Lato mamy już tylko w kalendarzu. W weekend może nawet spaść śnieg
Lato mamy już tylko w kalendarzu. W weekend może nawet spaść śnieg Fot. East News/Stanisław Bielski/REPORTER

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej naTemat.pl >>

  • Najbliższy weekend zdecydowanie upłynie pod znakiem jesiennej, kapryśnej pogody
  • Będzie chłodno, z opadami deszczu, a nawet śniegu
  • Ochłodzenie będzie postępować. Temperatura maksymalna z trudem osiągać będzie 14-17 st. C, a ta lokalna nie przekroczy 10 st. C

Pogoda na weekend: zimna sobota

Sobota rano na zachodzie i północy Polski będzie zdecydowanie deszczowa, przewidywane jest także duże zachmurzenie. Szczególnie mieszkańcy Pomorza muszą przygotować się na intensywne deszcze. Na południowym wschodzie będzie za to więcej słońca i mniej opadów.

W sobotnie popołudnie podobnie — pogoda nie ulegnie większym zmianom. W regionach zachodnich oraz północnych deszcz padać ma nie tylko często, ale także mocno. Na najmniejsze opady mogą liczyć mieszkańcy Roztocza i Podkarpacia.

Właśnie w Karkonoszach i Tatrach deszcz przejdzie w deszcz ze śniegiem, dlatego turyści powinni powstrzymać się przed wychodzeniem na szlak. Lokalnie pojawią się nawet burze z gradem. Jaka będzie temperatura w weekend? Maksymalnie  od 14 do 17 st. C,  w czasie opadów i w miejscowościach podgórskich tylko 12-13 st. C. Na Śnieżce i Kasprowym Wierchu temperatura spadnie nawet do 4-5 st. C. Trzeba także uważać na wiatr, który miejscami będzie silny. W czasie burz może dojść nawet do 60 km na godzinę. Warunki  biometeorologiczne będą niekorzystne, od rana musimy spodziewać się chłodu.

Pogoda na weekend: niedziela chłodniejsza ze zmienną pogodą

W niedzielę będzie niestety jeszcze zimniej. Temperatura maksymalna wyniesie od zaledwie 12 do 16 st. C. Jeszcze chłodniej będzie na krańcach południowych, 6-11 st. C.  Wiatr także będzie silny — zachodni oraz północno-zachodni w porywach do 55 km na godz., w górach powodujący zamiecie i zawieje śnieżne.

Mimo dużego zachmurzenia w całym kraju można liczyć na przejaśnienia, słońce będzie wychodziło zza chmur nawet na kilka godzin.  Nie zabraknie przelotnych, a rano na południowym wschodzie również ciągłych opadów deszczu. Mieszkańcy regionów północnych mogą się spodziewać burz z gradem.

W Bieszczadach zacznie padać deszcz ze śniegiem, natomiast wysoko w Karkonoszach i Tatrach śnieg będzie padać przez cały dzień. Cały weekend możemy czuć się niekorzystnie z powodu niskiej temperatury i zmieniającej się aury.