Ukraińscy przesiedleńcy jako czynnik zagrożenia bezpieczeństwa europejskiego.

24. lutego 2022 r. Polacy rzucili się na naszą południowo-wschodnią granicę. Ludzki, często motywowany chrześcijańsko odruch współczucia pchnął tysiące moich rodaków do spontanicznych gestów pomocy wobec ludzi, których uważali za uciekinierów przed wojną i bezpośrednim zagrożeniem życia. W porywie serca pozostawaliśmy ślepi nie tylko na demografię, ale i na geografię, niektórzy po „uchodźców” ogłaszających się w internecie jechali setki kilometrów, niemal nikt nie zwracał uwagi, że większość przebywa z terenów w żadnym momencie i do dziś dnia nie objętych działaniami wojennymi, nikt też pamiętał, że Ukraina będąc w obecnych granicach państwem większym od Polski posiada ogromne rezerwy terytorialne, pozwalające na swobodne wewnętrzne migracje ludności. Wystarczyła lekka tylko stymulacja propagandowa, spotęgowana przez sam fakt wojny w państwie bezpośrednio graniczącym z Polską – i serca otworzyły się wraz z granicami. Opamiętanie zaś przyszło z czasem, w bardzo ograniczonym zakresie i oczywiście, gdy już było za późno, a granicę polsko-ukraińską w ciągu 13 miesięcy przekroczyło 10 milionów 400 tysięcy Ukraińców.

 

Szok populacyjny

 

Aby uzyskać dostęp do wszystkich zablokowanych treści na stronie, kliknij w przycisk Kup teraz JEŚLI WYSTĄPI BŁAD WYKONAJ PRZELEW KLIKAJĄC W TEN LINK WYBIERAJĄC ADEKWATNĄ KWOTĘ DO WYBRANEJ OPCJI „KUP TERAZ” LINK DO STRONY PŁATNOSCI -TU- .

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Dostęp do treści50.00 zł
Anuluj