1 stycznia 2018 r. ministerstwo Zbigniewa Ziobry wprowadziło tajemniczy program wyłaniający składy orzekające w sądach powszechnych. Odpowiedzialny za jego przygotowanie był ówczesny wiceminister Łukasz Piebiak, który mówił, że dzięki niemu „obywatel zyskuje gwarancję, że nikt nie wskaże palcem sędziego, który osądzi jego sprawę”. Wcześniej sprawy przydzielał przewodniczący wydziału alfabetycznie według kolejności wpływu spraw.

Nowy system budzi nieufność wśród sędziów i stron. Brak zabezpieczeń programu  przed działaniami ograniczającymi losowość negatywnie ocenił także NIK.

wyborcza.pl

***