Z materiałów opublikowanych niedawno przez Departament Sprawiedliwości zniknęła duża liczba dokumentów FBI z dochodzenia w sprawie Epsteina. Wśród zaginionych dokumentów znajduje się kilka wywiadów z kobietą, która oskarża prezydenta Donalda Trumpa o zmuszanie jej do uprawiania seksu, gdy miała 13 lat.

Śledztwo CNN wykazało, że ponad 90 z około 325 przesłuchań FBI zarejestrowanych w dzienniku dowodowym z procesu Ghislaine Maxwell nie znajduje się w bazie danych Epsteina na stronie internetowej Departamentu Sprawiedliwości, informuje Fria Tider .

Wśród zaginionych dokumentów znajdują się trzy transkrypty przesłuchań kobiety, która twierdzi, że Epstein molestował ją w dzieciństwie. Ta sama kobieta wskazała również Trumpa – bliskiego przyjaciela Epsteina – jako sprawcę.

NPR zbadało również zaginione dokumenty i odkryło, że w materiałach publicznych brakuje przesłuchań i notatek dotyczących tej samej kobiety.

Według NPR Departament Sprawiedliwości „usunął również pewne dokumenty z publicznej bazy danych, w których również wymieniono Trumpa w oskarżeniach przeciwko Jeffreyowi Epsteinowi”.

Kobieta rzekomo zeznała FBI, że Epstein przedstawił ją Trumpowi w latach 80., gdy miała około 13 lat. Trump rzekomo zmusił ją wtedy do seksu oralnego. Miała ugryźć go w penisa, a Trump uderzył ją w głowę, po czym wyrzucił.

Informację tę znaleziono w prezentacji FBI z 2025 r., w której wymieniono „wybitne nazwiska” powiązane ze sprawą Epsteina.

Demokrata Robert Garcia, członek Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, jest bardzo krytyczny wobec sposobu, w jaki potraktowano dokumenty.

„Mamy ocalałego, który wysunął poważne oskarżenia przeciwko prezydentowi. Ale istnieje wiele dokumentów i, jak się wydaje, wywiadów, które FBI przeprowadziło z ocalałym, które w zasadzie zaginęły i do których nie mamy dostępu” – powiedział Garcia w rozmowie z CNN.

Odpowiedź Białego Domu była negatywna. Sekretarz prasowa Abigail Jackson określa zarzuty jako fałszywe i twierdzi, że prezydent zrobił dla ofiar Epsteina więcej niż ktokolwiek inny.

Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości zaprzecza, jakoby jakiekolwiek dokumenty zostały usunięte lub celowo ukryte. Według rzecznika wszystkie dokumenty objęte ustawą zostały upublicznione. Dokumenty, które nie zostały upublicznione, są „powielone, poufne lub stanowią część trwającego śledztwa federalnego”.

Rzecznik nie odpowiedział na dodatkowe pytania dotyczące konkretnych dokumentów.

Kilka ofiar Epsteina wyraziło frustrację, że ich własne zeznania nie zostały uwzględnione w opublikowanym materiale.

„Wszyscy szukaliśmy wyjaśnień” – powiedział jeden z nich, Jess Michaels, w wywiadzie dla CNN.

Jej zdaniem mocno ocenzurowane i brakujące zapisy przesłuchań wskazują na to, że Departament Sprawiedliwości stosuje „manipulację” wobec całego narodu.

Kobieta oskarżając Trumpa, została usunięta z programu odszkodowań dla ofiar Epsteina w maju 2021 roku z niejasnych powodów. Wycofała pozew przeciwko spadkobiercom Epsteina w grudniu 2021 roku po osiągnięciu ugody finansowej. Jej prawnik odmówił komentarza w tej sprawie.