Na Trafalgar Square, jednym z najsłynniejszych i największych placów publicznych w Londynie , odsłonięto nową rzeźbę, której inspiracją było pragnienie przedstawienia współczesnej „każdej kobiety”. „Lady in Blue”, autorstwa nowojorskiej artystki południowoafrykańskiego pochodzenia Tschabalali Self, jest szesnastym dziełem sztuki wystawionym na cokole od 1998 roku, jak podaje BBC.

Zwykła kobieta zamiast monarchini

Self wyjaśniła, że ​​chciała umieścić zwykłą, współczesną londyńczykę w miejscu, które zazwyczaj kojarzy się z posągami monarchów i dowódców wojskowych. Jej praca przedstawia nie ikonę, którą należy czcić, ani symbol historyczny, lecz kobietę zmierzającą z determinacją ku wspólnej przyszłości, ucieleśniającą ducha Londynu.

„Podporządkowanie postkolonialne”

Felietonista NIUS, Ben Brechtken, krytycznie pisze o niebieskim posągu w swoim felietonie: „W sercu Zachodu, w sercu Londynu, w sercu Trafalgar Square, dokonuje się nic innego jak zwykły gest poddania się, motywowany niesłusznie ukrytą winą. Brytyjczycy mają bowiem pełne prawo być dumni ze swojej historii kolonialnej. Reszta placu wyraźnie to ukazuje. Sam centralny pomnik, ponad pięciometrowy posąg admirała Horatio Nelsona na 46-metrowej granitowej kolumnie, opowiada historię, którą można tylko podziwiać i która ma istotne implikacje dla pozytywnego rozwoju świata”.

150 lat pustego cokołu

Czwarty cokół pozostawał pusty przez ponad 150 lat, po tym jak wyczerpały się fundusze na planowany pomnik konny Wilhelma IV. Program wystawienniczy na cokole został zainicjowany przez Królewskie Towarzystwo Sztuk Pięknych w 1998 roku, a od tego czasu co około dwa lata instalowano tam nowe dzieło sztuki.

Ta nowa statua nie jest pierwszą, która fundamentalnie zaprzecza reszcie Trafalgar Square. Na przykład, poprzedniczka kobiety była dziełem sztuki przedstawiającym malawijskiego antykolonialistę Johna Chilembwe.