W zeszłym tygodniu organizacja hristians United for Israel (CUFI) zorganizowała Noc ku czci Izraela 2024.

Jest to coroczne wydarzenie proizraelskie prowadzone przez największą proizraelską grupę chrześcijańską w Ameryce. Lider CUFI, wielebny John Hagee, ma bliskie powiązania z najwyższymi szczeblami Partii Republikańskiej na wszystkich szczeblach, pisze  dr David Hilton .

Organizacja jest dobrze naoliwioną machiną wpływu politycznego na Izrael. Podobnie jak jej żydowski odpowiednik AIPAC, CUFI szkoli aktywistów, aby wywierali presję na amerykańskich polityków, aby robili to, czego chcą od nich syjoniści.

Nie protestują. To dla przegranych.

Lobbują.

Kiedy dzwoni John Hagee, telefon odbierają kongresmani, senatorowie i prezydenci.

W wydarzeniu wzięła udział Miriam Adelson, wdowa po miliarderze z kasyn w Las Vegas, Sheldonie Adelsonie. Przeznaczyła 100 milionów dolarów na kampanię wyborczą Trumpa. Trump i ona wyraźnie wymieniają się przysługami. W 2018 roku przyznał jej Prezydencki Medal Wolności.

Rabin do gwiazd Shmuley Boteach został zauważony, gdy podczas wydarzenia próbował zwrócić jej uwagę.

Być może Miriam zignorowała Shmuleya z powodu jego niedawnych skandalów, takich jak nazwanie niezwykle popularnej Candace Owens „arcy-antysemitą”, która chce zabić wszystkich Żydów.

 

Niezależnie od tego Shmuley jest nadal zadziwiająco potężny. Ilu ogarniętych skandalami i promujących sztuczne penisy rabinów może żądać spotkań w Watykanie?

A może nadal mogą być celebrowane przez chrześcijan po tym, jak w 2012 roku opublikowali książkę, w której twierdzą, że Jezus był koszernym rabinem, żydowskim nacjonalistą, a nie Mesjaszem?

Władza polityczna, jaką podmioty takie jak CUFI i ludzie tacy jak Shmuley mogą sprawować w imieniu Izraela, jest zdumiewająca, ale nie jest powszechnie rozumiana przez ogół społeczeństwa. Podczas gdy żydowscy syjoniści i chrześcijańscy syjoniści mają ogromny wpływ na zachodnie elity, zwykli obywatele tak naprawdę nie myślą o sprawach bliskich megastrukturze lobby syjonistycznego.

Czy demokracja amerykańska nie opiera się na woli ludu, czyli narodu amerykańskiego ?

  „Przestańcie zabijać tysiące dzieci” – powiedział zły, szalony nazista

Jak to możliwe, że najpotężniejsza siła polityczna w amerykańskiej polityce koncentruje się na kwestiach, które są nieistotne dla obywateli amerykańskich?

Wynika to z siły ideologii, zwłaszcza ideologii, która czerpie swoją legitymizację z interpretacji proroctw o czasach ostatecznych.

Żydowski syjonizm jest odrębnym zwierzęciem i pojawił się głównie w XIX wieku wśród Aszkenazyjczyków z Europy Wschodniej. Mniej więcej w tym samym czasie pojawił się chrześcijański syjonizm. Wywodzi się z interpretacji biblijnych opracowanych przez Johna Nelsona Darby’ego w połowie stulecia i spopularyzowanych sto lat później za pośrednictwem Biblii Scofielda.

John Nelson Darby był arystokratycznym irlandzkim geniuszem, który otrzymał prestiżowe wykształcenie w Londynie i Dublinie, a podczas studiów przeszedł na religię. Jak wielu geniuszy lubił systematyzować swoje pomysły i niecierpliwił się ustalonymi interpretacjami tematów bliskich jego sercu. Dla Darby’ego tematem tym była interpretacja Pisma Świętego ze szczególnym uwzględnieniem eschatologii – nauki o czasach ostatecznych.

Przez stulecia chrześcijanie wierzyli, że królestwo Boże albo zostało już ustanowione na ziemi za pośrednictwem Kościoła, albo zostanie ustanowione w wieczności po Drugim Przyjściu Chrystusa. Darby odrzucił 18-wiekowe nauczanie Kościoła, twierdząc, że królestwo Boże nie tylko miało jeszcze przyjść na ziemię, ale że zostanie ono poprzedzone serią wydarzeń w dużej mierze związanych z przesiedleniem narodu żydowskiego do jego ojczyzny – Świątyni Pierwszego Świata okres.

Sto lat przed założeniem nowoczesnego państwa narodowego Izrael Darby argumentował, że Bóg pewnego dnia ponownie zwróci swoją uwagę na swój naród wybrany, Żydów. Tuż przed tym, jak to zrobił, „przeniósł” swój kościół do nieba i skończył z chrześcijanami. Następnie Jezus powróci po raz drugi, aby zająć swoje miejsce jako król żydowski.

Zachwyt jest podstawą książek i filmów Left Behind

Ramy, na których John Nelson Darby oparł wszystkie te twierdzenia, znane są jako dyspensacjonalizm i są to bardzo wyrafinowane i złożone ramy, które można łatwo ogarnąć. Chrześcijańscy syjoniści są znani z utrzymywania ogromnych plansz ściennych pełnych szczegółów przedstawiających teorię.

Jeśli to wszystko brzmi dla ciebie całkowicie szalenie, jest to zrozumiałe. Naprawdę trzeba być zaangażowanym w kościoły ewangelickie, baptystyczne lub bardziej fundamentalistyczne, protestanckie, żeby spotkać się z tego typu rzeczami. Ale w Ameryce przekonania te są szeroko rozpowszechnione wśród chrześcijan i stanowią podstawę poparcia chrześcijańskich syjonistów dla Izraela.

  Krokodyl płacze nad Nawalnym, ignorując Assange’a

Rozprzestrzenianie się dyspensacjonistycznych interpretacji Pisma Świętego w Ameryce było w dużej mierze spowodowane powszechnym używaniem Biblii do Studium Scofielda przez kaznodziejów w XX wieku. Scofield Study Bible zawierała komentarze na marginesach, które opierały się na dyspensacjonistycznych ramach Darby’ego, a ponieważ pastorzy używali Biblii w swoich kazaniach, dyspensacjonalizm stał się dominującą perspektywą eschatologiczną w kościołach protestanckich w USA.

Biblia Scofielda, opracowana na podstawie toku studiów opracowanego przez Cyrusa Scofielda, została w tajemniczy sposób opublikowana przez Oxford University Press w 1909 roku i zyskała coraz większy wpływ, gdy nastąpił przewidywany powrót Żydów do ojczyzny w 1948 roku. Wydawało się, że schemat Darby’ego musiał być prawdziwy.

Biblia łatwo obala dyspensacjonalizm, gdy porównuje się go z tekstem. Pomysł, że Bóg pewnego dnia zwróci Żydom ziemię Palestyny, ponieważ są oni nasieniem Abrahama – jedno z głównych twierdzeń Darby’ego – zostaje obalony w Liście do Galacjan 3:16:

Bracia, mówię po ludzku: Choć jest to tylko przymierze ludzkie, jednak gdy zostanie potwierdzone, nikt go nie unieważnia ani nic do niego nie dodaje. Teraz obietnice zostały dane Abrahamowi i jego nasieniu. Nie mówi: „I do nasion”, jak do wielu, ale do jednego: „I do twojego potomstwa”, którym jest Chrystus. A to twierdzę, że prawo, które przyszło czterysta trzydzieści lat później, nie może unieważnić przymierza uprzednio potwierdzonego przez Boga w Chrystusie, gdyż pozbawiłoby to skuteczność obietnicy.

Obietnica dana Abrahamowi była duchową obietnicą daną duchowemu ludowi, zdefiniowanemu jako ci, którzy są w Chrystusie.

Teoria, jakkolwiek obszerna i wyrafinowana, ma o wiele więcej luk. Teoria Darby’ego przypomina mi teorię Karola Marksa; jest zbyt głęboki i potężny, aby pochodził od człowieka i dlatego prawdopodobnie jest produktem nadludzkiej inteligencji spoza sfery fizycznej.

Ponieważ tym intelektem w tym przypadku nie może być Duch Święty, musi on pochodzić z nieświętego źródła – demona lub upadłego anioła .

  Szyderstwo z Bidenem: Iran grozi obecnie zamknięciem Morza Śródziemnego z powodu wojny w Gazie

Być może ten pogląd jest dla Ciebie zbyt daleko idący. W porządku. Ale poczekaj chwilę, ponieważ może istnieć bardzo wyraźny motyw, że Królestwo Ciemności będzie musiało dokonywać tak wielowiekowego zwodzenia wśród Ciała Chrystusa.

Są miliony szczerych, wierzących w Biblię chrześcijan, którzy wpadli w sieć chrześcijańskich syjonistów. Obraża ich kultura przebudzona, będąca ideologiczną pochodną idei Marksa odnoszących się raczej do tożsamości niż do klasy. Wierzą w swoją Biblię, kochają Jezusa, żyją dla Kościoła i boją się Boga.

Jednakże wielu z nich pozwoliło, aby miłość do Izraela i nadzieja na pochwycenie zawładnęły ich sercami i umysłami. Podążają za żydowskimi twórcami treści, takimi jak rabin Jonathan Cahn, którzy zapewniają ich, że Izrael wkrótce zatriumfuje nad swoimi sąsiadami, jak przepowiedziano w Starym Testamencie, i że wkrótce potem nastąpi pochwycenie.

A co jeśli tak się nie stanie? A co, jeśli to wszystko było wyszukanym duchowym oszustwem i państwo Izrael zostanie wkrótce zamienione w szkło przez koalicję sąsiadów arabskich i perskich, wspieranych przez superpotęgi wojskowe, Rosję i Chiny?

Miliony chrześcijan doświadczyłyby kryzysu wiary. Jeśli pojawi się rozczarowanie, mogą nawet odejść od chrześcijaństwa.

Gdybyś był Szatanem i wiedziałbyś, że eschaton – Koniec Dni – nadchodzi, czy nie tego właśnie byś chciał? Wielkie odstępstwo od wiary tuż przed końcem, aby wciągnąć jak najwięcej tych obrzydliwych chrześcijan razem z wami.

Czy to nie sprawiłoby, że warto byłoby zainwestować w trwające od wieków oszukiwanie zachodniej cywilizacji? Wielka marksistowsko-syjonistyczna pułapka mająca na celu usidlenie Kościoła dni ostatecznych.

Może warto wrzucić kilka teorii do umysłów pokręconych geniuszy szukających sławy w XIX wieku.