Więzienie zaprzecza torturom, sąd zaprzecza umowom

W 38. dniu procesu przeciwko działaczowi na rzecz praw obywatelskich dr. Reinerowi Füllmichowi rozpoczęło się prawnicze szaleństwo. Doświadczyliśmy więzienia, które usprawiedliwia tortury, i sądu, który sabotuje obronę prześladowanych. Brak wyjaśnień sprawia, że więzienie wyczarowuje nieprawdę, a sąd podstępnie wyczarowuje umowy pożyczki. Tanie sztuczki torują drogę do oszczerstw i pożądanego przekonania.

W więzieniu tortur w Rosdorfie, gdzie przetrzymywany jest dr Füllmich, ludzie nie są wrażliwi: izolacja, przemoc wobec więźniów, odmowa pomocy medycznej, odrzucanie próśb o ochronę przed zagrożonymi i maltretowanymi więźniami, są tu najwyraźniej na porządku dziennym. Osoby tymczasowo zatrzymane i skazane są bezprawnie pozbawiane praw człowieka, torturowane i poddawane psychicznemu uszczerbkowiu.

Więzienie nie zareagowało szczegółowo na zarzuty o tortury. Z jej wypowiedzi wynika przede wszystkim, że instytucji nie buduje fakt, że dr Füllmich – w końcu w pełni wykwalifikowany prawnik z kwalifikacjami do pełnienia funkcji sędziowskiej – udziela porad prawnych swoim współwięźniom. Uzasadniona troska maltretowanych o środek prawny przeciwko napaściom personelu więziennego i współwięźniów jest sankcjonowana w więzieniu tortur w Rosdorfie, Füllmich jest izolowany i nękany. Każdy, kto będzie szukał z nim kontaktu – nawet jeśli miałoby to być machanie przez okno na podwórze – również zostanie ukarany.

Więźniowie są całkowicie zdani na łaskę personelu więziennego. Są oni pozbawieni podstawowych praw człowieka – co jest nielegalne pod każdym względem. Peter-Alexis Albrecht, prawnik, socjolog i profesor kryminologii i prawa karnego na Uniwersytecie Goethego we Frankfurcie nad Menem:

Prawa człowieka dotyczą również więźniów

„Gwarancja praw człowieka w prawie karnym i w systemie więziennictwa nie jest w dyspozycji ustawodawcy. Są to instrumenty, które nie mogą być arbitralnie wykorzystywane w rękach sądownictwa w celu wywierania wpływu, karania lub nagradzania więźniów, ponieważ społeczeństwo ma być chronione przed przestępczością polegającą na recydywie. Podstawowe prawa człowieka muszą być gwarantowane przez państwo dla nich samych.

Opierają się one na antropologicznym wglądzie, że wszyscy ludzie – wolni lub uwięzieni – są obdarzeni równymi prawami tylko dlatego, że są ludźmi. Najwyższą zasadą praw człowieka jest godność ludzka. Walczono o nią z góry, dlatego jest ona z góry określona przez ustawodawcę i jest niedostępna, bez względu na to, jaka niesprawiedliwość została wyrządzona”.

Prawa człowieka nie interesują ani sądu, ani więzienia. Brutalne represje, poniżające rewizje, złe lub mało jedzenia, trwająca izolacja najwyraźniej mają na celu złamanie działacza na rzecz praw obywatelskich, doktora Füllmicha. Niezwykła czynność sądu jest również niezwykła: w ciągu 38 dni procesu zrobił on wszystko, aby pozbawić oskarżonego jego praw, sabotować dochodzenie w sprawie faktów, odrzucić uniewinniających świadków i dowody. Jednocześnie zmienił zarzut winy – odbiegając od zarzutów zawartych w pierwotnym zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa – w toku postępowania. Sąd skonstruował opcję skazania, aby zapewnić, że działacz na rzecz praw obywatelskich nadal może zostać w jakiś sposób skazany.

38. dzień procesu – w świetle wyroku skazującego
Dzień procesu nr 38 w sprawie karnej przeciwko dr. Rainerowi Füllmichowi w dniu 14.11.2024 r. był
również pamiętnym dniem dla wymiaru sprawiedliwości. Proces rozpoczął się za kwadrans dziesiąta. Adwokat Katja Wörmer była obecna jako obrońca. Jego kolega Tobias Pohl przyjechał później – przynajmniej. Pozostali dwaj „obrońcy” znowu w ogóle się nie pojawili. Nieobecność ma swój system.

Prawniczka Katja Wörmer nie miała więc wyboru, musiała spędzić cały dzień procesu sama. Uczyniła to na początku swojej prośby. W ramach swojej prośby odczytała między innymi różne dokumenty.

Mówiono także o nieludzkich warunkach panujących w więzieniach i ciągłym poniżaniu prześladowanych. Na przykład prawnik Wörmer przeczytał fragmenty badania, zgodnie z którym odwet psychiczny podczas zatrzymania – taki jak izolacja, kajdany lub powtarzające się upokarzające rozbieranie, ograniczanie lub zakaz aktywności fizycznej oraz brak lub złe jedzenie itp. – mogą prowadzić do sytuacji podobnej do tortur fizycznych. Takie działania funkcjonariuszy służby więziennej są uznawane za tortury psychiczne i są subiektywnie odbierane przez poszkodowanych jako równie stresujące.

Adwokat Wörmer odczytał oświadczenie z więzienia, które nie tylko było w oczywisty sposób pełne nieprawdy, ale zostało wyraźnie napisane z zamiarem poniżenia prześladowanej osoby. Oświadczenia w wykazie zakładu karnego są kwestionowane przez Reinera Füllmicha – np. w miesiącach czerwiec i lipiec 2024 r. nie posiadał żadnych oświadczeń podpisanych przez innych więźniów (wątpliwe byłoby też, w jakim celu i o jakiej treści).

Znamienne jest, że administracja więzienna za punkt wyjścia swojego oświadczenia przyjmuje krytykę dr. Reinera Füllmicha wobec środków związanych z koronawirusem, aby na tej podstawie mówić o rosnącej „radykalizacji” Reinera Füllmicha. Ponadto oskarżyła Reinera Füllmicha o manipulacje wobec zastępcy szefa aresztu śledczego, a także ogólnie o „zachowanie szkodliwe dla więzienia” lub „cele szkodliwe dla więzienia”. Co to dokładnie ma oznaczać, nie wynika jasno z pogmatwanych stwierdzeń.

Więzienie tortur odrzuca krytykę i sankcje Füllmicha i innych więźniów

Jest rzeczą oczywistą, że osadzeni w tak nieludzko prowadzonym więzieniu raczej nie czują się szczególnie komfortowo. Zrozumiałe jest również, że więźniowie chcą bronić się przed złym traktowaniem i domagać się swoich praw. Jeśli w pełni wykwalifikowany prawnik doradza ofiarom w więzieniu, jest to oczywiście powód do odizolowania tej osoby i poddania jej jeszcze większej presji psychologicznej.

W końcu nie chodzi tu o błahostki. Jeśli więzienie toleruje znęcanie się, odrzuca uzasadnione prośby o pomoc, odmawia leczenia, poniża więźniów, to są to czyny, które można usprawiedliwić. Organizacje praw człowieka na całym świecie dowiadują się o sprawie Füllmicha. W ostatnich tygodniach pojawiają się doniesienia o podobnych warunkach w coraz większej liczbie więzień. Jednak intensywne tortury białych, którym poddawany jest Füllmich, są w tej chwili najwyraźniej wyjątkowe.

Procedura próbna: Po przerwie obiadowej odczytano kolejne dokumenty. Adwokat Wörmer wskazał również, że w Internecie w oczywisty sposób doszło do dalszego zniesławienia obrony, w tym przez powoda Justusa Hoffmanna i jego współpracowników w obecnym punkcie procesowym.

Co więcej, przeczytała artykuł w internetowym magazynie HNA, który opowiada o notariuszu i prawniku mieszkającym w Getyndze, który najwyraźniej próbował sprzedać swojemu teściowi co najmniej jedną bardzo drogą nieruchomość we wschodniej dzielnicy Getyngi, niezwykle ekskluzywnej dzielnicy mieszkalnej, zamiast sprzedać tę nieruchomość na wolnym rynku osobie trzeciej po zwykłej cenie rynkowej. Bardzo przypominało to zamach stanu, w którym Marcel Templin przy wsparciu notariusza przejął całość dochodów z majątku Füllmich, co uniemożliwiło Füllmichowi spłatę pożyczek.

Ale inaczej niż w przypadku Reinera Füllmicha, druga niechlujna transakcja na rynku nieruchomości została postawiona w stan oskarżenia, a notariusz został ukarany. O podanie numeru akt lub akt wnioskował Wörmer.

Ponadto pani Wörmer odniosła się również do dyskryminujących doniesień mediów systemowych w sprawie Reinera Füllmicha. Ocena faktów nie ma miejsca prawie nigdzie indziej. Zamiast tego działacz na rzecz praw obywatelskich otrzymuje tylko oszczercze określenia, takie jak myśliciel lateralny, negacjonista korony i tak dalej. Innymi słowy, współczesna propaganda.

Przedstawiono również szczegóły tortur w transporcie: Füllmich i Wörmer zwrócili uwagę, że kajdanki z czarną gumową powłoką, które można zobaczyć w sądzie, nie odpowiadają zwykłym kajdanom w więzieniu i podczas transportu do sądu. W więzieniu zakłada się kajdany wykonane z gołej stali, a także kajdanki wykonane z czystego metalu, z nieoszlifowanymi rogami, które bardzo boleśnie raniły nadgarstki.

Ponadto te kajdanki więzienia w Rosdorfie są dodatkowo przymocowane pasem brzusznym do oczka przed górną częścią ciała oskarżonego, tak że jest on całkowicie unieruchomiony wraz z kajdanami na kostkach, może chodzić tylko małymi krokami i nie może w żaden sposób zabezpieczyć się przed obrażeniami w przypadku potknięcia się lub nawet niebezpieczeństwa upadku.

Adwokat Wörmer odczytał postanowienie sądu o dalszym stosowaniu aresztu od sierpnia tego roku, z którego wynika, że w toczącym się postępowaniu karnym Rainer Füllmich został faktycznie pozbawiony jakiejkolwiek pozycji obronnej. Wyrok był znany od dawna. W tym przypadku oskarżenie o winę jest już związane z przelaniem kwot pożyczki na prywatne konto Rainera Füllmicha lub na prywatne konto jego żony. Wszystkie starania oskarżonego o spłatę kredytu, czy też perspektywa spłaty dwóch kredytów poprzez sprzedaż jego domu, są opisane w orzeczeniu jedynie jako istotne dla wyroku skazującego lub łagodzącego. Nawet dokonany zwrot lub przyrzeczona spłata poprzez sprzedaż nieruchomości w tamtym czasie nie doprowadziłaby zatem do bezkarności lub do utraty spełnienia znamion przestępstwa – zgodnie ze skonstruowaną przez sąd podstawą skazania.

Co ciekawe, Izba przyjmuje więc taki sam pogląd prawny jak prokuratura. Prokurator Jon już kilka tygodni temu krótko przyznał się do winy i w żaden sposób nie wziął pod uwagę dowodów, które miały miejsce w postaci przesłuchań różnych świadków. Sztuczka była dość prosta: Füllmich wyjaśnił, że kwoty kredytu, na które były zawarte umowy kredytowe, zostały przelane na jego konta.

Magic: Umowy pożyczki zawarte przez trzech w pełni wykwalifikowanych prawników wyczarowanych
przez sąd
 Prokuratura i sąd
jednogłośnie skonstruowały, że umowy pożyczki, które zostały zawarte przez adwokata Füllmicha i adwokata Viviane Fischer w towarzystwie adwokata Weissenborna i zostały również wdrożone jako umowy pożyczki, w ogóle nie były umowami kredytu. To, co trąci wypaczeniem wymiaru sprawiedliwości i wygląda na wypaczenie sprawiedliwości, tutaj ma swoje konsekwencje: Jeśli prokuratura i sąd wspólnie nie uznają zawartych umów kredytowych, mają to, czego potrzebują: na tej podstawie mogą próbować skonstruować defraudację według 266 StGB – co właśnie zrobili. Przypomnijmy, że prokuratura domagała się kary pozbawienia wolności na trzy lata i dziewięć miesięcy, utrzymując jednocześnie nakaz aresztowania.

Sąd Okręgowy i właściwa izba karna wielokrotnie potwierdzały również utrzymanie nakazu aresztowania w licznych orzeczeniach o dalszym stosowaniu środka detencyjnego – m.in. ze względu na spodziewaną wysoką karę pozbawienia wolności. Gdyby nie to, że jest tak gorzko: wyczarowując istniejące umowy jednym pociągnięciem ręki, prokuratura i sąd mogą domagać się horrendalnej kary i wykorzystać ją do uzasadnienia utrzymania nakazu aresztowania.

Adwokat Wörmer odczytała więc m.in. dłuższe pisemne oświadczenie obrony, w którym wyjaśniła, że niniejsza sprawa zawsze dotyczyła tylko umów kredytowych. Bezsporne jest bowiem, że istnieją umowy kredytu. Zawierają one wszystkie elementy ważnej umowy. Zostały one podpisane przez Rainera Füllmicha i Viviane Fischer, każde z nich na zasadzie wzajemności poprzez udzielone pożyczki.

Wszystkie umowy pożyczki zawierały zobowiązanie do spłaty. Viviane Fischer spłacała również swój kredyt w kilku ratach w okresie od lata do jesieni, a konkretnie pod koniec października 2022 roku. Reiner Füllmich zawsze zwracał uwagę podczas rozmów i licznych rozmów mediacyjnych, a także w e-mailach i audycjach publicznych, a także w innych wywiadach, na spłatę kwot kredytu w kontekście sprzedaży swojej nieruchomości w Getyndze.

Co zrobiła prokuratura w sprawie Templina?

Umowa kupna-sprzedaży nieruchomości została zawarta w dniu 03.10.2022 r. W tym czasie nieruchomość była oficjalnie wolna od obciążeń zgodnie z księgą wieczystą. Dopiero ponad miesiąc później Marcel Templin zarejestrował w imieniu powodowej wspólnoty „Pozew zbiorowy” obciążenie gruntem, które zostało mu przypisane na początku 2021 r.

Jak na ironię, Marcel Templin nie miał w tym czasie prawie żadnych mandatów od „ClassAction”. Do sierpnia 2022 r. zdecydowana większość powoda, społeczność „ClassAction” przeniosła się bezpośrednio do kancelarii prawnej Füllmich i zleciła jej bezpośrednie reprezentowanie swoich interesów. Prawie żaden powód nie miał interesu w tym, aby być reprezentowanym przez Templin.

W trakcie sprzedaży niemieckiej posiadłości Füllmich, Marcel Templin najwyraźniej bardzo podstępnie wyciągnął z domu kwotę 1,158 miliona euro, znacznie przekraczającą ówczesną kwotę pożyczki wynoszącą 600 000 euro. Nie przekazał tych pieniędzy, których miejsce pobytu jest do dziś nieznane, wstępnej firmie Komitetu ds. Koronawirusa. Nie zwrócił też 700 000 euro swoim dwóm kolegom z kancelarii, którzy razem z nim złożyli pozew przeciwko Reinerowi Füllmichowi i którzy występują jako powodowie w obecnym postępowaniu karnym.

Absurd: I to pomimo tego, że sąd okręgowy również kilkakrotnie przyznał w różnych orzeczeniach, że można przyjąć, że Marcel Templin nie zgodził się zgodnie z prawem na kwotę co najmniej 700 000 euro ze sprzedaży domu.

Gdyby nieruchomość została sprzedana, Reiner Füllmich byłby w stanie spłacić pożyczkę bez żadnych problemów i zgodnie z harmonogramem. Izba również wychodzi z tego warunku wstępnego. Jednak Izba skomentowała również to, że Reiner Füllmich rzekomo nie miał ochoty spłacać Komitetu ds. Koronawirusa przed GOG od jesieni lub końca 2021 roku. Z tego, co wyciąga Sąd Okręgowy, ta ocena prawna pozostaje zagadką. Jedynym punktem wyjścia są tu spory pomiędzy wspólnikami. Po jednej stronie zawsze byli Viviane Fischer i Reiner Füllmich, po drugiej stronie dwoje powodów adhezji Antonia Fischer i dr Justus Hoffmann.

Fikcyjny brak woli spłaty ze strony Reinera Füllmicha z tytułu tych sporów o charakterze korporacyjnym oraz sporu lub separacji, o które również wówczas wniesiono, jest kolejnym trikiem sądu na drodze do skazania. W pisemnym oświadczeniu z dnia 29.11.23 r., w którym wniesiono o ponowne rozpatrzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, obrona zadeklarowała już cesję wierzytelności wobec Reinera Füllmicha w wysokości spłaty pożyczek i scedowała wierzytelność wobec Marcela Templina na podwykonawcę.

Dlaczego prześladowcy Füllmicha nie domagają się pieniędzy Templina?

Oboje powodowie i jedyni pozostali dyrektorzy zarządzający firmy – Antonia Fischer i Justus Hoffmann – do tej pory nie zareagowali na to zlecenie. Już samo to można uznać za nielojalne zachowanie, ponieważ z praktycznego punktu widzenia powinno być niezwykle łatwo zarządzać cesją, a tym samym przelać pieniądze w wysokości ponad 700 000 euro między trzech kolegów z kancelarii adwokackiej „Die Hafenanwälte”: Marcela Templina, Antonię Fischer i Justusa Hoffmanna. W związku z tym należy mieć nadzieję, że pieniądze ze sprzedaży domu w ogóle nadal znajdują się na koncie prawnika Marcela Templina i nie popłynęły już ani nie zostały wydane gdzie indziej.

Na początku grudnia 2023 r. zarzuty karne wnieśli również Reiner Füllmich i na jego rzecz: przeciwko adwokatowi Marcelowi Templinowi, gdyż można przypuszczać, że Marcel Templin wszedł w posiadanie pieniędzy bez podstawy prawnej. W związku z tym byłby on zobowiązany co najmniej do natychmiastowej spłaty lub przekazania na rzecz Reinera Füllmicha, a w tym przypadku z tytułu cesji na rzecz przedsiębiorstwa działającego na rynku wydobywczym. Nie wiadomo, czy prokuratura w Getyndze wszczęła do tej pory jakiekolwiek dochodzenie i w związku z tym podjęła starania w celu wyjaśnienia faktów w tym kontekście.

Przewodniczący składu sędziowskiego ostatecznie jak zwykle zamknął rozprawę o wpół do czwartej i powołał się na kolejny termin kontynuacji rozprawy w dniu 25.11.2024 r


Niniejszy raport opiera się na protokołach z przesłuchań prawniczki Katji Wörmer, uzupełnionych jej własnymi badaniami dotyczącymi poszczególnych kwestii faktycznych i prawnych.

Magia w przypadku Füllmicha

Zdjęcie: Heusinger

Prawdopodobnie chcą doprowadzić Füllmicha do samobójstwa. Nie ma innego wytłumaczenia dla faktu, że nie tylko musi nosić kajdanki i kajdanki na nogi podczas transportu, ale inni więźniowie w tym samym więzieniu tego nie robią. Otrzymuje nawet specjalne żelazne kajdanki, które są szczególnie ostre i bolesne. Czy te żelazne kajdanki są rzeczywiście dozwolone?

Nie pozwalają mu spać, obok szaleje szaleniec, który krzyczy i wali młotkiem. Jest kilka cichych, wolnych cel. Więc to było zaplanowane od tygodni, aby przybył do sądu przemęczony. Opinia publiczna nic z tego nie widzi, ponieważ rozprawy sądowe nie mogą być nagrywane na wideo. Oznacza to, że dehumanizacja, niesprawiedliwość i terror psychiczny pozostają niezauważone przez ogół społeczeństwa. Media również o tym nie informują. Gdyby to nie był czarnoskóry, klimatyczny lub LGBTQ aktywista, byłoby to na pierwszej stronie.

Kto jest odpowiedzialny za prawa człowieka w Niemczech? Nikt. Amnesty International regularnie mówi w takich przypadkach, że podejmuje działania tylko w państwach niedemokratycznych, a Niemcy mają demokrację i rządy prawa, więc nie muszą podejmować działań, ponieważ nie może tam dochodzić do naruszeń praw człowieka. A jeśli tak, to nic nie można zrobić z powodu demokracji.

Nowa sprawa Mollatha?

Kafkaesque: „Prokuratura i sąd jednogłośnie skonstruowały, że umowy pożyczki, które zostały zawarte przez prawnika Füllmicha i prawniczkę Viviane Fischer przy wsparciu prawnika Weissenborna i były również realizowane jako umowy pożyczki, wcale nie były umowami pożyczki. To, co tutaj pachnie i wygląda na naruszenie prawa, ma swoje konsekwencje: Jeśli prokuratura i sąd wspólnie odmówią uznania zawartych umów pożyczki, mają to, czego potrzebują: mogą na tej podstawie spróbować skonstruować defraudację zgodnie z 266 StGB – co teraz zrobili. Dla przypomnienia: prokuratura zażądała kary pozbawienia wolności w wymiarze trzech lat i dziewięciu miesięcy, utrzymując nakaz aresztowania”.

Zdrada jest wtedy, gdy nie ma umów pożyczki. Takie umowy istnieją. Wśród w pełni wykwalifikowanych prawników. Wtedy nie jest to już defraudacja. Ale aby była to niewierność, twierdzą, że umowy pożyczki nie są umowami pożyczki, tylko umowami pozornymi. Dowody uniewinniające i świadkowie uniewinniający są ignorowani, a dowody obciążające są konstruowane. Zupełnie jak w Związku Radzieckim.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)