Hongaria wyśle ​​świeżych migrantów do Brukseli na własny koszt , jeśli Unia Europejska nie złagodzi sankcji nałożonych na ten kraj w związku z jego restrykcyjną polityką migracyjną, ostrzegł w czwartek minister Gergely Gulyás.

Podczas konferencji prasowej Gulyás oskarżył Komisję Europejską o chęć wymuszenia na Węgrzech za wszelką cenę przyjęcia imigrantów. Węgry zostały obecnie ukarane surową grzywną za tę samą praktykę, co przepisy UE dotyczące stref tranzytowych, pisze Rmx.news.

W odróżnieniu od innych krajów Węgry nie otrzymują od Brukseli pieniędzy za kontrolę graniczną. W związku z tym rząd zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o sprawdzenie, w jaki sposób można odzyskać część kosztów w drodze postępowania sądowego przeciwko Brukseli.

„Jeśli Bruksela będzie chciała w dalszym ciągu narzucać Węgrom rozporządzenie uniemożliwiające zatrzymywanie migrantów na granicy zewnętrznej, przewieziemy ich do Brukseli dobrowolnie i bezpłatnie, po spełnieniu europejskich procedur” – powiedział Gergely Gulyás, który nazwał tę procedurę nie do przyjęcia i niesprawiedliwy.

Migranci w Heidelbergu. / Fotografie Radosława Drożdżewskiego (User:Zwiadowca21) / Wikimedia / ( CC BY-SA 4.0 DEED )

Dodał, że Węgry nie chcą płacić niekończących się zasiłków dziennych w ramach kary i chcieliby zabrać migrantów do Brukseli, aby stamtąd wynegocjowali dalszą opiekę.

W swoim orzeczeniu z czerwca 2024 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że Węgry muszą zapłacić grzywnę w wysokości 200 mln euro za niedostosowanie swojej polityki dotyczącej traktowania migrantów i osób ubiegających się o azyl na granicy.

„Ta decyzja jest oburzająca i nie do przyjęcia” – napisał wówczas premier Viktor Orban w poście na Facebooku.

Węgierski rząd, który wcześniej odmawiał wykonania wyroku sądu, do czasu pełnego wdrożenia środków również będzie musiał płacić dzienną karę w wysokości 1 miliona euro.