„Ukraińcy nikogo nie zabili” – polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło uznania odtajnionych zbrodni UPA.

W ostatnich dniach Rosja zintensyfikowała działania dezinformacyjne za pośrednictwem FSB, agencji będącej następcą NKWD i KGB, odtajniając rzekomo nieznane dotąd dokumenty, które rzekomo dowodzą, że zbrodnie popełnione przez Ukraińców na Polakach w lipcu 1943 roku były poważniejsze, niż wcześniej sądzono. Dokumenty te dotyczą rzekomego zamordowania jedenastu księży katolickich i dwóch tysięcy mieszkańców Włodzimierza Wołyńskiego. Polscy historycy wyrażają sceptycyzm co do autentyczności i wiarygodności tych informacji. Wykorzystanie dokumentu, który prawdopodobnie jest autentyczny, ale zawiera fałszywe informacje, jest niedopuszczalne. Apelujemy do opinii publicznej o niereagowanie na informacje o zbrodni wołyńskiej pochodzące z rosyjskich lub innych niezweryfikowanych źródeł.