Niedawny sondaż Harvard-Harris wykazał, że 62 procent Amerykanów uważa, że Rosja nie zaatakowałaby Ukrainy, gdyby Donald Trump nadal był w Gabinecie Owalnym. Jako byli wysocy rangą urzędnicy wywiadu za prezydentury Trumpa zgadzamy się z tym poglądem.

Rosja zaatakowała Gruzję w 2008 roku, kiedy prezydentem był George W. Bush. Rosja zajęła Krym w 2014 roku, kiedy Prezydentem był Barack Obama. Rosja zaatakowała Ukrainę z Joe Bidenem jako prezydentem. Jednak kiedy Donald Trump był prezydentem, Rosja nie przejęła terytorium od żadnego ze swoich sąsiadów.

Podczas czterech lat urzędowania Trump nie tylko skutecznie powstrzymał Rosję od działania przeciwko Ukrainie, ale skutecznie powstrzymał wiele złych zachowań na całej planecie. Skupił się na zakończeniu zagranicznych wojen Ameryki, a nie na rozpoczynaniu nowych. W tym samym czasie pośredniczył w Porozumieniach Abrahamowych w celu rozszerzenia pokoju na Bliskim Wschodzie.

Wykorzystanie amerykańskiej władzy do odstraszania przeciwników jest skomplikowaną sprawą. Obejmuje mieszankę wojskowych, gospodarczych, politycznych i dyplomatycznych strategii i działań, które razem komunikują koszty zagrożenia interesów narodowych USA.

Ostatecznie sztuka rzemiosła państwowego sprowadza się do tego, czy prezydent projektuje amerykańską siłę, która odstrasza przeciwników, czy projektuje amerykańską słabość, która ośmiela naszych przeciwników.

Jak więc Trumpowi udało się powstrzymać Putina, podczas gdy rosyjski autokrata szalał z innymi w Białym Domu? Dlaczego tak skutecznie szerzył pokój gdzie indziej? Wierzymy, że długa odpowiedź zaczyna się od tych dziesięciu sposobów, w jakie Donald Trump projektował amerykańską siłę i trzymał złych facetów w ryzach:

  1. Odbudowała amerykańskie wojsko
  2. Krucjata na rzecz amerykańskiej dominacji energetycznej
  3. Nadaj ton, przeprowadzając chirurgiczne ataki rakietowe w Syrii na początku 2017 r.
  4. Rozwinął silne relacje z narodami Bliskiego Wschodu oparte na wspólnych interesach
  5. Był bezwzględny wobec talibów podczas zakończenia wojny w Afganistanie
  6. Zmiażdżył kalifat ISIS
  7. Zademonstrował konsekwentną gotowość do pozbycia się złych facetów
  8. Przeciwstawił się Chinom
  9. Strategicznie wykorzystywana nieprzewidywalność jako atut w sprawach zagranicznych
  10. Zaawansowana twarda polityka Rosji i udzielenie śmiercionośnej pomocy Ukrainie przy jednoczesnym utrzymaniu otwartego dialogu

Każdy z tych punktów jest wart dogłębnego rozpakowania, ale jest kilka, które ilustrują dramatyczną różnicę w podejściu między Trumpem a Bidenem, począwszy od Afganistanu.

Kiedy prezydent Trump zainicjował proces zakończenia najdłuższej wojny w Ameryce, wyżsi urzędnicy skulili się w sali sytuacyjnej, aby omówić taktyczne wyzwania w terenie. Prezydent przypomniał grupie o upokarzającym wycofaniu się Ameryki z Sajgonu pod koniec wojny w Wietnamie i powiedział, że musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby odejść w bezpieczny, uporządkowany i godny sposób. Kiedy przywódcy wojskowi ubolewali nad kosztami i wyzwaniami logistycznymi związanymi z przywiezieniem do domu naszego sprzętu, prezydent powiedział, że nie obchodzi go, czy jest to helikopter, czy styropianowa chłodnica. Jeśli miał na sobie amerykańską flagę, albo wracał do domu, albo był niszczony, aby nie wpaść w ręce naszych wrogów. Przysiągł, że odejdziemy na naszych warunkach, albo w ogóle nie odejdziemy.

Niestety, podejście prezydenta Bidena – które obejmowało decyzję o opuszczeniu strategicznie ważnej bazy lotniczej Bagram przed ewakuacją – kosztowało życie 13 amerykańskich żołnierzy i doprowadziło do zwycięskiej parady talibów przez Kabul z miliardami dolarów amerykańskiego sprzętu bojowego. Oszałamiająca niekompetencja administracji – szczegółowo opisana w oficjalnym raporcie armii amerykańskiej – sprawiła, że Stany Zjednoczone wyglądały na słabe i bezbronne na arenie światowej, a Putin obserwował.

Świat zwrócił na to uwagę, gdy Trump nakazał zabicie irańskiego generała terrorysty Kasema Sulejmaniego, który działał bezkarnie na całym Bliskim Wschodzie, dopóki wojsko USA nie wysłało dwóch pocisków Hellfire przez jego pojazd. Jako kandydat na prezydenta, Biden wydał oświadczenie potępiające sprawiedliwy atak jako „ogromnie eskalujący ruch”, który doprowadził nas do „krawędzi poważnego konfliktu na Bliskim Wschodzie”. Okazało się, że tak nie jest, ale ilustruje to niechęć Bidena do zrobienia wszystkiego, co konieczne, aby ustanowić wiarygodne odstraszanie.

Ta zasada odstraszania obowiązuje na całym świecie, co wyjaśnia, dlaczego chińskie wojsko wysłało rekordową liczbę samolotów do tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej od czasu objęcia urzędu przez Bidena.

W tym konkretnym przypadku Trump był znacznie twardszy wobec Rosji, niż media przekonały ludzi, podczas gdy Biden był znacznie łagodniejszy.

Trump zastosował tak agresywne sankcje przeciwko Rosji, że sekretarz obrony prezydenta Obamy Robert Gates nazwał je najtrudniejszymi w historii i wycofał się z jednostronnych traktatów, które hamowały USA, podczas gdy Rosja naruszała warunki.

Biden przyjął odwrotne podejście, uspokajając Putina, wręczając mu swoje dwa najważniejsze geopolityczne priorytety na srebrnym talerzu. Bezwarunkowo rozszerzył Nowy Traktat o Redukcji Zbrojeń Strategicznych, pozwalając Rosji na kontynuowanie budowy taktycznej broni jądrowej, jednocześnie ograniczając naszą zdolność do modernizacji. I chociaż Trump nałożył sankcje, aby zatrzymać rosyjski gazociąg Nord Stream 2, budowa została wznowiona, gdy Biden objął urząd.

Prezydent Trump rozumiał siłę budowania amerykańskiej dominacji energetycznej. Tnąc uciążliwe przepisy, Trump wywołał amerykański boom energetyczny, który zapewnił, że nigdy nie będziemy zależni od żadnego innego narodu, aby zaspokoić nasze potrzeby energetyczne. Geopolitycznie zwiększona zdolność eksportowa Ameryki zmniejszyła wpływ Putina na naszych europejskich sojuszników, którzy są zależni od Rosji w 40 procentach gazu i ponad jednej czwartej ropy.

Trump zatwierdził ropociąg Keystone XL w kraju i zamknął rosyjski gazociąg Nord Stream 2 w Europie Wschodniej. Biden odwrócił obie decyzje, co oznacza, że był trudniejszy dla amerykańskich producentów energii niż dla Rosji. Aby dodać obrazę do obrażeń, gdy rosyjska armia wkroczyła na Ukrainę, wysłannik Bidena ds. Klimatu John Kerry miał głośną nadzieję, że „prezydent Putin pomoże nam pozostać na dobrej drodze w odniesieniu do tego, co musimy zrobić dla klimatu”.

Apetyt Władimira Putina na ekspansję nie osłabł w ciągu czterech lat urzędowania Trumpa, a świat był nie tylko cudownie bezpieczniejszym miejscem. Źli aktorzy, tacy jak Putin, po prostu wiedzieli, że muszą się powstrzymać lub poradzić sobie z konsekwencjami. W niemal każdy możliwy sposób prezydent Biden osłabił Stany Zjednoczone i naszych sojuszników oraz wzmocnił Putina. W rezultacie Rosja jest w marszu, nawet jeśli naród ukraiński zainspirował świat swoją odwagą i odpornością. A na skrzydłach największe zagrożenie Ameryki – Chiny Xi Jinpinga – czeka i patrzy.