Wade Robson, lat 40, i James Safechuck, lat 45, twierdzą, że byli molestowani seksualnie i wykorzystywani przez Michaela Jacksona przez kilka lat. Po raz pierwszy upublicznili swoje doświadczenia w filmie dokumentalnym „Leaving Neverland” (2019). Obaj mężczyźni, Robson od 2013 roku i Safechuck od 2014 roku, złożyli pozew przeciwko dwóm firmom, MJJ Productions i MJJ Ventures, które były w całości własnością Jacksona.

W pierwszej instancji skargi te zostały jednak oddalone. Sędzia w tamtym czasie uzasadnił to tym, że nie można oczekiwać, że firmy te będą chronić dzieci w taki sam sposób, jak inne organizacje, takie jak skauci lub Kościół.

Wade Robson (40)

Sąd zawodowy dopuszcza pozew

Jednak argument ten został obalony przez następną instancję, Kalifornijski Sąd Apelacyjny dla 2. dystryktu, jak donosi Bild. Sędziowie orzekli, że „firma, która ułatwia seksualne wykorzystywanie dzieci przez jednego ze swoich pracowników, nie jest zwolniona z obowiązku ochrony tych dzieci tylko dlatego, że jest wyłączną własnością sprawcy”.

James Safechuck (45)

Prawnicy rozczarowani – ale przekonani o niewinności

Prawnicy majątku Michaela Jacksona powiedzieli, że są „rozczarowani”. „Dwóch szanowanych sędziów wielokrotnie odrzucało te sprawy w ciągu ostatniej dekady, ponieważ wymagało tego prawo” – powiedzieli prawnicy majątku Michaela Jacksona. Podkreślili jednak: „Pozostajemy w pełni przekonani, że Michael jest niewinny tych zarzutów”.