Wydaje się to szalenie proste, ale także nieco przerażające: internetowy gigant Amazon wprowadził płatność na wyciągnięcie ręki. Wstępne testy trwają od trzech lat, a teraz system o nazwie „Amazon One” ma zostać wdrożony na dużą skalę.

Do końca roku wszystkie z około 500 oddziałów amerykańskiej sieci supermarketów „Whole Foods” mają być wyposażone w tę technologię. Firma należy do Amazonka.

Szczególną cechą metody płatności jest to, że klienci naprawdę nie potrzebują niczego poza ręką. Bez portfela, bez telefonu, bez smartwatcha. Wszystko działa prosto z dłoni.

Wcześniej system był dostępny tylko w 200 sklepach Whole Foods oraz na kilku lotniskach i stadionach w USA.

Zalety zakupu alkoholu

Jeśli połączyłeś swoje konto Amazon z usługą płatności, wystarczy, że położysz rękę na specjalnym czytniku – a kwota zostanie pobrana z Twojego konta. Promocje rabatowe dla klientów subskrypcji Amazon „Prime” są również automatycznie stosowane.

Kolejna zaleta: jeśli chcesz kupić alkohol (w USA od 21 roku życia), nie musisz już wykopywać dowodu osobistego.

To wszystko brzmi bardzo zrelaksowany! Ale: Oczywiście warunkiem wstępnym jest powierzenie Amazon czegoś tak osobistego jak twoja ręka.

 

To urządzenie służy do skanowania dłoni

To urządzenie służy do skanowania dłoni

Zdjęcie: Amazon

Firma obiecuje: „W żadnym wypadku Amazon One nie przekaże danych o dłoni stronom trzecim, nawet na żądanie władz”. Tylko w przypadku prawomocnych nakazów takie żądania zostaną spełnione.

Dla osób trzecich przechowywane obrazy dłoni są „bezużyteczne”, podkreśla Amazon. Wynika to z faktu, że jest to oddzielna kombinacja obrazów dłoni i żył. Ponadto dane nie będą wykorzystywane ani sprzedawane do celów marketingowych.

Jak dotąd nie ogłoszono wprowadzenia na rynek metody płatności sci-fi w Niemczech.

W tym kraju klienci muszą również obejść się bez bezkasowych sklepów „Amazon Go”. W nich kamery są używane do automatycznego rejestrowania, które produkty podłącza klient. Kwota jest następnie automatycznie pobierana z konta. Bez kasjera, bez kasy samoobsługowej.

To prawda, że sklepy bezkasowe istnieją od pięciu lat. Niemcy jednak wyszli z pustymi rękami: oddziały zostały otwarte tylko w USA i Wielkiej Brytanii.