IN SPACE - Stive Morgan
Posted by Mforum
724 views

Szok! Okazuje się, że przed wypadkiem kierowca wicepremiera Gowina wyprzedzał na wysepce.

Dokąd oni się tak spieszą? Wicepremier Jarosław Gowin pędził na jakieś kompletnie nieistotne z punktu widzenia życia ludzkiego spotkanie, ale nie przeszkodziło to kierowcy jechać jak wariat i wyprzedać nawet tam, gdzie były na drodze wysepki. Wicepremier pozwolił, by doszło do zagrożenia życia i zdrowia Polek i Polaków.

Po drogach poruszają się rodziny z dziećmi, kierowcy, którzy zawodowo podróżują po Polsce i po Europie, mieszkańcy wsi i miasteczek. Pędząca limuzyna wicepremiera stwarzała ogromne zagrożenie na drodze, jadąc nieprzepisowo. Gowin jest za to w pełni odpowiedzialny jako osoba, która mogła kierowcy nakazać przepisową jazdę. Czy taki człowiek, który nie dba o bezpieczeństwo innych, może w ogóle być wicepremierem?

„Nie chcę krakać, ale kiedyś limit szczecią się skończy i będzie dramat. Tandetność tego rządu w każdej dziedzinie uderzająca.” – skomentował to jeden z internautów.

„”Jarosław Gowin komentując zdarzenie stwierdził, że „nie było żadnego zagrożenia ani dla życia, ani dla zdrowia”. Dodał też, że czuje się bezpiecznie jeżdżąc limuzynami SOP.” Ale my – zwykli śmiertelnicy – nie bardzo…” – dodał inny komentujący.

„A później znów by wyli, że to zamach. No bo jak inaczej.” – podsumował internauta.

Gowin tłumaczył się, że samochód jechał z włączoną sygnalizacją świetlną i dźwiękową. Być może tak było, ale bycie wicepremierem nie usprawiedliwia wprowadzania zagrożenia dla zwykłych ludzi. Pan panie wicepremierze jest po to, by im służyć, a nie spychać z drogi. Czas o tym sobie przypomnieć.

 

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Screenshot_6

 

 

źródło: Twitter / TVN24

 

 

 

Rate this post
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: