UBG - List do Kolosan
Posted by grzegorz
783 views
UBG - List do Efezjan
Posted by grzegorz
421 views
UBG - List do Galacjan
Posted by grzegorz
556 views
Witam Cię w Polsce
Posted by Viss
314 views
UBG - Ewangelia Jana
Posted by grzegorz
660 views
UBG - Ewangelia Marka
Posted by grzegorz
556 views

USA plądrują i przemycają syryjską ropę

Przepływ skradzionej syryjskiej ropy do Iraku jest śledzony

Podczas gdy rola USA w plądrowaniu syryjskich zasobów jest dobrze udokumentowana, mniej wiadomo o zaangażowaniu irackiego Regionu Kurdystanu w ich transport i dystrybucję.

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Chociaż porowata granica iracko-syryjska rozciąga się na ponad 600 kilometrów, około połowa z nich – w praktyce – nie podlega żadnemu z organów państwowych. Z biegiem lat ten brak kompleksowej kontroli granicznej doprowadził do szeregu zagrożeń dla bezpieczeństwa obu krajów, nie tylko ze względu na ciągłą obecność elementów ISIS w regionach przygranicznych.

Po stronie irackiej Wspólne Dowództwo Operacyjne ustanowiło dwie linie obrony i oprócz konkretnych barier i wież strażniczych przyjęło proaktywne podejście do walki z terroryzmem niskiego szczebla.

Przemyt z Syrii do irackich miast przygranicznych to kolejna istotna cecha obecnej aktywności granicznej, która stanowi zarówno zagrożenie, jak i szansę dla kierowanej przez USA koalicji międzynarodowej, której siły działają po obu stronach granicy.

USA plądrują i przemycają syryjską ropę

Pod przykrywką tej międzynarodowej koalicji armia amerykańska kontroluje granice między Irakiem a Syrią, w szczególności przejście graniczne Fishkhabour-Semalka, nielegalne przejście graniczne Al-Waleed między irackim Kurdystanem a okupowanym przez USA terytorium syryjskim oraz przejście graniczne Al-Mahmoudiyah. Wszystkie te przejścia graniczne są znane z nielegalnego przemytu syryjskiej ropy naftowej do północnego Iraku, w który siły USA są bezpośrednio zaangażowane.

Drony rozpoznawcze rutynowo unoszą się nad niebem regionu, a amerykańskie wojsko przyznaje kontrakty na bezpieczeństwo prywatnym firmom ochroniarskim. Pracownicy tych firm, którzy podróżują pojazdami z napędem na cztery koła pod ochroną powietrza USA, są odpowiedzialni za zabezpieczenie transportu syryjskiej ropy na terytorium Iraku – choć ich misją jest wyłącznie transport sprzętu logistycznego międzynarodowej koalicji.

Kiedy The Cradle dotarł do obszaru przygranicznego w celu dalszego zbadania, uniemożliwiono nam wydostanie się poza wspólny punkt kontrolny sił Peszmergów i Asayish, kurdyjskich sił wojskowych i wywiadowczych.

Ten punkt kontrolny odzwierciedla koordynację bezpieczeństwa między Pentagonem a Ministerstwem Peszmergów w irackim Kurdystanie i jest prowadzony bez wiedzy i koordynacji z Bagdadem. Ignorancję irackiego rządu centralnego na temat sytuacji na jego granicach można podsumować słowami wysokiego rangą irackiego źródła bezpieczeństwa dla The Cradle: wojska amerykańskie są tam, aby „wspierać siły kurdyjskie jako część irackiego systemu obronnego w walce z terroryzmem”.

Miejscowość: Iracki Kurdystan

Jednak źródła plemienne potwierdzają, że nielegalne przekraczanie granicy między Irakiem a Syrią jest aktywne pod przykrywką tej „bezpiecznej strefy”. Każdego tygodnia dziesiątki tankowców wjeżdżają do konwojów przewożących przemycaną syryjską ropę, w towarzystwie amerykańskich samolotów bojowych lub helikopterów.

Pasterze w regionie potwierdzają te twierdzenia, wskazując, że syryjska ropa jest transportowana do bazy wojskowej Harir w Irbilu, stolicy irackiego Regionu Kurdystanu (KRI), na rzecz kurdyjskiej firmy naftowej KAR Group, należącej do szejka Baza Karima Barzanjiego, który jest rodziną przewodniczącego Demokratycznej Partii Kurdystanu (KDP) Masuda Barzaniego. jest blisko.

Premier Iraku Mustafa al-Kadhimi i szejk Baz Karim Barzanji po ataku rakietowym IRGC na Irbil (Zdjęcie: Reuters)

Ten ostatni utrzymuje bliskie związki z nowym tzw. „Klubem Wpływowych Krajów” w Iraku, który odnosi się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji. Barzani utrzymuje również bliskie związki ze wspieranymi przez USA, dowodzonymi przez Kurdów Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF) w Syrii, których członkowie chronili konwoje syryjskimi zbiornikami z ropą.

Szejk Baz znalazł się pod ostrzałem w marcu, kiedy jedna z jego willi, podobno używana jako schronienie przez izraelską agencję wywiadowczą Mossadu, została trafiona pociskami irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC), zabijając i raniąc agentów w środku.

W tym czasie kurdyjski polityk Hiwa Seid Salim powiedział The Cradle, że podejrzewa, że przyczyną irańskiego ataku na rezydencję szejka Baza była jego działalność biznesowa, która według irańskich źródeł bezpieczeństwa obejmuje sprzedaż irackiej (lub syryjskiej) ropy i gazu do Izraela.

Szejk Baz był jednym z kanałów komunikacji między KDP a rządem Saddama Husajna w zakresie transportu irackiej ropy do Turcji podczas embarga gospodarczego na Irak. Po inwazji USA w 2003 roku współpracował z USAID i przekształcił swoją firmę budowlaną, założoną w 1990 roku, w konglomerat naftowy.

Logistyka grabieży

W rozmowie z The Cradle były iracki dyplomata zwraca uwagę, że kradzież zasobów naturalnych Syrii znacznie wzrosła, gdy do władzy doszedł były prezydent USA Donald Trump. W tym czasie powiedział irackim urzędnikom, że „syryjska ropa jest tanią ceną za wkład Waszyngtonu w walkę z ISIS”.

Chociaż nie jest możliwe określenie ilości zrabowanej ropy, irackie źródła plemienne potwierdzają, że podróż tankowców przez główne przejścia zatwierdzone przez armię amerykańską (Fishkhabour, Al-Waleed lub Al-Yaarubiyah) trwa około 48 godzin, zatrzymując się tylko na krótki czas, aby napełnić swoje zbiorniki.

Według tych źródeł zwykle na każdej trasie znajduje się od 70 do 100 tankowców przewożących syryjską ropę.

W Syrii konwoje tankowców przejeżdżają przez obszary, które nie podlegają władzy państwa centralnego. Podróż rozpoczyna się w syryjskim regionie Al-Jazira i przechodzi przez Al-Hasakah, gdzie zatrzymują się na wiele godzin, zanim przejdą do jednego z przejść granicznych, aby zdobyć zapasy, a następnie do miejsca Harir w Erbil w KRI.

Tam ropa jest opróżniana do innych zbiorników, które zabierają ją do amerykańskiej bazy w Ain al-Assad w irackiej prowincji Anbar lub do prowincji Halabja, gdzie znajduje się inna amerykańska baza wojskowa.

Mapa pokazująca transport skradzionej syryjskiej ropy do Iraku

Transfer tankowców z Kurdystanu do bazy Ain al-Assad lub innych amerykańskich obiektów wojskowych musi zostać wcześniej zatwierdzony przez Narodowe Centrum Operacji. Dlatego transfery te odbywają się pod pozorem „logistycznego wsparcia dla sił międzynarodowej koalicji”, irackiego źródła bezpieczeństwa w bliskim kontakcie z USA. Chociaż jest mało prawdopodobne, aby Bagdad pozostał całkowicie w niewiedzy na temat tego powtarzającego się naruszenia suwerenności Iraku i integralności terytorialnej, wydaje się, że ma bardzo niewiele do powiedzenia w tej sprawie.

Według źródła, podróż tankowców przez przejście graniczne Al-Qaim-al-Bukamal byłaby krótsza, gdyby nie była kontrolowana przez irackie grupy zbrojne, które oskarżają premiera Mustafę al-Kadhimiego o „otwarcie drzwi” Amerykanom.

To samo źródło bezpieczeństwa wskazuje, że grupy te „nie przestały domagać się wycofania sił amerykańskich z Iraku, które kontynuują swoje działania w zakresie bezpieczeństwa i wywiadu w państwie pod pozorem zapewnienia bezpieczeństwa i doradztwa wojskowego siłom irackim w walce z terroryzmem”.

Ile wie iracki rząd?

„Praca doradcza” armii USA jest podobno ograniczona do dostarczania siłom irackim zdjęć satelitarnych obecności ISIS w górach północnego Iraku. Jednak władze irackie mogły również uzyskać te informacje bez pomocy USA, zgodnie z wojskową Wspólną Salą Operacyjną, najwyższą agencją wojskową i bezpieczeństwa w Iraku.

Cradle próbował poprosić irackich urzędników rządowych o komentarz na temat tego, co dzieje się na irackich przejściach granicznych, ale nie było odpowiedzi.

Jedno ze źródeł politycznych przypisało ten brak reakcji „politycznej kruchości”, gdzie decydenci polityczni często unikają komentowania informacji, które są uważane za „wrażliwe”. Dzieje się tak zwłaszcza w czasach niepewności politycznej, kiedy Irak niechętnie wychodzi z kryzysu gospodarczego.

Władze irackie podjęły ostatnio pewne pozytywne kroki, w tym spotkanie irackiej straży granicznej z oficerami armii syryjskiej w Bagdadzie – pierwsze tego rodzaju od 2021 r. – w celu wzmocnienia współpracy i wzmocnienia granicy przeciwko terroryzmowi i siatkom przemytniczym.

Niepowodzenie Bagdadu w rozprawieniu się z nielegalnym transportem skradzionej syryjskiej ropy do Iraku cementuje – i potwierdza – pogląd niektórych irackich grup, że rząd Mustafy al-Kadhimiego jest jedynie marionetką w rękach USA.

Rate this post
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: