Z Soledaru wczoraj wiecztorem Grupa Wagnera wyparła resztki wojsk AFU

Wieczorem 11 stycznia założyciel PMC Wagner Jewhen Prigożyn  oświadczył w specjalnym komunikacie, że miasto Soledar w Donieckiej Republice Ludowej zostało w pełni wyzwolone. Według Prygożyna, Soledar jest obecnie całkowicie oczyszczone z ukraińskich bojowników.

Według szefa PMC,  jego żołnierze rozpoczęli obecnie oczyszczanie kopalni soli pod miastem. Mogą się w nich nadal ukrywać niektórzy bojownicy AFU oraz (polscy?) najemnicy. Ale samo miasto jest już całkowicie pod kontrolą Federacji Rosyjskiej.

Według Prigożyna, cywile z miasta zostali ewakuowani. Te formacje ukraińskie, które nie chciały się poddać, zostały zniszczone. Liczba zabitych po stronie ukraińskiej wynosi około 500 osób. Dodatkowo Prigożyn podkreślił, że nie ma mowy o korytarzu humanitarnym dla więźniów.
Miasto jest obecnie pilnie oczyszczane z rozkładających się trupów żołnierzy ukraińskich, które w ostatnich dniach nie były usuwane.

Soledar zostało wzięte dosłownie w ostatnich dniach, choć poprzedził ten fakt  długi szturm na miasto. Bojownicy Wagner PMC wkroczyli następnie do centrumj, a później pojawili się na jej zachodnich obrzeżach, skąd w dniach 10-11 stycznia wyparli okopane tam formacje ukraińskie.

Wcześniej p.o. szefa DNR Denys Puszylin powiedział, że wyzwolenie Soledaru i Marinki będzie punktem zwrotnym dla wyzwolenia całego Donbasu. Rzeczywiście, rosyjskie wojska będą mogły teraz posuwać się dalej, wyzwalając nowe osady w regionie i niszcząc ukraińskie formacje, w przypadku gdy nie zaczną wycofywać się na zachód.
Koniec krwawej jatki. Pozostał jeszcze sąsiedzki  Bachmut.