Miejsce wybuchu w Taganrogu, Rosja, piątek, 28 lipca 2023 r. Zdjęcie: kanał telegramowy gubernatora obwodu rostowskiego nad Donem Wasilija GołubiewaRosyjskie  Ministerstwo Obrony  poinformowało, że wieczorem 28 lipca Rosja zaatakowała ukraińskie stanowisko dowodzenia w Dnieprze (Dniepropietrowsk) „broną precyzyjną” po tym, jak Ukraina rozpoczęła atak na rosyjskie stanowisko dowodzenia w Taganrogu w rosyjskim obwodzie rostowskim (prowincja).

Według Rosjan nadlatujący pocisk został zestrzelony, ale uderzył w budynki w mieście, w tym w muzeum sztuki. Bronią używaną przez Ukrainę był przerobiony pocisk przeciwlotniczy S-200, przekonfigurowany przeciwko celom naziemnym.

Dzień wcześniej, 28 stycznia, w Dnieprze przebywał prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski, gdzie wręczył odznaczenie naczelnemu dowódcy Ukrainy Walerijowi Załużnemu oraz spotkał się z szeregiem ukraińskich dowódców, w tym z generałem pułkownikiem Ołeksandrem Syrskim i szefem wywiadu wojskowego Kyryłem Budanowem.

Prezydent Ukrainy Zełenski i Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Załużnyj pozują do zdjęcia w Dnieprze
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny pozują do zdjęcia podczas spotkania w celu omówienia sytuacji na polu bitwy podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę w Dnieprze, Ukraina, 27.07.2023 r. Zdjęcie: Ukraińska prasa prezydencka

Zełenski jest ściśle śledzony przez rosyjski wywiad. Tym samym jego przybycie do Dniepru i spotkanie z ukraińskimi generałami i dowódcami polowymi oraz szefem ukraińskiego wywiadu wojskowego mogło dać wskazówkę co do lokalizacji centrum dowodzenia w Dnieprze.                                                                                      Prasa ukraińska sugerowała, że ​​celem rosyjskiego ataku był pobliski kompleks apartamentów. Jednak niektórzy obserwatorzy uważają, że kompleks apartamentów był ubocznym uszkodzeniem spowodowanym przez ukraińską rakietę obrony powietrznej, która się rozbiła.

Krąży kilka filmów i zdjęć, które pokazują niektóre uszkodzenia i wydaje się prawdopodobne, że Rosjanie uderzyli w stanowisko dowodzenia. Nie jest znana pełna liczba ofiar. Z doniesień wynika, że ​​pod gruzami pochowano kilka osób. Lokalny szpital wezwał dawców krwi, sugerując, że liczba ofiar jest dość wysoka.

Nie ma jeszcze informacji, czy w momencie uderzenia w budynek faktycznie przebywali ukraińscy dowódcy, a jeśli tak, to któryś z nich był ofiarą uderzenia.

Cele w Rosji

Wojna poza granicami Ukrainy rozszerza się, ponieważ Ukraina atakuje cele na terytorium Rosji. W ubiegłym tygodniu Ukraińcy rozpoczęli kolejny atak dronów na Moskwę, który Rosjanie twierdzą, że zestrzelili (choć spowodował szkody na ziemi).

Jednak atak Taganrog był najbardziej znaczący z rosyjskiego punktu widzenia, ponieważ wymierzony był w struktury dowodzenia wojskowego oraz w miejsce, w którym wcześniej gromadził się generał Walerij Gierasimow i inni dowódcy wojskowi. Nie wiemy, czy Ukraińcy mieli specjalne dane wywiadowcze do ataku z 28 lipca na miejsce, w którym znajdowały się najwyższe dowództwa Rosji, ani też nie wiemy, czy w ataku Ukraińcy jacyś rosyjscy dowódcy zostali trafieni.

Tymczasem ukraińska ofensywa trwa i jest kosztowna dla obu stron, ale Ukraina ponosi większe straty. Ta ofensywa, zaplanowana głównie przez amerykańskich i brytyjskich operatorów specjalnych, ma na celu brutalne pokonanie rosyjskiej obrony. Ukraina osiągnęła pewne skromne zyski, chociaż Rosjanie często je wycofują.

Rosjanie zauważyli, że Ukraina wykorzystuje swoje najlepiej wyszkolone i najbardziej doświadczone wojska i działa na wysokim poziomie profesjonalizmu. Siły te były szkolone przez NATO i wydają się mieć wysokie morale. Jednak zaangażowanie najlepszych sił armii, przy niewielkiej wartości strategicznej, może w końcu zmusić ukraiński rząd do ponownej oceny wysiłku wojennego.

W Waszyngtonie rośnie również obawa, że ​​wojna może wkrótce rozlać się poza Ukrainę, a Polska znajduje się wysoko na liście potencjalnych gorących punktów. Zarówno Polacy, jak i Rosjanie aktywnie prowokowali, kiedy siły Wagnera wkroczyły na Białoruś, a Polska wysłała środki pancerne na granice Białorusi i Ukrainy.

NATO jest w bardzo złej sytuacji, aby wspierać rozszerzoną wojnę w Europie. Brakuje żołnierzy (USA wzywają teraz rezerwistów do rozmieszczenia ich w Europie Wschodniej) i wystarczającej ilości amunicji, a NATO jest bardzo ubogie w obronę przeciwlotniczą i pancerz.

Rosjanie są również u progu wielkiej mobilizacji, która zapowiada możliwość szerszego konfliktu. Czy masz na myśli //Ani też Rosjanie nie przebierali w słowach o „Specjalnej Operacji Wojskowej Ukrainy. Teraz wychodzą wprost i nazywają to wojną Rosji z NATO. Ani też Rosjanie nie przebierają już w słowach o „specjalnej operacji wojskowej Ukrainy”, którą teraz określa się jako wojnę Rosji z NATO. 

Krótko mówiąc, konflikt nieubłaganie się zmienia i wkrótce może wymknąć się spod kontroli z punktu widzenia ograniczenia go głównie do bitwy na terytorium Ukrainy. Podkreślają to ochotnicy walczący na Ukrainie, z których wielu to Polacy, oraz przyłączenie amerykańskich i brytyjskich specjalistów do ukraińskich grup bojowych.  Europa jest po prostu nieprzygotowana do wojny, która mogłaby się toczyć na jej terytorium. Podejmowanych jest niewiele kroków, aby spróbować zażegnać większy kryzys.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        Asia Times