Universe - W taką ciszę
Posted by Viss
519 views
Kapliczki na Roztoczu
Posted by pajak68
1078 views

„Miły” pan Makiejew – nowy ambasador Kijowa usidla Niemcy i jest pełen rusofobii

„Miły” pan Makiejew – nowy ambasador Kijowa usidla Niemcy i jest pełen rusofobii

Nowy ambasador Ukrainy jest na dobrej drodze, by stać się nowym ulubieńcem niemieckich mediów. Obiecuje, że nie będzie zachowywał się tak buńczucznie i jak jego poprzednik. Fakt, że otwarcie wypowiada się w rasistowski sposób, nie wydaje się być problemem. Są ku temu powody.
"Miły" pan Makiejew – nowy ambasador Kijowa usidla Niemcy i jest pełen rusofobii

Autor: Vladislav Sankin

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ukraiński były ambasador Andriej Melnyk wrócił do Kijowa na miesiąc, ale wciąż w nagłówkach gazet – „Melnyk zbulwersowany”, „Melnyk oburzony”, „Melnyk żąda” wciąż można przeczytać tu i ówdzie. Może też całkiem dobrze wykorzystać swój instrument propagandowy, kanał Twitter, z Ukrainy. Ma publiczność w redakcji niemieckiego „Journaille”.

Od deszczu do okapu? Zełenski nowym ambasadorem w Niemczech

W międzyczasie jednak jego następca znalazł drogę do mediów. Po piątkowym wywiadzieTagesschau „zmiana warty” ukraińskiego dyplomaty Aleksieja Makiejewa jest uważana za zakończoną. Po obejrzeniu wszystkich mediów jedno jest jasne: Ukraina nie ma już tylko jednego policjanta dla Niemców, ale dwóch – jednego „złego” i jednego „dobrego”.

W samą porę na jego pracę niemieckie media przygotowały ciepłą kąpiel dla „dobrych” z domowymi historiami wkolorowym stylu. Przedstawiligo jako bardzo sympatycznego germanofila, który opisuje państwo niemieckie jako najlepsze na świecie i uważa niemieckojęzyczne gwiazdy pop Nenę, Rammstein i Naidoo za całkiem fajne. Jak „tyka” wszystkich, w tymTagesschau, zastanawiał się w nadziei, że Ukrainiec ich nie zawiedzie i, podobnie jak Melnyk, trafi do wszystkich wielkich politycznych talk show.

Szanse są duże, w końcu nowy ambasador mówi bardzo znośnym niemieckim. „Chcę budować zaufanie niemieckich polityków”, lubi powtarzać w każdym wywiadzie. Ponadto dziennikarze dowiedzieli się, że to Makiejew ze wszystkich ludzi nauczył swojego przyjaciela Melnyka politycznego tweetowania w 2015 roku. Po tym, jak Caren Miosga zARDuznała za zachwycające to, jak Ukraińcy reklamują niemiecką broń w filmie promocyjnym, obiecał jej również, że nauczy Niemców nowoczesnego sposobu „komunikacji strategicznej”.

Śladami Melnyka: nowy ambasador Ukrainy wzywa do zakazu wjazdu dla Rosjan
Śladami Melnyka: nowy ambasador Ukrainy wzywa do zakazu wjazdu dla Rosjan

Makiejew i tak czuje się komfortowo. Zna niemieckie historyczne pole minowe, które jego poprzednik Melnyk ostatecznie wysadził z Berlina powyznaniu miłościnacjonaliście Stepanowi Banderze w formacie quasi-live. Jako mieszkaniec Kijowa, Makiejew z pewnością ma przynajmniej bardziej trzeźwe stosunki z zachodnioukraińskim nazistowskim kolaborantem i nie musi radośnie tweetować ze swojego grobu w Monachium – jak zrobił to Kochanek Melnyk.

Jego kanał na Twitterze zawiera jednak inne ofensywy, które są starannie pomijane przez niemieckie media. Od początku rosyjskiej operacji wojskowej na Ukrainie tweety dyplomaty były niemal wyłącznie reprodukcją ukraińskiej propagandy wojennej. Nienawistne wiadomości i rasistowskie insynuacje znajdują u niego jeszcze bardziej widoczne miejsce niż u Melnyka.

W ten sposób czytelnik jest witany przypiętym postem, w którym pojawia się świnia w postaci rosyjskiego żołnierza. Ta przypominająca człowieka świnia pojawia się raz po raz w jego tweetach, obraz służy najbardziej obrzydliwym rasistowskim uprzedzeniom, które są reaktywowane w pokojach „strategów komunikacji” w Kijowie. Nosi dwa łańcuchy z prawosławnym krzyżem, jest biedny i brudny, ma kieszenie wypchane butelkami wódki, w ręku torbę zrabowanych rzeczy.

Nie może też zabraknąć słownej agitacji przeciwko Rosjanom jako grupie etnicznej. W dniu nominacji ambasador napisał na Twitterze pod hashtagiem „Rogue Nation”:

Przez ponad 200 dni żaden Rosjanin nie protestował przeciwko rozmieszczeniu wojsk przez jego rząd w celu zabijania Ukraińców. Poparli ludobójczą wojnę.

Teraz Rosjanie protestują przeciwko swojemu rządowi tylko dlatego, że wysyła WAS na Ukrainę, aby was zabić.

Wojna jest zawsze osobista.
#RogueNation

Chociaż Rosjanie nie strzelają do jeńców wojennych na Ukrainie, nie prowadzą obozów śmierci, nie okrążają miast w celu głodowych blokad, ale oferują cywilom korytarze humanitarne, nie niszczą ludności za pomocą nalotów dywanowych, ale przeprowadzają precyzyjne uderzenia na infrastrukturę o znaczeniu militarnym – jego oskarżenie jest retorycznie dość jasne w niemieckim stylu, że wojna jest brutalnie agresywną wojną agresji i zagłady, a Rosjanie są morderczych morderców.

W tweecie z 17 września Makiejew nazwał naród rosyjski „narodem zabójcą”. A jego relacja jest pełna nienawistnych wiadomości, powszechnych oskarżeń przeciwko całemu narodowi i – oczywiście – pełna żądań większej ilości broni, broni i jeszcze więcej broni.

Część z nich trafiła już do niemieckich mediów. Wwywiadzie wezwał niemiecki rząd do odmowy wjazdu wszystkim Rosjanom. Rosjanie są poważnym „zagrożeniem dla bezpieczeństwa” w Niemczech.

W swoim pierwszym publicznym wystąpieniu delegat nie tylko naruszył zwyczaje dyplomatyczne i agitował przeciwko przedstawicielom trzeciego narodu, ale także jeszcze bardziej poszerzył granice tego, co można powiedzieć. W tym kraju, który nakłada na siebie szczególną „odpowiedzialność historyczną”!

Rosyjski pracownik kultury, który poza tym jest politycznie powściągliwy na Facebooku, rozdarłkołnierz po przeczytaniu artykułu:

„Ciągle mówimy w Niemczech o naszej szczególnej niemieckiej odpowiedzialności historycznej… A potem coś takiego w ważnych gazetach republiki dzisiaj. Czysty rasizm. Nienawiść i dyskryminacja podobne do pokrewieństwa… Interesują mnie zmiany paradygmatu w mediach w Niemczech, które sprawiają, że coś jest społecznie akceptowalne. „

I to jest kluczowa kwestia. Niemcy nie chcą wiecznie ponosić specjalnej historycznej odpowiedzialności. Jest to zrozumiałe, ponieważ w Republice Federalnej nie oskarżano go o faszyzm jako wrodzoną chorobę kapitalizmu, ale o rzekomo „winną” przynależność etniczną, naród, który popełnił wyjątkowy wybuch przemocy.

Dlatego niemieckie elity cieszą się, że wreszcie znalazły kolejną „Schurkennację”, którą można zamienić w historycznego straszaka. To nie mogli być Amerykanie z ich okrutną wojną w Wietnamie i niezliczonymi innymi aktami przemocy. To są demokratyczni przyjaciele.

Ale Rosjanie całkiem dobrze pasują do tej roli. Trzeba po prostu sięgnąć do starego pudełka antyrosyjskiej propagandy nienawiści – z pomocą Ukrainy. Ich naziści, przepraszam, bojownicy przeciwko rosyjsko-sowieckiej okupacji i tak zawsze byli niemieckimi sojusznikami. Fakt, że rolę propagandystów dla Niemców przejmują teraz Ukraińcy, okazuje się całkiem praktyczny – jest tylko cytowany! W ten sposób niemieccy przyjaciele Ukrainy unikają ewentualnej rosyjskiej linii ognia. Rosjanie nie powinni zachowywać się jak niewinne ofiary, jak to robili wtedy Żydzi – są sprawcami, podżeganie przeciwko nim jest zrozumiałym gniewem.

Ponieważ długo promowana przez USA interpretacja, że dyktatura Stalina nie była w żaden sposób lepsza od rządów Hitlera, przeważyła teraz w Niemczech, Sowieci nie byli szlachetnymi wyzwolicielami od faszyzmu, ale raczej przypadkowymi zwycięzcami. Wojna na Ukrainie jest dobrą okazją do strącenia Rosjan z moralnego tronu historii. To przynajmniej częściowo skorygowałoby historyczną „niesprawiedliwość” przegranej wojny z fałszywym przeciwnikiem.

rt.d

5/5 - (2 votes)
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: