Upadek cywilizacji zachodniej dzieje się w czasie rzeczywistym, na naszych oczach.

Izrael nasilił swój atak na Zachodni Brzeg w ramach inwazji, jakiej nie widziano od 2002 roku , a jednocześnie słyszymy , że administracja Bidena zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby zwiększyć dostawy broni do Izraela. „Haaretz” donosi , że sierpień był drugim po październiku 2023 r. najbardziej pracowitym miesiącem pod względem dostaw broni z USA do izraelskiej bazy lotniczej Nevatim, pisze  Caitlin Johnstone .

To ta sama administracja Bidena, o której zapewniano Amerykanów, że „ niestrudzenie ” i „ przez całą dobę ” pracuje na rzecz zawieszenia broni w Gazie. Dokonują ludobójstwa i kłamią na ten temat, śmiejąc się, uśmiechając i świętując „Radość” kampanii Kamali Harris .

SłońZupa / Pixabay

Tymczasem w Wielkiej Brytanii rząd wariuje, aresztując krytyków wspieranych przez Zachód okrucieństw Izraela za przestępstwa mowy. W ostatnich dniach wybitni propalestyńscy przedstawiciele sił zbrojnych Richard Medhurst , Sarah Wilkinson i Richard Barnard stali się celem policji antyterrorystycznej na mocy brytyjskiej ustawy o terroryzmie w związku z zarzutami, że w swoich oświadczeniach politycznych na temat ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie nadmiernie wspierali zakazane grupy. Wschód. Dołączają do brytyjskiego dziennikarza Kita Klarenberga i byłego ambasadora Wielkiej Brytanii Craiga Murraya , którzy w zeszłym roku zostali ostrzelani za przestępstwa związane z wypowiedziami na podstawie tej samej ustawy.

https://x.com/Consortiumnews/status/1828756899031863411

Coś podobnego dzieje się w Australii, gdzie znana dziennikarka Mary Kostakidis zostaje oskarżona o naruszenie ustawy o dyskryminacji rasowej za dwa retweety na temat Izraela i Hezbollahu, które obraziły Australijską Federację Syjonistyczną.

Posunięcie to nastąpiło wkrótce po mianowaniu przez rząd Australii pierwszego „wysłannika ds. antysemityzmu”, co wielu obawiało się, że doprowadzi do stłumienia wypowiedzi krytycznych wobec Izraela.

Z kolei we Francji prezydent Emmanuel Macron odmówił uszanowania wyników wyborów, w których w lipcu lewicowy sojusz Nowy Front Ludowy zdobył większość , mianując nowego premiera. Wielu oskarżyło prezydenta o zorganizowanie zamachu stanu, a działania Macrona są powszechnie cytowane jako dowód na to, że tak zwani „centryści” zachodniego liberalizmu zawsze staną po stronie faszystów, aby zablokować wszelkie ruchy w kierunku socjalizmu. Jean-Luc Mélenchon, który przewodzi największej partii Nowy Front Ludowy, obiecał niedawno uznanie Palestyny ​​„tak szybko, jak to możliwe ” .

Podczas gdy to wszystko się dzieje, Rosjanie ostrzegają przed trzecią wojną światową, w miarę jak wojna zastępcza Cesarstwa Zachodniego na Ukrainie stale się nasila. Zełenski przytaczali ukraińską inwazję na Kursk jako dowód na to, że Moskwa blefowała co do wszystkich czerwonych linii, twierdząc, że największa rosyjska inwazja od czasów II wojny światowej dowodzi, że jedynym realnym niebezpieczeństwem jest niechęć NATO do dalszej eskalacji i większej liczby ataków w głąb terytorium Rosji.

Oczywiście odrzućmy wszelką ostrożność na wiatr i w dalszym ciągu wzmagajmy wrogość wobec superpotęgi nuklearnej. Co najgorszego może się wydarzyć?

https://x.com/Antiwarcom/status/1828937161858789730

Jaka jest więc dobra wiadomość?

nie ma.

Nie ma dobrych wieści w rozwoju dystopii i armagedonu. Oczekiwanie, że będzie inaczej, nie byłoby rozsądne.

Nie oznacza to, że nie ma się z czego cieszyć ani że w naszym świecie nie można znaleźć radości ani piękna. Radość i piękno są wszędzie, gdzie spojrzysz. Po prostu nie będziesz szczęśliwy, jeśli przeczytasz prawdziwe doniesienia prasowe o czasach, w których żyjemy.

Żyjemy w niezgłębionym pięknym świecie, a szczęście jest domyślną pozycją ludzkiej świadomości pomimo całego szaleństwa i egocentryzmu, jakie na niego narzuciliśmy. Wystarczy trochę wewnętrznej pracy i wewnętrznej przejrzystości, a będziesz mógł doświadczyć tyle szczęścia i piękna, ile tylko będziesz w stanie tolerować w każdej chwili swojego życia na jawie.

Na grzbiecie fali apokalipsy można znaleźć oszałamiające piękno. Mewy i wrony walczą o odpady z fast foodów na drodze. Unoszący się dym z fabryk. Zapach spalin i szaleńczy hałas ruchu ulicznego i kapitalizmu. To wszystko jest takie piękne.

Wszyscy jesteśmy pobłogosławieni darem ludzkiego życia, a każde ludzkie życie jest okazją do doświadczenia większej radości, niż kiedykolwiek myśleliśmy, że jest to możliwe, jeśli po prostu nauczymy się przecinać iluzje ego i dualności i żyć tak, aby postrzegać je jako takie faktycznie objawia się w każdej chwili. Wystarczy autentyczna ciekawość prawdziwej natury umysłu, prawdziwej natury jaźni i prawdziwej natury percepcji.

A jako dodatkowy bonus, jeśli otworzymy w ten sposób oczy, zaczniemy dostrzegać, że wcale nie jest to sytuacja beznadziejna dla ludzkości. Że chociaż wszystkie systemy w naszym społeczeństwie są obecnie całkowicie zablokowane, aby zapobiegać zdrowiu i zmianom w jakikolwiek znaczący sposób, wszyscy mamy w sobie ogromny potencjał, o którym nigdy wcześniej nie myśleliśmy. Że ludzki mózg może rzeczywiście wyjść poza niezdrową relację z mentalnymi narracjami, która przez cały czas go propaguje i psychicznie zniewala status quo, i że może zacząć poruszać się z prawdziwą swobodą w naszym świecie.

Cała ludzkość ma potencjał, aby przebudzić się ze swojej zwodniczej tendencji do nasycania narracji mentalnych mocą wiary. Jeśli coś takiego może przydarzyć się pojedynczej istocie ludzkiej (a z pewnością może), to może przydarzyć się ludzkości jako kolektywowi. Potencjał ten drzemie w każdym z nas i czeka na przebudzenie.

Każdy gatunek w pewnym momencie staje na rozdrożu adaptacji lub wyginięcia, gdzie musi przystosować się do zmieniających się warunków panujących na tej planecie, w przeciwnym razie zniknąć w zapisie kopalnym. Ludzkość stoi dziś przed takim momentem. Albo obudzimy drzemiący w każdym z nas potencjał, aby stać się naprawdę świadomym gatunkiem, albo pójdziemy drogą dinozaura. Mamy swobodę działania w obie strony.

Tymczasem życie jest piękne i radosne, nawet na krawędzi egzystencjalnej otchłani. Musimy się po prostu obudzić, żeby się tym cieszyć.