Biały Dom / Wikimedia / (Domena publiczna)

Na Ukrainie dzieją się wielkie rzeczy.

Prawdopodobna motywacja skandalu korupcyjnego Zełenskiego stała się znana. Wygląda na to, że Stany Zjednoczone naciskają na Zełenskiego, aby poczynił znaczące ustępstwa, dzięki którym Trump będzie mógł zakończyć swoją dziewiątą wojnę, co zapewni mu bardzo potrzebny impuls wizerunkowy w czasie, gdy bielona fasada MAGA kruszy się jak tani tynk, pisze Simplicius .

Na przykład Kiriłł Dmitrijew ujawnił, że amerykańskie FBI ma biuro łącznikowe w ukraińskiej agencji antykorupcyjnej NABU, co teoretycznie daje USA wszelkie niezbędne środki nacisku, aby wywrzeć presję na współpracowników Zełenskiego, by zmusili ukraińskiego przywódcę do ustępstw.

Teraz plan zbiegł się z ogłoszeniem potajemnie opracowanej, istotnej nowej formuły pokojowej, mającej na celu zakończenie wojny. Problem polega na tym, że szczegóły są skrajnie fragmentaryczne i niespójne, co sprawia wrażenie, że proces ten jest wynikiem zadymionego spotkania mafii, a nie profesjonalnego, transparentnego procesu politycznego.

Dzieje się tak, ponieważ – co stało się normą pod rządami Trumpa – szczegóły są pełne niejasności i sprzeczności.

Największym problemem jest to, że strona rosyjska oświadczyła, że ​​nie przedstawiono jej żadnych propozycji pokojowych, ale to również może być częścią gry pozorów: Kiriłł Dmitriew był w szczególności wykorzystywany jako nieoficjalny polityk działający w tle, którego tajne wiadomości przekazywane są pod przykrywką oficjalnych, „ustalonych” narracji.

Wskazówka pojawiła się, gdy Witkoff najwyraźniej popełnił błąd, publikując tweeta, który miał być prywatną wiadomością prywatną, w odpowiedzi na wyciek propozycji pokojowej; Witkoff natychmiast usunął wiadomość, która brzmiała po prostu: „Musiał to dostać od K.” – prawdopodobnie nawiązując do Kirilla Dmitrieva:

Inni spostrzegawczy obserwatorzy również zauważyli sygnał, że w tych pośrednich kanałach komunikacji kryje się „coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka”.

Oto przemyślenia Willa Schryvera :

Wyraziłem już wcześniej swoją opinię na temat roli Kirilla Dmitrieva w trwających „negocjacjach” między Rosją a USA. Powtórzę tu dwie z nich:

1.) Uważam, że Dmitriew odgrywa celowo wykalkulowaną rolę. Jego wypowiedzi mają na celu uwiedzenie głupców w Waszyngtonie i Londynie marzeniami o powtórce ery grabieży i grabieży z lat 90.

2.) Nie kwestionuję faktu, że Witkoff i Dmitriev prowadzą przyjacielskie rozmowy na te tematy.

Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Witkoff i Dmitriev są znaczącymi aktorami w tym dramacie.

Moim zdaniem OBA są marginalnymi graczami – często ocierającymi się o klauna. To narzędzia retoryczne.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, na czym polega ta gra i dlaczego zarówno Putin, jak i Trump udzielają tym nieoficjalnym „posłańcom” mocnego przyzwolenia na składanie takich propozycji w ich imieniu.

Tak czy inaczej, pełny rzekomy plan, który ujawnił ukraiński deputowany Honczarenko, wygląda następująco:

Opublikowano plan zawieszenia broni w konflikcie ukraińsko-rosyjskim

Kwestie terytorialne

📍Krym, Donieck i Ługańsk są de facto uznawane za rosyjskie.

📍Chersoń i Zaporoże są „zamrożone” na linii frontu.

📍Niektóre obszary stają się zdemilitaryzowaną strefą buforową pod faktyczną kontrolą Rosji.

📍Obie strony zobowiązują się nie zmieniać granic siłą.

  Raport o sytuacji kontrofensywy na Ukrainie

Porozumienia wojskowe

📍NATO nie będzie stacjonować wojsk na Ukrainie.

📍W Polsce będą stacjonować myśliwce NATO.

📍Dialog na temat bezpieczeństwa pomiędzy USA, NATO i Rosją, powołanie amerykańsko-rosyjskiej grupy roboczej.

📍Rosja prawnie zobowiązuje się do prowadzenia polityki nieagresji wobec Ukrainy i Europy.

Blokada gospodarcza i odbudowa Ukrainy

📍USA i Europa uruchamiają duży pakiet inwestycyjny na rzecz odbudowy Ukrainy.

📍100 miliardów dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów zostanie przeznaczone na odbudowę Ukrainy; USA otrzymają 50% zysków.

📍Europa dodaje kolejne 100 miliardów dolarów.

📍Pozostałe zamrożone rosyjskie aktywa zostaną wykorzystane do realizacji wspólnych projektów amerykańsko-rosyjskich.

📍Utworzenie ukraińskiego funduszu rozwoju, inwestycje w infrastrukturę, zasoby i technologie.

Rosja w systemie światowym

📍Stopniowe znoszenie sankcji.

📍Powrót Rosji do G8.

📍Długoterminowa współpraca gospodarcza między USA i Rosją.

Energia i obiekty specjalne

📍Elektrownia jądrowa w Zaporożu (ZNPP) będzie działać pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, a energia elektryczna będzie dzielona po równo między Ukrainę i Rosję.

📍USA pomagają w odbudowie ukraińskiej infrastruktury gazowej.

Wdrażanie i kontrola

📍Umowa jest prawnie wiążąca.

📍Kontrolę sprawuje „Rada Pokoju” pod przewodnictwem Donalda Trumpa.

📍Naruszenia będą skutkować sankcjami.

📍Po podpisaniu — natychmiastowe zawieszenie broni i wycofanie się na uzgodnione pozycje.

Kliknij, aby powiększyć:

Najważniejsze jest to, że umowa jest „prawnie wiążąca”.

Prawnie wiążące, przez kogo właściwie? Kto jest tu gwarantem, Trump? Upadający autokrata, który prawdopodobnie zostanie poddany impeachmentowi po 2026 roku? Co się wtedy stanie? Z rosyjskiej perspektywy, to ewidentnie nie daje żadnych korzyści.

Armchair Warlord słusznie zauważa :

Przesłanki, które mogą przesądzić o podziale:
– Rosjanie nie zaakceptują niejednoznaczności terytorialnej ani stref zdemilitaryzowanych na swoim terytorium.
– Rosjanie nie zaakceptują „warunkowego” uznania granic swojego kraju.
– Rosjanie nie będą ekstradować rosyjskich dzieci.
– ZNPP to rosyjska elektrownia jądrowa, którą powinien zarządzać Rosatom; Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej to żart.
– Rosjanie nie udzielą amnestii paradzie nazistów i zbrodniarzy wojennych na Ukrainie.
– 600-tysięczna armia AFU to absurd.

Jeśli umowa brzmi: „Donieck, Ługańsk i Uti Possidetis, wszystkie prawnie uznane przez NATO za granicę międzynarodową”, to 60-tysięczna armia AFU bez broni dalekiego zasięgu, wolność języka rosyjskiego i wyznania oraz zakaz nazizmu? Może więc coś z tego będzie.

Nie wspominając już o tym fragmencie, jak podaje The Telegraph:

Rosja zapłaci Ukrainie czynsz za faktyczną kontrolę nad Donbasem zgodnie z planem USA — The Telegraph

Plan ten zmusiłby Ukrainę do wydzierżawienia wschodniego regionu Donbasu Rosji, co oznaczałoby oddanie kontroli operacyjnej, ale zachowanie prawnego prawa własności.

W jakim świecie by się to wydarzyło?

Być może najczytelniejszą odpowiedzią na tę „propozycję” Rosji było pojawienie się Putina w mundurze wojskowym w kwaterze głównej grupy Zapad, czyli grupy zachodniej, na spotkaniu z Gierasimowem i najwyższymi dowódcami sektorów:

Jakby tego było mało, Putin oznajmił, że kampania wojskowa została „zakończona”, jeszcze dobitniej, żeby nie było żadnych nieporozumień:

„Cele specjalnej operacji wojskowej muszą zostać osiągnięte bez kompromisów.” – Putin

https://tass.com/defense/2046551

Putin również wprost nazwał rządzących na Ukrainie „gangiem przestępczym”, co było zapewne kolejnym podwójnym przesłaniem, przypominającym Zachodowi, że Rosja nie może podpisywać gwarancji w sprawach o istotnym znaczeniu dla istnienia państwa z nielegalnymi osobami, których podpisy nie są warte atramentu, którym je wydrukowano.

Jedynym pozytywnym aspektem tej sytuacji jest to, że USA wydają się być coraz bliżej zrozumienia stanowiska Rosji, choć wciąż jest to odległa perspektywa. Jednak żądania USA wobec Ukrainy są nadal o wiele bliższe niż wcześniej, szczególnie podczas „szczytu” na Alasce — na przykład w końcu usłyszano wezwanie do „demilitaryzacji”, co zaowocowało propozycją 2,5-krotnej redukcji armii ukraińskiej.

Mimo to nadal istnieje wiele przeszkód zarówno z ukraińskiej, jak i rosyjskiej perspektywy, co utrudnia wyobrażenie sobie, że będzie to coś więcej niż kolejny wyreżyserowany taniec między USA i Rosją.

Co więcej, Zełenski nie wydaje się skłonny do po prostu zaakceptowania zagrywek NABU o władzę. Zamiast się poddać, wydaje się, że postanowił podwoić stawkę i „pójść na całość”, przynajmniej według niektórych ukraińskich źródeł. Na przykład poseł Rady Jarosław Żelezniak:

Zełenski nie zwolni Jermaka, ale rozpocznie kontratak przeciwko NABU i wszystkim osobom zaangażowanym w śledztwo w sprawie Mindicza, oskarżając ich o zmowę z Rosją w celu wymuszenia zatwierdzenia planu pokojowego Trumpa i Putina – poinformowała Rada.

„Prezydent postanowił nie odwoływać Jermaka. Pozostanie na stanowisku, a kontratak zostanie przeprowadzony przeciwko wszystkim zaangażowanym w aferę »MindichGate«. Zostanie to ogłoszone teraz, a atak »rosyjskim szlakiem« rozpocznie się ponownie. Najpierw w mediach – mniej więcej tak jak wczoraj, kiedy »śmieci« agencji zaczęły już rozpowszechniać informacje o »planie Whitcoffa« i że Operacja Specjalna »Midas« jest narzędziem przymusu. A potem spodziewamy się zdecydowanego kontrataku przeciwko wszystkim zaangażowanym w śledztwo w jakikolwiek sposób” – powiedział poseł Żelezniak.

▪️Od września biuro Ze przygotowywało atak SBU na NABU i SAP, oskarżając ich przywódców i czołowych śledczych o zdradę na podstawie zeznań aresztowanego posła Christienki. Jednak po wybuchu afery korupcyjnej plan ten został odroczony, ale nie anulowany, jak donoszą media.

Dalsze plotki:

Wołodymyr Zełenski odbędzie kluczowe spotkanie ze swoją rządzącą frakcją Sługa Narodu około godziny 20:00 czasu kijowskiego. Następuje to w trakcie narastającego skandalu korupcyjnego z udziałem kilku sojuszników prezydenta, który domaga się dymisji lub rezygnacji jego wpływowego szefa sztabu, Andrija Jermaka. Posłowie z partii Zełenskiego zostali poproszeni o nie zadawanie pytań „politycznych” podczas spotkania. Dziesiątki osób popierają dymisję Jermaka i poważne zmiany personalne. Decyzja prezydenta będzie miała poważne konsekwencje dla Kijowa, rządu, administracji prezydenckiej i potencjalnie dla przyszłego procesu pokojowego. Śledźcie to miejsce.

W odpowiednim momencie potentaci kompleksu wojskowo-medialno-przemysłowego również podjęli działania mające na celu całkowite ograniczenie szkód:

https://www.economist.com/leaders/2025/11/19/nie-pozwól-aby-skandal-podkopał-obronę-Ukrainy

„Ekipy sprzątające” zostały wysłane, by wesprzeć Ukrainę i dopilnować, by najnowsze operacje korupcyjno-sabotażowe nie udaremniły wojny eksterminacyjnej europejskiej kliki z Rosją. Wspomniany absurdalny artykuł w „The Economist” wykorzystuje taktykę „tu quoque”:

  Pierwsze pęknięcia: Zachodni kult Zełenskiego niszczony w Turcji

Oburzenie jest uzasadnione. Kluczowe jest jednak zrozumienie, co oznacza ten skandal – a czego nie. Po pierwsze, korupcja, którą ujawnia, nie jest niczym nowym. Chociaż Ukraina jest znacznie mniej skorumpowana niż Rosja Władimira Putina , ma długą historię korupcji, zarówno przed, jak i po epoce sowieckiej. Misja Zachodu, by promować reformy, zawsze była skazana na powolne postępy. Te działania są starsze niż Zełenski i będą trwać dłużej niż on.

Spójrz jak szybko zmienia się muzyka:

Z geopolitycznego punktu widzenia ten skandal niczego nie zmienia. Ukraina nie jest i nigdy nie była wzorem uczciwych rządów. Nie dlatego Zachód wydał około 400 miliardów dolarów – i ta kwota wciąż rośnie – na pomoc w obronie kraju.

Jak długo minie, zanim argumentacja zmieni się na: „Wiemy, że Ukraina nie ma demokracji, ale nie dlatego wspieraliśmy ją miliardami z waszych ciężko zarobionych podatków!”

Zauważ, jak subtelnie schodzi z atrium wzniosłych ideałów, takich jak „demokracja” i walka z korupcją, do powolnego ujawnienia prawdziwych przyczyn całego kryzysu egzystencjalnego. W tym tempie korporacyjne media wkrótce zaczną twierdzić, że powinniśmy po prostu zapomnieć o wszystkich fałszywych pozorach różowych „ideałów” i walczyć z Rosją do gorzkiego końca, ponieważ jest ona niczym więcej niż znienawidzonym „Innym”, zamieszkanym przez „podrasę” mongoloidalnych barbarzyńców.

Albo pójdą jeszcze dalej i zaczną otwarcie przyznawać, że Rosję trzeba zniszczyć za wszelką cenę, ponieważ posiada ona najgroźniejszą broń ze wszystkich: realną alternatywę dla Uni-Systemu „Zachodniego Porządku”, która – podobnie jak Unipartia rządząca USA – może przetrwać i utrzymać globalną dominację tylko wtedy, gdy nigdy nie pojawi się żadna realna alternatywa.

Jak długo jeszcze potrwa, zanim krucha zbroja tych pozorów rozpadnie się całkowicie, a Zachód będzie zmuszony wyrazić swoją odrażającą nienawiść w jej najbardziej nagiej i fundamentalnej czystości?

Niezależnie od tego, wojna najprawdopodobniej będzie trwała nadal, ale postępujący spadek uporu Stanów Zjednoczonych w obliczu żądań Rosji jest zdrowym znakiem i zdaje się prowadzić do pewnego rodzaju wojny domowej między przeciwnikami ukraińskim i amerykańskim – co może być wyłącznie dobrą rzeczą.