Obcy istnieją, Donald Trump o tym wie, a według byłego najwyższego izraelskiego urzędnika ds. przestrzeni kosmicznej istnieje nawet tajne porozumienie z „Federacją Międzygalaktyczną”, aby zachować ich istnienie w tajemnicy.

Może to brzmieć jak science fiction, ale twierdzenie to pochodzi od Haima Esheda, bardzo szanowanego emerytowanego generała wojskowego, profesora i byłego szefa programu kosmicznego izraelskiego Ministerstwa Obrony, donosi Thepeoplesvoice .

W wywiadzie dla wybitnej izraelskiej gazety Yediot Aharonot , który został później powtórzony przez The Jerusalem Post i inne media, w tym NBC, Haim Eshed ujawnił zdumiewające twierdzenia, które mogą rzucić światło na tajemnicze wydarzenia, które miały miejsce w amerykańskiej przestrzeni powietrznej w ostatnich tygodniach.

„Zidentyfikowane obiekty latające poprosiły o nieujawnianie, że tu są – ludzkość nie jest jeszcze gotowa” – stwierdził Eshed w wywiadzie.

Mając trzydzieści lat doświadczenia w kierowaniu izraelskimi wysiłkami na rzecz bezpieczeństwa kosmicznego, Eshed nie jest postacią marginalną. Jest szanowanym pracownikiem naukowym i pomysłodawcą izraelskiego programu satelitarnego Ofec, a jego twierdzenia mają znaczenie zarówno w kręgach naukowych, jak i obronnych.

W swojej książce The Universe Beyond the Horizon Eshed bada pogląd, że kosmici są z nami od lat i regularnie kontaktują się z najwyższymi szczeblami rządu USA. Twierdzi, że ich wpływ był ogromny i zapobiegł nawet kilku katastrofom nuklearnym.

Według Esheda istnieje tajny sojusz między istotami pozaziemskimi a światowymi przywódcami, w tym byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem. Twierdzi, że celem tej „Federacji Międzygalaktycznej” jest badanie wszechświata i utrzymywanie tajemnicy do czasu, aż ludzkość zostanie uznana za gotową na prawdę.

Źródło zdjęcia: Thepeoplesvoice.tv

Eshed opisuje nawet podziemną bazę na Marsie, w której kosmici i amerykańscy urzędnicy pracowali ramię w ramię. Twierdzi, że Trump był „bliski ” ujawnienia tych informacji jako prezydent, ale przekonano go, aby się wstrzymał, aby uniknąć masowej histerii.

„Dzisiaj społeczność naukowa mówi o tych sprawach inaczej ” – wyjaśnia Eshed, dodając, że poczuł się zmuszony do wypowiedzenia się teraz, ponieważ zmienia się podejście społeczne do życia pozaziemskiego.

„Nie mam nic do stracenia. Zdobyłem stopnie naukowe i wyróżnienia, jestem szanowany na uniwersytetach za granicą, gdzie również tendencja się zmienia.

Pomimo swoich twierdzeń Eshed wyjaśnił, że szeroko dyskutowane „Siły Kosmiczne”, które zostały utworzone za czasów Trumpa jako nowy oddział amerykańskiej armii, nie mają potwierdzonego powiązania ze współpracą pozaziemską.

Pozostaje jednak optymistą, jeśli chodzi o przyszłość: „Wkrótce z pewnością wejdziemy w kontakt z istotami pozaziemskimi. Nauczą nas wszystkiego, co wiedzą, nauka przeskoczy o tysiąc lat świetlnych do przodu i będziemy mogli podróżować w czasie.”

 

Niezależnie od tego, czy wierzysz twierdzeniom Esheda, czy nie, dodają one nowy, fascynujący wymiar rozmowie na temat świecących kul widzianych w ostatnich tygodniach na niebie nad Ameryką.

Czy naprawdę moglibyśmy odkryć jeden z największych sekretów historii? Czas pokaże.