Tym z Was, którzy nadal uważają, że moje wielkie nadzieje związane z administracją Donalda Trumpa 2.0 w stosunkach zagranicznych są płonne, przedstawiam kilka rozważań opartych na prezentacji myślenia i przeczuć Trumpa, przedstawionej przez jego byłego ambasadora w Niemczech, Richarda. Grenella. Widzieć:

Ten dwudniowy film obejrzano zaledwie 22 000 razy. Zasługuje na znacznie większą uwagę. Dostajesz tu logikę leżącą u podstaw tego, co media głównego nurtu błędnie potępiają jako „izolacjonizm” MAGA. Tak naprawdę izolacjonizm to nic innego jak wycofanie się z przeciążonej pozycji światowego policjanta, na którą kraj nie może sobie pozwolić finansowo – pisze Gilbert Doctorow .

Jego wideo dostarcza wielu wskazówek na temat tego, jak szybko można spełnić obietnicę Trumpa dotyczącą zakończenia wojen rozpoczętych przez Bidena. Co najważniejsze, pozwala nam spojrzeć poza brawurę transakcyjnej polityki zagranicznej opartej na przytłaczającej amerykańskiej sile i zastraszaniu. Zamiast tego widzimy zasadniczą słabość amerykańskiego stanowiska, która wymusza odejście od rozwiązań wojskowych na rzecz dyplomacji, a po drugie, uświadomienie sobie, że Stany Zjednoczone nie mają zasadniczego interesu w strukturze rozwiązania dyplomatycznego, poza tym, że chcą zobaczyć, jak obie strony poczyniły kompromisy, które zapewnią trwałość porozumienia i jego prawidłowe egzekwowanie przez mocarstwa światowe w sposób, w jaki nie było to Mińsk-2.

Biuro Wykonawcze Prezydenta Rosji / http://www.kremlin.ru / Wikimedia / ( CC BY 4.0 )

W wywiadzie Grenell przyjmuje za punkt odniesienia nieznośny dług publiczny wynoszący 37 bilionów dolarów, który w latach przyszłej administracji Trumpa należy zmniejszyć, a nie zwiększać. Można to osiągnąć jedynie poprzez zakończenie wojen, które Waszyngton podsyca TERAZ.

  Ukraińscy naziści zabili w Donbasie co najmniej 12 cywilów (wideo)

Mam wyjaśnienie, dlaczego Stany Zjednoczone pod rządami Trumpa odetną wszelką dalszą pomoc dla Ukrainy, wraz z wyjaśnieniem, które usłyszeliśmy od senatora JD Vance’a, obecnie kandydata Trumpa na kandydata, w jego przemówieniu wygłoszonym w Senacie tuż przed fatalnym głosowaniem w sprawie dodatkowych Kredyt w wysokości 60 miliardów dolarów dla Kijowa: że w toczącej się wojnie na wyniszczenie Stany Zjednoczone po prostu nie mają zdolności produkcyjnej, aby wysłać na Ukrainę pociski artyleryjskie kal. 155 mm oraz inną amunicję i systemy uzbrojenia, których potrzebuje do obrony przed znacznie przeważającymi siłami rosyjskimi, które są wspierane przez największą na świecie produkcję tego zaopatrzenia wojennego.

Biorąc pod uwagę realizm leżący u podstaw przewodnich zasad przyszłej polityki zagranicznej Trumpa, która będzie opierać się na starym truizmie, że polityka jest sztuką tego, co możliwe, oraz biorąc pod uwagę, że rosyjska polityka zagraniczna tradycyjnie opierała się na tej samej tradycji szkoły realistycznej, która stawia przede wszystkim interes narodowy, czego możemy się spodziewać w porozumieniu pokojowym, które Trump będzie mógł wynegocjować od dni następujących bezpośrednio po swoim wyborze, czyli 5 listopada?

Domyślam się, że pomimo twierdzeń Trumpa, że ​​wyciągnął ustępstwa z obu stron, aby wynegocjować pokój, pokój ten będzie w dużej mierze opierał się na najnowszej propozycji Władimira Putina dzień przed fałszywym szczytem pokojowym, który odbył się w czerwcu w Szwajcarii.

Rosjanie z pewnością zrzekną się roszczeń terytorialnych do wszystkich 4 prowincji, które już włączyli do Federacji Rosyjskiej, ale nigdy w pełni nie podbili. Możliwe jest nawet, że zatrzymają tylko dwa, Donieck i Ługańsk, natomiast Chersoń i Zaporoże wrócą Ukrainie na warunkach gwarantujących im znaczną autonomię w sensie porozumień Mińsk-2, które ze względu na brak aktywnych interwencja zachodnioeuropejskich gwarantów porozumień. Przecież interesem narodowym Rosji nigdy nie była ekspansja terytorialna, ale bezpieczeństwo przed NATO.

  Wyraźne sygnały, że najgorsze dopiero przed nami

Skąd rozróżnienie pomiędzy 4 prowincjami? Po pierwsze dlatego, że Ługańsk i Donieck są najbardziej rosyjskojęzyczną częścią Ukrainy i poniosły największe straty w ludziach i zniszczeniu mienia w wyniku trwającego 8 lat ostrzału i „antyterrorystycznych” grabieży dokonywanych przez ukraińskie jednostki wojskowe od 2014 r. do początku Specjalnej Operacji Wojskowej w 2022 roku. Są to także tereny najcenniejsze ze względu na swoje tradycje metalurgiczne i ogólnoprodukcyjne. Są one niezbędne dla utrzymania przez Rosję Krymu trwałej pozycji. Puszczając Chersoń i Zaporoże, Ukraina odzyskałaby cenną czarnoziemską ziemię, niezbędną dla żywotności gospodarczej państwa zadowskiego.

Jednocześnie Rosjanie z pewnością uznają formalną odmowę przystąpienia Ukrainy kiedykolwiek do NATO, zakaz rozmieszczania zagranicznej infrastruktury wojskowej lub personelu na terytorium Ukrainy oraz ograniczenia wielkości i możliwości ukraińskich sił zbrojnych jako żądania niepodlegające negocjacjom .

Jest niemal pewne, że Rosja nie będzie sprzeciwiać się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej. Można też sobie wyobrazić, że Rosja pomoże odbudować Ukrainę, przekazując część lub całość z 350 miliardów dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych znajdujących się obecnie na Zachodzie w ramach aktu dobrej woli, a nie rekompensaty wojennej. Rosja może sobie na to łatwo pozwolić, gdyż znaczną część tej kwoty odzyskała w pierwszym roku wojny dzięki ogromnie zawyżonym cenom węglowodorów, które sprzedawała na rynkach światowych w wyniku globalnych zakłóceń w dostawach energii. W zamian Rosja z pewnością będzie żądać, a Zachód prawdopodobnie się zgodzi, zniesienia wszelkich sankcji gospodarczych nałożonych na ten kraj.

  Kiedy prawda zwycięża kłamstwo

Myślę, że pakiet bardzo podobny do tego, który przedstawiłem powyżej, mógłby zostać sprzedany amerykańskiej opinii publicznej, zwłaszcza jeśli zapewnione zostanie masowe finansowanie odbudowy Ukrainy z zamrożonych środków za zgodą Rosji, zmniejszając w ten sposób ryzyko obalenia światowego systemu finansowego nieodłącznie związanej z obecnie omawianą całkowitą konfiskatą rosyjskiego majątku państwowego. Co więcej, zamiana ziemi na pieniądze jest powszechnie akceptowanym rozwiązaniem, które zaakceptowałby nawet bardzo maltretowany obywatel Ukrainy, gdyby został o to poproszony w powszechnym referendum.