Universe - W taką ciszę
Posted by Viss
484 views
Kapliczki na Roztoczu
Posted by pajak68
1044 views
IN SPACE - Stive Morgan
Posted by Mforum
853 views

Oda do odważnych: świat zależy od Ciebie

Oda do odważnych: świat zależy od Ciebie

Zbiornik wodny podczas złotej godziny

Przeciwstawiamy się motłochowi i razem jesteśmy silni.

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to
  • Żyjemy pod rządami mafii, a kiedy to zrozumiemy, wszystko ma sens.
  • Mafiosi, którzy dyktują warunki, mają dużo pieniędzy i wiele sztuczek, ale ich władza zależy w dużej mierze od naszej gotowości do strachu lub dezorientacji.
  • Na poziomie egzystencjalnym mamy do czynienia z „niemiłością”, nienawiścią do wolnego życia.
  • Wszyscy mamy moc, aby wybrać właściwą rzecz, modlić się z serca i chronić się nawzajem przed motłochem.

Ta historia jest piosenką miłosną dla odważnych. Jest to pieśń komunii z moimi braćmi i siostrami w prawdzie, którzy stawiają czoła tyranii, jakkolwiek jest ona trudna. Jest to szczera pieśń wdzięczności dla moich twardych i odpornych przyjaciół, bohaterów naszych czasów.

Przeciwstawienie się „niemiłości”: kwestia życia kontra zgnilizna

Z egzystencjalnego punktu widzenia walczymy z „niemiłością”, nienawiścią i lękiem przed swobodnie mnożącym się życiem. Wielu z nas zastanawiało się, co jest nie tak z ludźmi, którzy wydają się nienawidzić życia tak bardzo, że chcą po prostu zniszczyć wszystko, czego dotkniemy. Naprawdę przeszkadza im istnienie wszystkiego, co ma wolną wolę, wszystkiego, czego nie mogą kontrolować! Są tak uzależnieni od kontroli, że istnienie wolnej woli ich narusza!

Są uzależnieni od władzy. Potrzebują ich upojenia. I tak drobni cenzorzy, tyrani z urojeniami, okrutni cesarze naszych czasów doprowadzają do szaleństwa liberalne życie. Przysłowiowi dzisiejsi globaliści, podobnie jak konkwistadorzy, królowie i wielcy generałowie z przeszłości… Po prostu nie mogą przejść obok życia w swobodnej wędrówce, nie chcąc go zniewolić lub zabić, aby działał dla nich.

To jak nasza współczesna tradycja „nauk medycznych”, która wymaga, abyś najpierw zabił to, co chcesz zrozumieć, a następnie wyciągnął wnioski na temat tego, co musiało być. To trochę szalone. I tak, w duchu szaleństwa, dzisiejsi tyrani udają, że życie biegnące swobodnie jest zniewagą. Udają, że gra dominacji jest jedyną grą, jaka istnieje. I to oni muszą dominować. To jasne.

Nawiasem mówiąc, to tyrani przeszłości wpadli na trudny pomysł, że „pies zjada psa” to jedyny sposób na życie. Tak, „pies zjada psa” istnieje – oczywiście, że jest – ale jest też miłość! Wsparcie też! Tak jak radość bycia razem, bycia razem, radość życia!

My, ludzie, nie jesteśmy robotami zombie! Mamy moc wyboru właściwej równowagi rzeczy, życia z szacunkiem dla życia – i możemy wybrać „konkurowanie” z poszanowaniem wolnej woli innych ludzi. Wielu naszych przodków dawno temu żyło w ten sposób! Możemy się od nich uczyć.

Możemy zdecydować, że nie będziemy internalizować oszustwa i wyrzucać sztuczki tyranów na śmietnik! Wybiórczo przedstawiając tylko jedną skrajność („pies zjada psa”), tyrani zamalowali piękno życia wszystkimi odcieniami szarości i mieli nadzieję, że po jakimś czasie zapomnimy o wszystkim oprócz strachu, bólu i serwowania im okruchów – ale nie musimy myśleć tak, jak oni myślą! Nie jesteśmy ich!

Oni, aspirujący kontrolerzy, mogą jeść się nawzajem jak psy, jeśli chcą (mówię to z przeprosinami dla psów). Ale możemy wybrać pielęgnowanie życia i chronienie się nawzajem przed motłochem!

Nawet tyrani nie mogą uciec przed prawami naturalnymi i duchowymi

Aspirujący panowie na szczycie są tutaj, aby przypomnieć nam o uprawnieniach, które mamy. Są bojaźliwymi, krwiożerczymi, zimnymi psychopatami. Jesteś zły. Nie mają szacunku dla życia i nie mają szacunku dla wolnej woli kogokolwiek poza ich własną. Wiedzą tylko, że „muszą” mieć kontrolę i dążą do celu, bez względu na to, ile życia trzeba dla niego poświęcić. Dla nich jesteśmy mrówkami.

Ich trudna sytuacja nie jest nowa. Jest to sytuacja nadzwyczajna, która ma wiele wieków. Ich szaleństwo jest starożytne, ich broń jest stara, a ich serca są już złamane, aby uczynić ich tym, czym są. Próbują odciągnąć nas od naszej duchowej mocy. Próbują nas przestraszyć, zastraszyć, podzielić i utrzymać w dezorientacji.

Ale to wszystko nie jest odosobnionym wydarzeniem. Jest to część procesu, który zmusza nas do pamiętania o naszym związku z kochającym duchem i naszymi świętymi duszami.

Zagrażają naszemu dobremu samopoczuciu swoimi modyfikacjami genetycznymi, przepisanymi truciznami, Internetem Ciał i programowalnym CBDC. Cenzurują naszą wolność słowa i dobrą naukę. Starają się, abyśmy czuli się odizolowani i samotni. Próbują nas oszukać, abyśmy uwierzyli, że czujemy się pokonani przez buldożer ich ataku.

Ale za całą brzydotą jej odrażającego oddechu kryje się filozoficzna zdrada. Jeśli zachowamy zimną krew i wykonamy naszą pracę z miłością, mamy ochronę Stwórcy i wsparcie kochających sił wszechświata.

Nasza miłość i odwaga są naszą tarczą, nasze dusze wspierają nas i chronią przed oddechem potwora, a teraz lub za tysiąc lat władcy w końcu zjedzą się nawzajem. Możemy tego doświadczyć lub nie w naszym życiu, ale nasi potomkowie tak.

Tak, maniacy kontroli próbują nas przestraszyć – ale pamiętamy o naszej odwadze i nie boimy się.

Próbują nas umniejszać – ale my pamiętamy o naszej odwadze i nie chcemy im się poddać. Próbują nas podzielić, a nawet wysłać podstępnych ludzi ciemności, którzy udają, że są ludźmi światła – ale jeśli jesteśmy uczciwi, nasze serca wiedzą.

I po prostu czuję tak wiele miłości do moich braci i sióstr w prawdzie. To prawdziwa miłość, a nie teoretyczna postawa. Uśmiecham się na całej twarzy, gdy myślę o moich braciach. Jesteśmy wartościowymi ludźmi, jesteśmy z miłości.

Modlitwa o nasze zwycięstwo, z wdzięcznością za moich dzielnych przyjaciół

Moim braciom i siostrom mówię: dziękuję wam z głębi serca. Czuję tyle miłości, że żadne słowa nie są wystarczająco dobre, aby wyrazić, jak bardzo jestem ci wdzięczny. Inspirujesz mnie. Utrzymujesz mnie silnym i zdrowym na umyśle. Niech Bóg błogosławi waszą odwagę i niech nasza podróż przez ten zagmatwany teren będzie wypełniona znaczeniem, lekkością i przewodnictwem kochających sił wszechświata.

Nasze ludzkie zrozumienie rzeczy może być ograniczone, a czasami możemy chcieć kopać i krzyczeć, ponieważ musimy znosić tak wiele nadużyć – ale dzięki przewodnictwu kochających sił wszechświata pozostajemy silni. Potrzebujemy siebie nawzajem, aby być godnymi i przeciwstawiać się motłochowi.

Mamy do czynienia z motłochem. Kiedy to zrozumiemy, wszystko ma sens. Oni są z motłochu, a my jesteśmy z miłości. Każdy z nas ma wolną wolę, aby być bohaterem, którego potrzebuje ten świat.

W międzyczasie z całego serca dziękuję moim kolegom. Ty napędzasz mój świat, każdego dnia mojego życia. Niech wszechświat chroni nas przed motłochem i niech nasza miłość zawsze prowadzi nasze serca w najłagodniejszy sposób. Oby tak było.

O autorze

Aby zobaczyć więcej prac Tessy Leny, odwiedź jej biografię, Tessa Fights Robots.

Rate this post
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: