pfizer mrna
Posted by Mforum
449 views
Zaczynamy!
Posted by Enigma2021
366 views
Terytorium 404
Posted by Enigma2021
218 views
Rozdzielenie Ludzkości
Posted by Joana100
314 views

26-latek utonął w Brdzie. – Grupa mężczyzn goniła go z siekierami i maczetami – relacjonowali Świadkowie

5/5 - (2 votes)

 

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Tragedia w centrum Bydgoszczy. 26-latek utonął w Brdzie. „Przed jego śmiercią działy się sceny, jak z filmu”

Dramat rozegrał się w Brdzie na Wyspie Młyńskiej. Nie żyje 26-latek
Dramat rozegrał się w Brdzie na Wyspie Młyńskiej. Nie żyje 26-latek Arkadiusz Wojtasiewicz
26-latek utonął w Brdzie. Policja potwierdza jego zgon. Nie mówi jednak o szczegółach zdarzenia. Świadkowie opowiadają, że to nie było zwykłe utonięcie. – Grupa mężczyzn goniła go z siekierami i maczetami – relacjonowali.

Tragedia wydarzyła się w piątkowy wieczór (28 października) w centrum Bydgoszczy. – Ustaliliśmy, że po godz. 21.10 mężczyzna wszedł do Brdy na wysokości Wyspy Młyńskiej – mówi nadkom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. – Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. Nie udało się go uratować. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec Bydgoszczy. Ustalamy okoliczności zdarzenia oraz to, co nastąpiło bezpośrednio przed nim.

W czasie, gdy to się działo, wielu ludzi było na Wyspie Młyńskiej. To m.in. osoby bawiące się się w lokalach na imprezach z okazji Halloween. Świadkowie twierdzą, że skok młodzieńca do wody poprzedzały sceny jak z filmu. Są nawet filmiki je przedstawiające, krążą po internecie. Widać na nich grupę (może kilkunastoosobową), która przed kimś ucieka albo za kimś biegnie.

Tak, grupa osób biegła – precyzują świadkowie. – To byli młodzi mężczyźni z siekierami i maczetami, biegli właśnie za tym chłopakiem, który potem wskoczył do wody. Ten młodzieniec był dobrze znany policji. Ponoć tym goniącym chodziło o pieniądze, był im winien. On chciał przed nimi uciec, a nie miał innej drogi, jak tylko tę rzekę.

Do tej pory nie wiadomo, czy to była spontaniczna akcja czy ustawka i skąd goniący mężczyźni mieli siekiery, o ile je mieli. Filmik jest niewyraźny i nie widać, czy w ogóle coś trzymają.

Niektórzy stanęli i filmowali wydarzenie, ale nikt ze świadków nie skoczył do wody, żeby ratować chłopaka. – Bo na środku nagle zaczął tonąć, od razu poszedł pod wodę, więc kto go próbowałby wyciągnąć, też by zatonął – mówią świadkowie zdarzenia.
Na razie funkcjonariusze nie zdradzają szczegółów zdarzenia.
Rodzina zmarłego na własną rękę szuka świadków piątkowego zajścia.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: