Kierowca autokaru szkolnego zatrzymał pojazd na skrzyżowaniu ulicy Młyńskiej i drogi krajowej nr 92 w Świebodzinie, ponieważ mężczyzna, który nim kierował. Podczas jazdy autobusem szkolnym kierowca nagle zasłabł. Pomimo tego, że zdołał zatrzymać pojazd, stracił przy tym przytomność. Obecnie toczy się walka o życie mężczyzny, któremu udzielana jest pomoc medyczna.

POLECAMY: Tragedia na warszawskim Mokotowie! Kurier wyszedł z samochodu i doznał nagłego zatrzymania krążenia

W poniedziałek rano, 27 lutego, około godziny 7:30, na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 i ulicy Młyńskiej w Świebodzinie, kierowca autobusu szkolnego nagle zasłabł podczas jazdy. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez asp. Marcina Rucińskiego, rzecznika policji w Świebodzinie, mężczyzna zdołał jednak bezpiecznie zatrzymać pojazd. Niestety, później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.

Po tym, jak kierowca autobusu szkolnego stracił przytomność podczas jazdy, na miejsce zdarzenia jako pierwsza przybyła jednostka patrolowa policji. Młodszy aspirant Aleksander Gajdka i sierżant sztabowy Łukasz Sobański reanimowali kierowcę, u którego doszło do zatrzymania krążenia i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową przy pomocy ratownika medycznego, który wracał ze zmiany.

Po chwili na miejsce przybyła straż pożarna i pogotowie ratunkowe, a w Świebodzinie wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Zielonej Góry.

„Działania służb ratunkowych okazały się skuteczne; mężczyźnie przywrócono akcję serca i oddech, jednak pozostaje on w stanie krytycznym i został przetransportowany do szpitala. W autobusie w chwili zdarzenia nie było uczniów, jedynie opiekun transportu szkolnego” – powiedział asp. Marcin Ruciński, rzecznik prasowy policji w Świebodzinie.