Michael Lucan / Wikimedia / ( CC BY-SA 3.0 DE DEED )

W zachodnich mediach huczy od tego, że Olaf wypowiada na głos cichą część. Brytyjscy żołnierze wystrzeliwują dostarczone przez siebie rakiety na Ukrainę. I jak został pobity za powiedzenie tego, co wszyscy wiemy.

The Telegraph (archiwum):

Olaf Scholz ujawnia, że ​​brytyjscy żołnierze na Ukrainie pomagają w odpalaniu rakiet

Kanclerz Niemiec skrytykowana za „rażące nadużycie informacji wywiadowczych”, które mogłoby narazić brytyjski personel na miejscu i pomóc Rosjanom

Niemcy zostały oskarżone o „rażące nadużycie informacji wywiadowczych” po ujawnieniu, że brytyjscy żołnierze wspierają siły ukraińskie, strzelając rakietami dalekiego zasięgu Storm Shadow.

Olaf Scholz powiedział w poniedziałek, że nie dostarczy Taurusa, berlińskiego odpowiednika Storm Shadow, ponieważ wymagałoby to rozmieszczenia żołnierzy na ziemi, nawiązując do podejścia brytyjskiego i francuskiego dysponującego własnymi systemami. Scholz argumentował, że podążając za Wielką Brytanią, Niemcy staną się „uczestnikiem wojny”.

Komentarze uznano za zagrożenie dla brytyjskiego personelu wojskowego i dyplomatycznego na miejscu.

Tobias Ellwood, były przewodniczący komisji obrony Izby Gmin, powiedział: „Jest to rażące nadużycie informacji wywiadowczych, celowo zaprojektowane, aby odwrócić uwagę od niechęci Niemiec do uzbrojenia Ukrainy we własny system rakietowy dalekiego zasięgu. Rosja niewątpliwie wykorzysta to, aby wspiąć się po drabinie drabiny”.

Scholza krytykowali także parlamentarzyści niemieckiej opozycji.

„Oświadczenie kanclerza w sprawie rzekomego zaangażowania Francji i Wielkiej Brytanii w użycie na Ukrainie rakiet manewrujących dalekiego zasięgu jest całkowicie nieodpowiedzialne” – powiedział Norbert Rottgen, starszy poseł z byłej partii rządzącej Angeli Merkel, CDU.

Scholz znajduje się pod rosnącą presją, aby dostarczyć rakietę dalekiego zasięgu, która zakłóci rosyjskie linie zaopatrzenia i uniemożliwi Moskwie zajęcie większego terytorium.

W poniedziałek powiedział, że niemieccy żołnierze nie mogą podążać za swoimi brytyjskimi i francuskimi odpowiednikami „w sposobie kontroli celów i towarzyszącej jej kontroli”. Storm Shadow jest produkowany wspólnie przez Wielką Brytanię i Francję.

„Niemieccy żołnierze nie mogą w żadnym momencie i miejscu być powiązani z celami, jakie osiąga ten system [Byk]. Nawet w Niemczech” – powiedział Scholz.

Wiadomo, że Wielka Brytania dostarcza informacji wywiadowczych na temat rosyjskich celów, ale nie jest jasne, jakiego wsparcia udzielają siły ukraińskie wystrzeliwujące rakiety w ziemię.

We wtorek rząd brytyjski ogłosił, że na Ukrainę wysłano „niewielką liczbę” żołnierzy, podając jedynie, że niektórzy przeszli szkolenie medyczne.

Spekulacje Scholza na temat roli wojsk brytyjskich na Ukrainie zwiększyły obawy o bezpieczeństwo dyplomatów i innego personelu stacjonującego w kraju, podają źródła obrony The Telegraph.

Zwiększyło to także zagrożenie możliwymi operacjami rosyjskiego wywiadu na brytyjskiej ziemi, dodały źródła.

W odpowiedzi na pytanie pana Scholza Ministerstwo Obrony Narodowej po prostu odniosło się we wtorek do Kijowa.

„Wykorzystanie przez Ukrainę Storm Shadow i jego procesy namierzania są sprawą Sił Zbrojnych Ukrainy” – powiedział rzecznik The Telegraph.

  Putin przygotowuje się do gorącej wojny z NATO – Rosjanie muszą być przygotowani

„Wielka Brytania wraz z innymi sojusznikami dostarcza Ukrainie szereg sprzętu, który ma pomóc jej przeciwstawić się nielegalnej i niesprowokowanej agresji Rosji”.

Pociski Taurus są zdolne do głębszych uderzeń i zawierają bardziej zaawansowane technologie niszczenia bunkrów niż dostarczone w zeszłym roku brytyjskie pociski manewrujące Storm Shadow i francuskie Scalp.

Niemiecka rakieta o zasięgu 500 km mogłaby z łatwością trafić w cele wrażliwe politycznie, takie jak Moskwa czy most Kerczeński łączący Rosję z okupowanym Krymem.

Justin Crump, dyrektor wywiadowczej firmy doradczej Sibylline, powiedział: „Brytyjskie wsparcie dla Ukrainy nie jest dla Moskwy nowością, biorąc pod uwagę powtarzające się przecieki, ale jest raczej zawoalowane dwuznacznością – samo w sobie wykorzystuje trik z rosyjskiego podręcznika.

„[Pan] Scholz przebił jednak tę zasłonę wyraźniej. Jego oświadczenie jest prezentem dla rosyjskich propagandystów i już stanowi kluczową część wysiłków Rosji mających na celu podważenie spójności NATO i wsparcia dla Kijowa w tym krytycznym okresie poprzedzającym wybory w USA i Wielkiej Brytanii”.

„Co więcej, skłoni to Rosję do podwojenia wysiłków w celu zaatakowania obcych sił na Ukrainie i do wysunięcia przesadnych roszczeń o straty”.

Zdaniem analityków Scholz żywi duże podejrzenia, że ​​Ukraina zignoruje jego rozkazy o nieatakowaniu tych celów.

„Stało się bardzo jasne, że powodem, dla którego nie jest on zwolennikiem dostarczenia Taurusa, jest zasadniczy brak jego pewności, że Ukraińcy użyją tych rakiet w sposób, który nie jest sprzeczny z tym, co uważa za interesy Niemiec, powiedział Fabian Hoffman, doktorant w projekcie nuklearnym w Oslo.

  Środowisko ukraińskiego prezydenta kupuje rezydencje w Szwajcarii za miliony euro

„Scholz jest całkowicie zaniepokojony możliwością użycia jednego z tych pocisków Taurus w ataku na politycznie wrażliwy cel, na Ukrainie lub w Rosji”.

„Sama teoretyczna możliwość zaatakowania celów tak odległych jak Moskwa za pomocą niemieckich systemów uzbrojenia tworzy blokadę w umyśle kanclerza… ogromny strach przed potencjałem eskalacji i konsekwencjami, jakie może to mieć dla Niemiec”.

Eksperci twierdzą, że Niemcy mogłyby przezwyciężyć strach przed eskalacją ataków, programując wcześniej przekazane rakiety Taurus tak, aby zapobiegały takim atakom.

Wiadomo, że Stany Zjednoczone zainstalowały oprogramowanie blokujące geolokalizację w wyrzutniach rakiet Himars wysłanych na Ukrainę, uniemożliwiając siłom Kijowa wystrzelenie systemu uzbrojenia na terytorium Rosji.