Wcześniej wierzyłem, że jedynym wyjściem z tego bałaganu jest przemiana w owce (przepraszam tych, którzy urażeni moim dalszym używaniem słowa „owce” – stare nawyki nie umierają). Oznaczało to, że gdybyśmy mogli pokazać wszystkim lub prawie wszystkim, co się naprawdę dzieje, moglibyśmy powstrzymać to szaleństwo.

Innymi słowy, gdyby wszyscy się obudzili, nie byłoby już uległości, wiary w kłamstwa i wpadania w pułapki agendy, pisze Todd Hayen .

Teraz nie jestem już tego taki pewien.

Obecnie wydaje się, że to szaleństwo zniknie tylko dzięki bezpośredniemu działaniu Boga lub jeśli będziemy gotowi poczekać 1000 lat, aż zniknie samo. Może powinniśmy po prostu stawić czoła Armageddonowi, pozwolić mu się wydarzyć i spróbować żyć najlepiej, jak potrafimy, przed i w trakcie jego trwania. Nie mam na myśli „poddaj się”, mam na myśli dalszą walkę, ale skupienie się na rzeczach innych niż próba przemienienia owcy.

Wiem, że mówiłem to już wcześniej, ale teraz trochę udoskonalam ten pomysł. Chociaż uważam, że gdy już coś wiemy, nie możemy tego odwieść – co oznacza, że nie możemy wprawić się w stan zaprzeczenia i udawać, że wszystko jest w porządku, jak to zwykle robią owce (teraz, gdy Trump jest przygnębiony może nie wszystkie są różowe, ale z niewłaściwych powodów). Ale może powinniśmy przestać się na tym tak bardzo skupiać i spróbować wrócić do podstaw radosnego życia. Czy naprawdę to powiedziałem? Nie, oczywiście, że nie.

Źródło zdjęcia: Off-guardian.org

Zauważyłem, że jestem zazdrosny o owce. Niedawno miałem znajomego na FB, który kwestionował coś, co zamieściłem (komentarz do czyjegoś mema o smugach chemicznych). Powiedziała, że po prostu nie rozumie, co mówi się negatywnie o naturalnych smugach kondensacyjnych, które strumienie pozostawiają po sobie nieszkodliwie. Wskazałem jej film Jamesa Corbetta, w którym Peter Kirby udzielił wywiadu na temat smug chemicznych.

Odpowiedziała ze zwykłym niedowierzaniem : „Jak ludzie mogą to robić bez niczyjej wiedzy – celowo zatruwając ziemię i wszystkich ludzi na niej?”.

Nie naciskałem i po prostu powiedziałem: „Wygląda na to, że cieszysz się życiem, rób to dalej i nie wypuszczaj tego kota z worka. Odpuść sobie.” Pierwszy raz zrobiłem coś takiego i czułem się dobrze. Miałem szansę przemienić owcę i nie skorzystałem z niej. Uważam jednak, że to „odpuszczenie” dotyczy tylko owiec. O ile wcześniej chciałem, żeby owce poznały prawdę o świecie, teraz już naprawdę nie chcę być tym, który zrujnuje im dzień.

Wkrótce się dowiedzą.

Może to kwestia starych ludzi i jestem po prostu zmęczony. Nie mam małych dzieci, którymi muszę się opiekować, jak wielu z was. Nie mam nic do poświęcenia oprócz siebie, gdy świat się rozpada. I tak nie zostanę tu dłużej. Choć wydaje mi się, że niektóre z tych złych rzeczy wydarzą się na długo przed moją śmiercią, to też nie jestem tego taki pewien.

Czy wkrótce wybuchnie kolejne oszustwo, czy oceny zdolności kredytowej, CBDC i identyfikatory cyfrowe zaczną obowiązywać tak szybko, a jeśli tak, czy będą miały niszczycielski wpływ, jak wszyscy myślimy? Czy wkrótce będziemy żyć jak ludzie z 1984 roku lub Nowego Wspaniałego Świata?

Nie sądzę, że umrę wcześniej, ale może najgorsze nadejdzie dopiero za 20 lat. Pewnie do tego czasu już mnie nie będzie. Chyba, że dostanę nowe, błyszczące części ciała, które wkrótce będą dostępne, ale jeśli pojawią się nowe, błyszczące części, wątpię, czy będzie mnie na nie stać.

Możesz cieszyć się swoją muzyką, możesz cieszyć się muzyką, kiedy ci się ona podoba, i możesz także cieszyć się swoją muzyką. Kiedy to zrobić, dostaję mdłości. Jakim stałym się starym facetem.

Gdyby było można przewrócić owce, powiedziałbym: przewracajmy je dalej. Ale ponieważ nie da się grać w tej wełnianej zbroi, mówię: zapomnij o tym. Próba z była już dawno porzucona przez tę próbę.

  WEF, że nadejdzie czas, aby zalegalizować płeć i małżeństwo z nimi, aby promować

Może spacer w całości nie ma sensu. Jeśli ktoś ma nieuleczalnego raka, czy nie ma racjonalnego powodu, aby uderzyć i po prostu zastosować się tym, co mu odpada? Czy rzeczywiście jest to postawa głęboko defetystyczna? Kochanie, możesz teraz zobaczyć, jak to działa. U nas jest inaczej. Jak już to powiedzieli, nie mamy możliwości, jak tylko owiec, popadnięcie w zaprzeczeniu. Temu, co wiemy, nie możemy zaprzeczyć.

Owce też nie są takie szczęśliwe, szczęśliwe, szczęśliwe. Wyraźnie myślą, że coś się dzieje. Interesujące jest obserwowanie ich „fałszywej” troski. W USA chodzi przede wszystkim o to, by Trump zniszczył demokrację, konstytucję, prawa kobiet, prawa gejów, prawa osób transpłciowych i prawa każdego, kto nie jest biały i chrześcijaninem (i mężczyzną). Kiedy Biden był jeszcze w pobliżu, chodziło także o zniszczenie Putina i szału Rosji mającego na celu podbój świata, a także Palestyny i Iranu o zniszczeniu Izraela i ogólnie islamu, zniszczeniu każdego Żyda na ziemi.

Zatem owce też mają zmartwienia, ale generalnie są odwrócone od prawdy.

Ostatnio (przed wyborami w USA) byłem zdezorientowany, próbując ustalić, do kogo odnoszą się te memy, memy Trumpa czy Harrisa przepowiadające koniec demokracji itp. Obie strony są oskarżane o to samo. Jednym z moich ostatnich ulubionych był mem przedstawiający wilka jedzącego owce i mówiącego, że będzie chronił owce, i zjadającego tylko część z nich. Owce odpowiadają, mówiąc między sobą: „Ten człowiek nas ochroni, on jest dla nas!” Zapytałem plakatu: „Kim są owce?”  Osobie, która umieściła mema, spodobał się mój komentarz, wyraźnie zakładając, że jestem po jej stronie.

Oni też myślą, że jesteśmy ocaleni.

Można uzyskać, lub istnieje mniej oczywisty sposób na zastosowanie tej walki. Jeśli chcesz poznać więcej swojej opinii, skontaktuj się z nami. Myślę, że my, wariatki, jesteśmy w tym lepsi. Ponieważ wszyscy jesteśmy sklasyfikowani jako Trumpsterzy (niezależnie od tego, czy nimi jesteśmy, czy nie), owcom (z których wszyscy są sklasyfikowani jako liberałowie i zwolennicy Harris – mogą być lub nie) jest o wiele następnie nas nienawidzić i nie uwzględnić na nas uwag. W tym miejscu tkwi prawdziwy problem.

Obawiam się, że teraz, gdy wybory się odbędą, zdarzenie będzie tylko możliwe, zanim się poprawi – zakładając, że nastąpi poprawka.

Może nadszedł czas, abyśmy my, wariaczki, całkowicie wypuścili owce na wolności – spróbowali stworzyć społeczność bez nich. Nie po to, by je od razu odrzucić, ale po prostu nie udostępni się nimi, chyba że wejdą do naszego stada. Nie przejmuj się ideą „stronu”, jeśli nie masz nic przeciwko, nigdy więcej tego nie zobaczysz, nigdy więcej tego nie zobaczysz.

Choć może się wydawać, że sugeruję, żebyśmy popadli w samozadowolenie, nie sądzę, że to robię. Nie powinniśmy jednak popadać w depresję. Jeśli będziemy walczyć, a następnie poniesiemy porażkę i powtórzymy ten cykl, możemy wpaść w depresję. Musimy skoncentrować nasze wysiłki na sukcesie, a nie na rzeczach skazanych na porażkę, ale raczej na rzeczach, o których wiemy, że możemy odnieść sukces. Podobnie jak wspólnota, radość i śmiech połączone z poważnym krytycznym okiem i ciągłą tendencją do poszukiwania prawdy w świecie pełnym iluzji.

Wiem, że to dziwne słyszeć to ode mnie, doktorze. Luźny. W moim piśmie nie mam wiele do powiedzenia poza wskazaniem negatywnych aspektów naszego doświadczenia. Będę to nadal robić tylko dlatego, że uważam, że bardzo łatwo jest nam ponownie zasnąć. Być może właśnie to robię, pisząc ten konkretny artykuł.

Być może zapadłem w sen, wdychając odurzającą fałszywość dobrego życia, które wciąż istnieje i którym tak wielu zdaje się cieszyć. Jeśli czujesz to samo, nie pozwól, aby tak się stało. Nie śpij.