UBG - Ewangelia Marka
Posted by grzegorz
441 views

Cele policyjne miłości i gniewu na wiecach w Hongkongu

Kilka tysięcy ludzi, z których niektóre robią znaki serca, wyszło w niedzielę w Hongkongu w niecodzienny sposób popierając siły policyjne, nawet gdy oficerowie zamieszek starli się gdzie indziej z protestującymi i rozpryskiwali pieprz tłumem.

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Rywalizujące wiece na wyspie w Hongkongu i akcje protestacyjne żbików, w tym wandalizm, przez odzianych na czarno młodych ludzi w centrach handlowych dramatycznie ujawniły głęboką przepaść między obozami pro i anty-establishmentowymi, wyrzeźbionymi przez sześć miesięcy demonstracji, które wstrząsnęły i podzieliły pół- autonomiczne terytorium Chin.

Funkcjonariusze zamieszek z pałkami rozrzucili się po centrum handlowym, gdzie demonstranci malowali sprayem hasła protestacyjne na polerowanej kamiennej podłodze i rozbite szklane panele. Obserwowani przez kupujących, oficerów spryskanych pieprzem przechodniów i dokonali kilku aresztowań, przypinając więźniów do podłogi i marszując ich.

Wędrujące czarne grupy młodych ludzi pojawiały się także w innych centrach handlowych, wykrzykując hasła. W jednym z centrów handlowych niewielka grupa zaadaptowała kolędę na piosenkę protestacyjną, a kobieta grała na harmonijce hymn protestacyjny „Glory to Hong Kong”.

Scena wyglądała zupełnie inaczej w parku nadbrzeżnym na wyspie Hongkong, gdzie duży tłum obsypał miłością 30-tysięczną policję, szeroko krytykowaną za ciężki ruch protestacyjny. Rajd powtórzył opinię rządu Hongkongu, że protestujący stali się nie do przyjęcia z użyciem przemocy.

Protestujący protestujący opisali protestujących jako uczestników zamieszek i terrorystów, a funkcjonariuszy policji jako walecznych bohaterów. Kierowali kciuki w górę i wykrzykiwali podziękowania oficerom, którzy pilnowali linii bocznej wiecu. Jedna kobieta krzyknęła, że ​​wyglądają przystojnie w mundurach.

„Nie jestem przeciwko protestującym. Mogą rozmawiać, ale spokojnie – powiedział Max Cheng, pracownik działu IT, który wziął udział.

Kiedy w czerwcu wybuchły masowe demonstracje antyrządowe przeciwko proponowanej ustawie o ekstradycji, Cheng powiedziała, że ​​jest wśród setek tysięcy maszerujących.

Ale powiedziała, że ​​później poczuła się odpychana przemocą, która coraz częściej towarzyszyła protestom. Powiedziała, że ​​nie demonstrowała ponownie do niedzieli, kiedy wyszła na pomoc policji, która postrzeliła 26 000 pocisków z gazem łzawiącym i gumową pałką i aresztowała ponad 6000 osób podczas sześciu miesięcy śnieżnych protestów.

„Po prostu zaszło za daleko” – powiedziała. „Ludzie są zbyt zdenerwowani, podzieleni i bardzo emocjonalni”.

Ale na oddzielnym wiecu antyrządowym, który odbył się jednocześnie w niedzielę, zaledwie kilkaset metrów dalej, demonstranci krzyczeli, że ruch protestacyjny nie ustąpi, dopóki rząd Hongkongu będzie nadal opierać się apelom o pełne wybory i inne żądania.

Protest, powołany przez pracowników socjalnych, przyciągnął kilkaset osób, znacznie mniej niż demonstracja pro-policyjna, która przyciągnęła kilka tysięcy.

Protestująca Fong Lee, pracownik opieki społecznej, powiedziała, że ​​niektórzy biorą oddech po tym, jak okazali się w rekordowej liczbie w zeszłym miesiącu, aby dostarczyć ostrą naganę przywódcy Hongkongu Carrie Lam, zamieniając wybory do rad okręgowych w policzenie jej rządu .

Lam jest w Pekinie w ten weekend, aby omówić kolejne kroki ze swoimi szefami w kierownictwie partii komunistycznej. Demonstranci stwierdzili, że nie oczekują, że te spotkania przyniosą jakiekolwiek ustępstwa i że uważają Lam za nieistotny.

„Za każdym razem, gdy Carrie Lam wychodzi, żeby coś powiedzieć, irytuje ludzi” – powiedział Lee. „Ona jest tylko marionetką”.

zrodlo:apnews.com

Rate this post
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: