkakrotnie minister, również wzywa do rezygnacji Borisa Johnsona.
Jego były towarzysz Michael Gove, były szef „Daily Mail”, a następnie kilkakrotnie minister, również wzywa do rezygnacji Borisa Johnsona.
Zdjęcie: Kylie MacLellan/REUTERS

Wśród nich: sekretarz stanu Will Quince, który jest odpowiedzialny za rodzinę i dzieci, oraz Laura Trott, posłanka do parlamentu pracująca dla sekretarza stanu ds. Transportu. John Glen, sekretarz stanu odpowiedzialny za sektor finansowy, również udostępnił swoje stanowisko.

W środę wieczorem Johnson zwolnił również swojego byłego towarzysza i sekretarza budowy Michaela Gove’a z gabinetu, zgodnie z doniesieniami medialnymi. Gove wcześniej wzywał do dymisji kontrowersyjnego premiera.

W brytyjskich mediach Brexit-Boris jest teraz w krzyżowym ogniu. Kilka gazet dostroiło się w środę z nagłówkiem „Johnson na skraju przepaści” do łabędziego śpiewu do brytyjskiego premiera.

„Przyszłość przez wątek”

Przyszłość Johnsona wisi na włosku, napisała gazeta „Telegraph”. W swoim artykule redakcyjnym konserwatywny „Times” wezwał premiera do rezygnacji dla dobra kraju – „koniec gry”, gra się skończyła.

„Pozornie skoordynowana” rezygnacja ministrów Sunaka i Javida może być „śmiertelnym ciosem dla premiera”. „Każdy dzień, w którym pozostaje na stanowisku, zwiększa chaos” – powiedział Times. Johnson nie ma już władzy.

„Daily Mail” napisał: Nawet dla „nasmarowanego prosiaka” Johnsona trudno będzie bezpiecznie wyjść z tej sytuacji.

Brytyjski premier Boris Johnson (58) z byłym ministrem finansów Rishi Sunakiem (42) i byłym ministrem zdrowia Sajidem Javidem (52) na konferencji prasowej w 2021 r.
Brytyjski premier Boris Johnson (58) z byłym ministrem finansów Rishi Sunakiem (42) i byłym ministrem zdrowia Sajidem Javidem (52) na konferencji prasowej w 2021 r.
Zdjęcie: Getty Images

Powietrze dla Johnsona staje się coraz cieńsze

I: W rzeczywistości powietrze staje się coraz cieńsze dla premiera! Nawet we własnych szeregach żądania rezygnacji stają się coraz głośniejsze.

▶︎ Poseł torysów Andrew Bridgen, jeden z najbardziej zagorzałych krytyków Johnsona, powiedział Sky News: „Nadszedł czas, aby Boris odszedł”. „Może opóźnić to jeszcze o kilka godzin, jeśli chce. Ale ja i duża część partii jesteśmy teraz zdeterminowani, aby musiał odejść przed przerwą wakacyjną: im szybciej, tym lepiej.

„Moje przesłanie dla Borisa brzmiałoby: na litość boską, wynoś się” – powiedział BBC poseł torysów Andrew Murrison, który wcześniej zrezygnował ze stanowiska ministra stanu Irlandii Północnej.

Były zastępca sekretarza generalnego partii, Bim Afolami, skrytykował działania Johnsona w niedawnym skandalu związanym z oskarżeniami o nękanie wysokiego rangą torysa jako „naprawdę przerażające”. Nie mógł już dłużej bronić tego zachowania, powiedział Afolami, który również zrezygnował, powiedział BBC.

Wotum nieufności może obalić Johnsona

Teraz żądania nowego głosowania nad wotum nieufności stają się coraz głośniejsze – chociaż Johnson dopiero co przeżył je miesiąc temu we własnej grupie.

Zgodnie z zasadami partii torysów, przez okres dwunastu miesięcy po głosowaniu nie można podejmować nowych prób.

Ale zasady można zmienić. Teraz „kluczowe” jest, aby tak zwany Komitet 1922 stworzył warunki do nowego głosowania nad wotum zaufania, napisał konserwatywny poseł Chris Skidmore w liście do swojego przewodniczącego Grahama Brady’ego w środę. Oczekuje się, że nowy skład komitetu zostanie wybrany przed przerwą wakacyjną. Gdyby przeciwnicy Johnsona uzyskali przewagę, nic nie stałoby na przeszkodzie zmianie zasad.

Dziennikarz James Forsyth z magazynu „Spectator”, który jest doskonale powiązany w kręgach torysów, zacytował wpływowego członka komitetu, który powiedział, że nawet teraz chcą przyłożyć broń do klatki piersiowej Johnsona. Jeśli nie zrezygnuje dobrowolnie, droga zostanie utorowana do głosowania nad wotum nieufności.

Johnson chce kontynuować

A Johnson? Nadal odrzuca rezygnację!

Zaledwie kilka godzin po dwóch pierwszych dymisjach we wtorek mianował dwóch lojalistów ministrami. Uczynił byłego ministra edukacji Nadhima Zahawiego nowym ministrem finansów, a jego byłego szefa sztabu Steve’a Barclaya nowym ministrem zdrowia.

Niedawne dymisje kilku ministrów i sekretarzy stanu najwyraźniej pozostawiają Johnsona zimnym. Mimo fali bojkotów premier zadeklarował, że chce kontynuować pracę rządu.

W czasach kryzysu rząd nie powinien podawać się do dymisji, powiedział Johnson w środę podczas długo oczekiwanej rundy pytań w brytyjskim parlamencie. Mamy plan i go do przodu.

„Zadaniem premiera w trudnych okolicznościach, kiedy powierzono mu kolosalny mandat, jest kontynuowanie i to właśnie zrobię” – powiedział Johnson w parlamencie.

Podczas cotygodniowej sesji pytań i odpowiedzi w Izbie Gmin szef rządu był ostro krytykowany nie tylko przez posłów opozycji. Dwóch konserwatywnych posłów wezwało również Johnsona do rezygnacji.

Lider opozycji Keir Starmer oskarżył premiera o „żałosny spektakl”. Lider Szkockiej Partii Narodowej (SNP) Ian Blackford wezwał do przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Nowy minister finansów bronił Johnsona. Szef rządu jest uczciwy i „zdeterminowany, aby dostarczyć”, powiedział Sky News. Johnson przeprosił za swoje zachowanie w sprawie Pinchera, teraz jest to kwestia posunięcia kraju do przodu.

Johnson wiedział o zarzutach molestowania

Patrząc wstecz: Polityczne trzęsienie ziemi zostało wywołane przez Johnsona, który wciągnął konserwatywnego posła Chrisa Pinchera na ważne stanowisko w grupie parlamentarnej, mimo że był świadomy zarzutów o molestowanie seksualne. W zeszłym tygodniu Pincher zrezygnował z powodu pijanego obmacywania dwóch mężczyzn.

Rzecznik rządu początkowo zaprzeczył, że Johnson wiedział o starych zarzutach przeciwko Pincherowi. We wtorek okazało się to jednak kłamstwem. Wysoki rangą były urzędnik ujawnił, że Johnson został już poinformowany o podobnym incydencie w 2019 roku.

„Myślę, że to był błąd i przepraszam za to” – powiedział Johnson dziennikarzom wieczorem o nominacji Pinchera. „Z perspektywy czasu, to było złe. ”

Boris Johnson: Czołowi brytyjscy ministrowie chcą | jego rezygnację polityka | BILD.de