Datkomat to wyjątkowe urządzenie, które pojawiło się w kościele pw. Matki Bożej Saletyńskiej w Sobieszowie. Choć część mediów nazywa go pierwszym takim urządzeniem w Polsce, to podobna maszyna miała niedawno pojawić się w Białych Błotach (woj. kujawsko-pomorskie). Z kolei już w zeszłym roku w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach stanął pierwszy w Archidiecezji Krakowskiej ofiaromat.

Gdański datkomat robi jednak wrażenie na wszystkich, którzy go widzą, gdyż wygląda bardzo oryginalnie. Gustowny czarny kolor, opływowy kształt kojarzący się z klęcznikiem… Niektórzy wierni mówią, że będący połączeniem nowoczesności z tradycją datkomat, aż zaprasza do modlitwy i składania datków.

Dzięki datkomatowi wierni, którzy zapomną gotówki, mogą złożyć datek na kościół używając karty płatniczej. Do wybory są cztery różne kwoty ofiary: 5, 10, 20 i 50 złotych. Po wybraniu i uregulowaniu należności, datkomat dziękuje komunikatem „Bóg zapłać”.

Na razie nie wiadomo, czy inne kościoły pójdą za przykładem gdańskich miłośników nowinek technicznych. Wiadomo jednak, że wielu parafian cieszy się z możliwości skorzystania z tego typu rozwiązania.