Ministerstwo Cyfryzacji przekazało dane z bazy PESEL Poczcie Polskiej
Reporter TVN24 o różnicy pomiędzy danymi z bazy PESEL a danymi ze spisu wyborców
Polacy mieszkający za granicą problemach z głosowaniem
Jarosław Gowin o głosowaniu posłów Porozumienia w sprawie wyborów
Małgorzata Kidawa-Błońska: w wyborach 10 maja nie wezmę udziału
„Jako polityk podejmuje decyzje we własnym sumieniu”
Karczewski: będziemy podejmować decyzje w zależności od tego, jaki będzie wynik głosowania nad ustawą wyborczą w Senacie
Kidawa-Błońska: do tej pory to Polacy jeździli obserwować wybory w wielu krajach
Sikorski: Tuskowi zależy – tak, jak nam wszystkim – na tym, aby w Polsce prezydent miał autorytet
Matczak: jeżeli władza zrywa się z łańcucha prawa, to znaczy, że wolno jej wszystko
Jaśkowiak: Bronimy praworządności, przestrzegania prawa. To, co dzisiaj jest to absolutna patologia
Sikorski: to, że OBWE tak mówi, to jest bardzo mocny przekaz
Borys Budka o rozmowach z Jarosławem Gowinem
Borys Budka o spotkaniu Jarosława Gowina z prezydentem
Sąd Najwyższy wydał opinię w sprawie ustawy dotyczącej wyborów korespondencyjnych
Marszałek Senatu odczytał list od prezesa Poczty Polskiej
Hermeliński: urzędnik państwowy, podejmując jakąś decyzję bez podstawy prawnej, musi się liczyć z odpowiedzialnością karną
Kukiz: nie zgadzam się na autorytarny sposób sprawowania władzy
Kukiz: zrealizowanie wyborów 10 maja to jest postępowanie antypaństwowe
Flis: wiele wskazuje na to, że te wybory są po prostu niewykonalne
„Pomysł racjonalny i zbawienny dla demokracji w Polsce
Miller: nie po to PiS robi pocztyliadę, żeby Andrzej Duda nie wygrał w pierwszej turze
Prof. Matczak: jeżeli minister aktywów państwowych odbiera PKW uprawnienia, to to jest postawione na głowie
Prof. Markowski: mamy do czynienia z militaryzacją Poczty Polskiej
Prof. Markowski: nikt w Europie i na świecie nie będzie traktował poważnie prezydenta wybranego w ten sposób
Karnowski: z zażenowaniem patrzymy, jak rządzący dążą do zlikwidowania demokracji w Polsce
Karnowski: to nie są równe wybory, to jest niszczenie demokracji
Sutryk: nie chcę brać udziału w wyborach 10 maja
Sutryk: stoję na straży danych osobowych mieszkańców Wrocławia
Holland: ten chaos i zatrzymanie się powoduje, że nie ma warunków, żeby odbyć proces demokratycznych wyborów
Holland: to ciekawe zjawisko psychologiczne i historyczne, jak jeden człowiek może łamać kręgosłupy tylu osób dookoła
Jarubas o Gowinie: mam nadzieję, że on i jego posłowie opowiedzą się po stronie Polaków
Karnowski: jeśli się odbędą w maju, to nie zagłosuję
Karnowski: oczekiwałbym mapy drogowej dla polskiej medycyny, dla polskiej kultury, dla polskiej turystyki
Prof. Matczak: organizuje się wybory na podstawie ustawy, która jeszcze nie jest prawem
Prof. Markowski: większość Polaków ma wątpliwości co do terminu wyborów
Bosak: nie możemy tańczyć tak, jak Jarosław Kaczyński nam zagra
Ministerstwo Cyfryzacji przekazało dane z bazy PESEL Poczcie Polskiej

Departament Zarządzania Systemami Ministerstwa Cyfryzacji wydał 22 kwietnia dane z bazy PESEL Poczcie Polskiej – poinformowało biuro prasowe resortu. Są one potrzebne do przeprowadzenia zaplanowanych na maj korespondencyjnych wyborów prezydenckich. Resort dodał, że zwrócił się o „przekazanie oświadczenia o usunięciu danych i ich wszystkich kopii” po wykorzystaniu ich do przeprowadzenia głosowania.

Wielu samorządowców od kilku dni konsekwentnie odmawiają przekazywania Poczcie Polskiej spisu wyborców, którego ta się domaga, by przeprowadzić wybory prezydenckie w formie korespondencyjnej. Ich zdaniem nie ma do tego podstawy prawnej. Ustawa o wyborach korespondencyjnych nie weszła jeszcze w życie, aktualnie pracuje nad nią Senat, który na proces legislacyjny ma ustawowo 30 dni. Termin ten upływa 6 maja.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy o wyborach: nikt nie może świadomie narażać współobywateli >>>

Ministerstwo Cyfryzacji przekazało dane Poczcie Polskiej

W poniedziałek „Rzeczpospolita” opublikowała na Twitterze zdjęcie pierwszej strony wtorkowego wydania. Dziennik napisał, że Poczta Polska otrzymała 22 kwietnia za zgodą Ministerstwa Cyfryzacji dane obywateli z bazy PESEL, potrzebne do przygotowania wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej.

Informację tę potwierdził reporter TVN24 Michał Tracz w biurze prasowym resortu. Jak poinformowało w mailu ministerstwo, Poczta Polska wystąpiła z wnioskiem elektronicznym o te dane 20 kwietnia i otrzymała je od Departamentu Zarządzania Systemami Ministerstwa Cyfryzacji po dwóch dniach.

Ministerstwo Cyfryzacji jako podstawę do swoich działań przywołało artykuł 99 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 roku o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

Brzmi on: „Operator wyznaczony w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe, po złożeniu przez siebie wniosku w formie elektronicznej, otrzymuje dane z rejestru PESEL, bądź też z innego spisu lub rejestru będącego w dyspozycji organu administracji publicznej, jeżeli dane te są potrzebne do realizacji zadań związanych z organizacją wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej bądź w celu wykonania innych obowiązków nałożonych przez organy administracji rządowej. Dane, o których mowa w zdaniu pierwszym, przekazywane są operatorowi wyznaczonemu, w formie elektronicznej, w terminie nie dłuższym niż 2 dni robocze od dnia otrzymania wniosku. Operator wyznaczony uprawniony jest do przetwarzania danych wyłącznie w celu, w jakim otrzymał te dane”.

Przypomnijmy, że na ten sam przepis powoływała się Poczta żądając od samorządów spisów wyborców – zdaniem prawników nie mając do tego podstawy prawnej, bo przepisy o wyborach korespondencyjnych wciąż nie zostały przyjęte.

W mailu resort cyfryzacji dodał, że zwrócił się do Poczty Polskiej o „przekazanie oświadczenia o usunięciu danych i ich wszystkich kopii” po wykorzystaniu ich do przeprowadzenia wyborów.

Dane ze spisu wyborców a bazy PESEL. „Ministerstwo Cyfryzacji takich precyzyjnych danych nie ma”

Reporter TVN24 zwrócił jednak uwagę na różnicę pomiędzy danymi z bazy PESEL a danymi ze spisu wyborców. Ten drugi – jak wyjaśniał – jest w dyspozycji samorządów i zawiera między innymi informacje o czasowej zmianie miejsca zamieszkania. Jeżeli dana osoba wyjechała z miejscowości, gdzie jest zameldowana, ale chciałaby wziąć udział w głosowaniu i zgłosiła to do urzędu, informacja taka pojawi się w spisie wyborców, natomiast w bazie PESEL nie.

Według informacji na stronie resortu cyfryzacji, w bazie PESEL znajdują się między innymi: nazwisko i imię (imiona); nazwisko rodowe, imiona i nazwiska rodowe rodziców, data urodzenia, miejsce urodzenia, kraj urodzenia, stan cywilny, płeć, numer PESEL, adres i data zameldowania na pobyt stały, data wymeldowania z miejsca pobytu stałego, dane dotyczące pobytu czasowego, dane dotyczące małżeństw.

Komentował to także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – My dysponujemy danymi, które zawierają te wszystkie zmiany związane z dopisaniem do listy wyborców i tak dalej. Ja zakładam, że Ministerstwo Cyfryzacji takich precyzyjnych danych nie ma. Natomiast to jest sygnałem determinacji w dążeniu do przeprowadzenia wyborów – mówił w rozmowie z TVN24.

Reporter TVN24 o różnicy pomiędzy danymi z bazy PESEL a danymi ze spisu wyborcówTVN24

Autor:akr

Źródło: TVN24, Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock