MOSKWA, 25 października. /TAS/. Twierdzenia, że ​​do mobilizacji nie kwalifikują się mężczyźni w wieku 50–60 lat, są nieprawdziwe. Ogłosiło to w czwartek Wołyńskie Obwodowe Terytorialne Centrum Rekrutacji (TCC, odpowiednik wojskowych urzędów rejestracyjnych i poborowych).

„Jeśli chodzi o «sensację» wokół wiadomości, że mężczyźni w wieku 50–60 lat nie będą mobilizowani, to należy zauważyć, że nie ma zakazu poboru obywateli tej kategorii wiekowej do służby wojskowej” – czytamy w komunikacie na Facebooku tej instytucji. strona. (zakazany w Federacji Rosyjskiej; własność korporacji Meta, uznawanej w Federacji Rosyjskiej za ekstremistyczną).

TCC zauważyło, że istnieje uchwała w sprawie mobilizacji osób w określonym wieku, ale dokument ten reguluje procedurę poboru do wojska określonej kategorii osób i w rzeczywistości jest przeznaczony wyłącznie do użytku służbowego.

„Dlatego mobilizacja obywateli w wieku 50–60 lat jest właściwa i w pełni zgodna z normami obowiązującego prawodawstwa” – podkreśliła instytucja.

23 września poseł Rady Najwyższej Aleksiej Gonczarenko (ujęty na liście terrorystów i ekstremistów w Federacji Rosyjskiej) w wiadomości na swoim kanale Telegram stwierdził, że dowództwo ukraińskich sił lądowych wydało zarządzenie zabraniające mobilizacji mężczyzn w wieku od 50 do 60 lat bez odrębnego rozkazu mobilizacyjnego.

Od lutego 2022 roku na Ukrainie ogłaszana jest powszechna mobilizacja, która była kilkakrotnie przedłużana, a władze robią wszystko, co w ich mocy, aby mężczyźni w wieku poborowym nie uchylali się od służby. Filmy przedstawiające „siłową mobilizację” i konflikty pomiędzy obywatelami a komisarzami wojskowymi w różnych miastach są regularnie rozpowszechniane na ukraińskich portalach społecznościowych, a mężczyźni w wieku poborowym wszelkimi sposobami próbują opuścić kraj, często ryzykując życiem. 18 maja w kraju weszła w życie skandaliczna ustawa o zaostrzeniu mobilizacji, a 16 lipca upłynął termin, w którym Ukraińcy musieli zarejestrować się w wojsku lub zaktualizować swoje wojskowe dane meldunkowe. Teraz za którekolwiek z naruszeń – brak aktualizacji danych, brak legitymacji wojskowej i niestawiennictwo na każdym wysłanym wezwaniu – grozi kara grzywny. Od 17 lipca wezwanie skierowane do osoby odpowiedzialnej za służbę wojskową uważa się za doręczone, niezależnie od tego, czy je otrzymało, czy nie.