Największa masakra ataku terrorystycznego na Izrael rozpoczęła się krótko przed wschodem słońca, około 6:30 rano, w sobotę rano.

Palestyńscy terroryści Hamasu zaatakowali festiwal muzyczny w pobliżu izraelskiego kibucu Re’im na południu kraju. W niedzielę wieczorem władze potwierdziły, że spełniły się najgorsze obawy: ponad 260 Izraelczyków zostało zamordowanych, a dziesiątki prawdopodobnie deportowano do Gazy.

BILD dokumentuje horror Re’im – chronologię terroru.

▶︎ godz. 6.30 Podczas gdy wielu gości wciąż tańczy na „Festiwalu Pokoju”, rakiety są wystrzeliwane ze Strefy Gazy i izraelska obrona powietrzna staje się aktywna.

Młodzi festiwalowicze świętowali żywiołowo o świcie, kilka minut przed atakiem

Młodzi festiwalowicze świętowali żywiołowo o świcie, kilka minut przed atakiem

Zdjęcie: X (Twitter)

▶︎ Wśród gości wybuchają zamieszki, ale nie panikuj. Powód: wielu ludzi w regionie jest przyzwyczajonych do ataków rakietowych, a obszar imprezowy na pustyni nie jest bezpośrednio trafiony. Odwiedzający nie wiedzą, że pociski były tylko taktyką dywersyjną, a główny atak dopiero nadejdzie.

Organizatorzy i nieliczni obecni policjanci proszą gości festiwalu, aby udali się do swoich samochodów około 500 metrów dalej na wschód i pojechali do domu. Nie mają pojęcia, że wchodzą w śmiertelną pułapkę.

▶︎ Około 7 rano pierwsi goście przybywają na parkingi wzdłuż drogi, która biegnie równolegle do Strefy Gazy 5000 metrów od ogrodzenia granicznego. Tam zaczyna się horror.

Po rozpoczęciu ataków rakietowych szerzą się niepokoje. Nieliczni policjanci, którzy są na miejscu, uspokajają odwiedzających i proszą ich o opuszczenie lokalu

Po rozpoczęciu ataków rakietowych szerzą się niepokoje. Nieliczni policjanci, którzy są na miejscu, uspokajają odwiedzających i proszą ich o opuszczenie lokalu

Zdjęcie: X (Twitter)

▶︎ Z północy zbliżają się pierwsi terroryści Hamasu, przybywający na paralotniach, ale głównie z własnymi motocyklami i skradzionymi samochodami, od strony kibucu Be’eri, który został już zdobyty. Rozpoczyna się bitwa, w której terroryści beznadziejnie przewyższają liczebnie Izraelczyków.

Tylko lekko uzbrojeni goście, ochroniarze i nie więcej niż pięciu policjantów zajmują pozycje obronne, ustawiają pojazdy jako barykady i próbują bronić wejścia na teren festiwalu za pomocą broni ręcznej. Początkowo uważają, że był to atak pojedynczych palestyńskich terrorystów. Myślą, że stoi przed nimi snajper.

Policja i indywidualni uzbrojeni uczestnicy festiwalu próbują odeprzeć terrorystów. Ale jest ich zbyt wiele

Policja i indywidualni uzbrojeni uczestnicy festiwalu próbują odeprzeć terrorystów. Ale jest ich zbyt wiele

Zdjęcie: X (Twitter)

Ale po kilku minutach staje się jasne, że napastnicy są nie tylko w większości, ale także mają karabiny szturmowe i bazooki. Dzielni obrońcy nie mają szans. Wkrótce potem wybucha panika. Setki festiwalowiczów idą na wschód przez pustynię – z dala od terenów festiwalu i Strefy Gazy. Niektórzy z nich zostają zastrzeleni od tyłu, ale wielu udaje się uciec na pustynię.

▶︎ Znacznie gorzej jest dla tych, którzy nie docierają na czas na rzekomo oszczędzającą drogę i zamiast tego szukają schronienia w swoich pojazdach, pobliskim lesie lub na terenie festiwalu.

Islamski terrorysta z karabinem Kałasznikowa na terenie festiwalu: Barbarzyńcy tacy jak on zamordowali setki bezbronnych cywilów, maltretowali kobiety i uprowadzali niewinnych Izraelczyków do Strefy Gazy

Islamski terrorysta z karabinem Kałasznikowa na terenie festiwalu: Barbarzyńcy tacy jak on zamordowali setki bezbronnych cywilów, maltretowali kobiety i uprowadzali niewinnych Izraelczyków do Strefy Gazy

Zdjęcie: X (Twitter)

▶︎ O 9:23 ktoś włącza kamerę samochodową w samochodzie, który jest zaparkowany na parkingu festiwalu, w połowie drogi między sceną a parkingiem. To, co rejestruje kamera, trudno wyrazić słowami. Dziesiątki terrorystów mają teraz to miejsce w swoich rękach. Bojownicy Hamasu chodzą od samochodu do samochodu i strzelają do młodzieży, która się tam ukrywa. Są to egzekucje bezbronnych cywilów z odległości kilku centymetrów.

Jeden z Palestyńczyków strzela do bezbronnego Izraelczyka leżącego na ziemi. Jest to bezlitosna egzekucja

Jeden z Palestyńczyków strzela do bezbronnego Izraelczyka leżącego na ziemi. Jest to bezlitosna egzekucja

Zdjęcie: X (Twitter)

Amerykańsko-żydowski „Tablet Magazine”, powołując się na ocalałych, donosi o najgorszym złym traktowaniu izraelskich kobiet przez islamskich terrorystów: „Kobiety były gwałcone na terenie rave, obok ciał ich przyjaciół”.

Mówi się, że niektóre ze zgwałconych kobiet zostały później zastrzelone, inne zostały porwane.

▶︎ Inni festiwalowicze są pędzeni przed nimi i zabierani do Gazy lub na miejsca kaźni. W ciągu tych godzin palestyńscy terroryści masakrują do 260 osób.

Izraelczycy uciekają przed terrorystami, szukając schronienia przed ostrzałem za drzewami

Izraelczycy uciekają przed terrorystami, szukając schronienia przed ostrzałem za drzewami

Zdjęcie: X (Twitter)

Ci, którzy przeżyli, opowiadają, jak godzinami ukrywali się na pustyni, udając, że nie żyją lub szukając schronienia w śmietnikach. Dopiero gdy usłyszeli głosy mówiące po hebrajsku, odważyli się wyjść ze swoich kryjówek.

Trzy godziny później, o 12:14 czasu lokalnego, Palestyńczycy nadal dominują na terenie festiwalu. W międzyczasie nieuzbrojeni ludzie podjęli się zadania rozbijania zwłok i kradzieży kosztowności z zaparkowanych samochodów.

Materiał z drona po masakrze pokazuje ślady ciężkich walk między izraelskimi żołnierzami a palestyńskimi terrorystami

Materiał z drona po masakrze pokazuje ślady ciężkich walk między izraelskimi żołnierzami a palestyńskimi terrorystami

Zdjęcie: X (Twitter)

Nie słychać już strzałów. Przypuszczalnie większość gości nie żyje w tym momencie. Do końca nagrania z kamery samochodowej nie widać żadnych izraelskich sił bezpieczeństwa spieszących z pomocą, stojących na drodze napastnikom. Przez co najmniej sześć godzin terroryści Hamasu mogą mordować i w ten sposób spowodować największą masakrę w historii Izraela.

Wczesnym popołudniem przybywają izraelscy żołnierze. Używają czołgów do ewakuacji ocalałych i przystępują do walki z terrorystami. Ciała morderców z Hamasu leżą w rowach obok terenu festiwalu.

Terroryści zabici w rowie, w pobliżu miejsca festiwalu

Terroryści zabici w rowie, w pobliżu miejsca festiwalu

Zdjęcie: BILD/Lars Berg

Reporterzy BILD donoszą o walkach, które miały tu miejsce: „Pierwszymi izraelskimi siłami bezpieczeństwa na miejscu masakry byli policjanci, którzy staranowali jedną z furgonetek przewożących terrorystów Hamasu z drogi – oba samochody są nadal zastrzelone w rowie, kilka metrów za nimi rozkłada się ciało terrorysty Hamasu. Z tyłu ciężarówki: amunicja, woda, prowiant. Najwyraźniej terroryści zaplanowali poważny atak, przygotowani na dłuższą walkę.

Ale nawet w ciągu tych kilku godzin Palestyńczykom udało się wymordować setki bezbronnych cywilów.