Mutacja korony Eris została właśnie uaktualniona do interesującego wariantu wirusa, a następna już się pojawia. Nosi piękną nazwę Pirola. I już zajmuje się pierwszym środkiem koronawirusowym w jednym kraju.

W Izraelu wszystkie nowe przyjęcia na szpitalne oddziały chorób wewnętrznych muszą przejść test PCR, donosi kanał informacyjny „Kanał 13”.

Powód: Według izraelskiego Ministerstwa Zdrowia, średnio 136 nowych Przypadki koronawirusa dziennie, które należały się Piroli. W związku z tym rosnąca liczba ciężkich przypadków jest powodem do niepokoju.

Jednak nie udowodniono jeszcze, że wariant ten faktycznie prowadzi do cięższej choroby lub większej liczby zgonów.

Dlatego Pirola jest tak wyjątkowa

Pirola, o naukowej nazwie BA.2.86, martwi naukowców na całym świecie znacznie bardziej niż Eris. Brytyjski naukowiec Francois Balloux mówi o „najbardziej uderzającym szczepie Sars-CoV-2, jaki świat widział od czasu pojawienia się Omicrona”.

Czasopismo medyczne „BMJ” pisze o Ponieważ BA.2.86 również pochodzi od Omicron, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaklasyfikowała Pirolę jako wariant, który należy obserwować jako środek ostrożności.

Wariant po raz pierwszy pojawił się w Danii 24 lipca. Odnotowano również przypadki m.in. w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, RPA, Izraelu, Kanadzie i Wielkiej Brytanii.

Według Balloux, Pirola ma 30 mutacji na białku kolca, które pozwalają wirusowi dostać się do ludzkich komórek. W związku z tym może w ten sposób obejść nagromadzoną ochronę immunologiczną poprzez szczepienie lub infekcję.

Ale podobnie jak w przypadku Eris, eksperci nie spodziewają się żadnych surowych kursów z Pirolą. „Nawet w najgorszym przypadku, kiedy BA.2.86 wywołał dużą nową falę przypadków, nie spodziewamy się tak samo ciężkiej choroby i śmierci, jak na początku pandemii, kiedy rozprzestrzeniała się Alfa, Delta lub Omicron” – uspokaja naukowiec.