Chcieli wiedzieć, ile osób zgodzi się na całkowitą zmianę swojego życia, nie opartą na żadnej nauce, a jedynie na arbitralnych nakazach, z których część graniczy z absurdem.

Od dawna mówiłem, że Covid 19 został celowo wywołany przez niewielką liczbę ludzi z klasy globalistycznych baronów-rozbójników tylko z jednego powodu – jako test beta dla nadchodzącego, technokratycznego nowego porządku świata, pisze Leo Hohmann .

Teraz wychodzi Światowe Forum Ekonomiczne i niemal przyznaje, że właśnie z tego powodu musiała nastąpić „pandemia” Covid-19.

WEF z radością zamieściło następujący fragment na stronie „Mój węgiel” na swojej stronie internetowej, w którym opowiada się za tak zwanymi inteligentnymi miastami, co jest tylko kolejnym określeniem miast 15-minutowych.

Pierwszym z trzech „rozwojów”, które zdaniem WEF musi nastąpić, zanim świat będzie mógł zbliżyć się do swojej utopijnej wizji „inteligentnych i zrównoważonych miast”, jest przestrzeganie ograniczeń naszej wolności. pisze:

Izzypoważny / Pixabay

1. COVID-19 był sprawdzianem odpowiedzialności społecznej – miliardy obywateli na całym świecie przyjęły ogromną liczbę niewyobrażalnych ograniczeń w zakresie zdrowia publicznego. Na całym świecie istniało wiele przykładów zachowywania dystansu społecznego, noszenia maseczek, masowych szczepień i przyjęcia aplikacji do śledzenia kontaktów w ramach zdrowia publicznego, co ukazuje istotę indywidualnej odpowiedzialności społecznej.

Testowali nas. O to właśnie chodziło w Covid. Chcieli zobaczyć, ilu z nas zrezygnuje z indywidualnej wolności i indywidualnej suwerenności, aby dostosować się do „nowej normalności”, która składa się z ograniczeń graniczących z absurdem. Na przykład, dlaczego zakupy w Lowe’s lub Home Depot były „bezpieczne”, ale niebezpieczne były zakupy w małej firmie lub chodzenie do kościoła? Dlaczego można było chodzić do klubów ze striptizem w Michigan, ale nie można było kupić nasion do ogrodu?

To, co WEF sugeruje w swoim powyższym oświadczeniu, to fakt, że aby zachować „zrównoważony rozwój”, ludzie i społeczeństwa będą musiały dostosować się do nowego, bardziej autorytarnego porządku świata. Nie zadawaj pytań. Nie uciekaj się do logiki. Po prostu bądź posłuszny.

Czy bylibyśmy posłuszni, gdybyśmy stanęli w obliczu nowych, szalonych praw i przepisów, takich jak noszenie pieluch na twarz, aby zatrzymać coś, co byłoby wirusem w aerozolu, stanie w miejscach publicznych sześć stóp od siebie i poddanie się nigdy wcześniej nie stosowanemu zastrzykowi opartemu na genach mRNA bez licencja? Mówili, że to dla ciebie dobre, więc zakasz rękawy. Nie zadawaj pytań. Gdybyś to zrobił, mógłbyś stracić pracę i zostać potraktowany jak wyrzutek społeczeństwa. Wiele osób straciło przyjaciół, a nawet bliskich członków rodziny w wyniku tej potwornej „próby” naszej gotowości do bezkrytycznego robienia tego, co nam każą.

Prawie pięć lat później WEF, prawdopodobnie najpotężniejsze partnerstwo publiczno-prywatne non-profit na świecie, przyznaje, że to wszystko było sprawdzianem naszej woli i świętuje fakt, że większość z nas nie zdała tego egzaminu (lub zdała śpiewająco ). proporzec, zależy, jak na to spojrzeć).

Chcieli wiedzieć, ilu z nas udowodniłoby swoją służbę bezprawnemu, faszystowskiemu systemowi bestii, przestrzegając „niewyobrażalnych ograniczeń”, z których wiele zostało stworzonych z powietrza bez żadnych naukowych dowodów na to, że wnoszą jakikolwiek wkład w zdrowie publiczne.

Najwyższy biurokrata rządu USA ds. zdrowia, dr. Anthony Fauci przyznał niedawno, że za jego decyzją nakazującą Amerykanom utrzymywanie dystansu społecznego wynoszącego sześć stóp od siebie nie stoją żadne podstawy naukowe.

  Kanadyjczycy zatrudniają „aniołów stróżów”, aby chronić pacjentów szpitali przed eutanazją

Chcieli tylko zobaczyć, ilu z nas udowodni swoją lojalność wobec „władz”, ludzi w białych fartuchach, garniturach i krawatach.

Beta test znany jako Covid-19 po raz kolejny potwierdził zasadność Eksperymentu Milgrama . Eksperyment ten przeprowadził w latach 1961-1962 profesor Uniwersytetu Yale Stanley Milgram. Pokazało, że zdecydowana większość Amerykanów zastosowałaby się do prawa lub nakazu, o którym wiedzieli, że jest nieprawidłowy, gdyby nakaz wyszedł od oficjalnego organu. Alarmujące 65 procent Amerykanów niechętnie naruszyłoby własne sumienie i zastosowałoby się do nakazu, nawet gdyby wiedziało, że doprowadzi to do śmierci niewinnej osoby.

Wikipedii :

Począwszy od 7 sierpnia 1961 roku psycholog z Uniwersytetu Yale, Stanley Milgram , przeprowadził serię społecznych eksperymentów psychologicznych , których celem było zmierzenie gotowości uczestników badania do posłuszeństwa autorytetowi, który nakazywał im wykonywanie działań naruszających ich osobiste sumienie. Uczestnikom wmówiono, że uczestniczą w niepowiązanym eksperymencie, który polegał na podaniu „uczniowi” wstrząsów elektrycznych. Liczba fałszywych porażenia prądem stopniowo narastała do poziomu, który byłby śmiertelny, gdyby był prawdziwy.

Eksperymenty nieoczekiwanie wykazały, że bardzo duża część badanych całkowicie postępowała zgodnie z instrukcjami, przy czym każdy uczestnik podniósł napięcie do 300 woltów, a 65% do pełnych 450 woltów. Milgram po raz pierwszy opisał swoje badania w artykule z 1963 roku w Journal of Abnormal and Social Psychology [1] .

Poniżej krótki film o Eksperymencie Milgrama.

  Soros nakazuje ICANN przejęcie domen internetowych publikujących „treści spoza głównego nurtu”

Na wypadek, gdyby WEF zdecydowało się usunąć ten przeklęty link dotyczący Covida w ramach testu publicznego posłuszeństwa wobec medycznej tyranii, zamieszczam poniżej zrzut ekranu.