„Od miesiąca jesteśmy zawieszeni w próżni” – mówi OKO.pres Wiktoria, tegoroczna maturzystka. „Należy nam się minimum informacji” – dodaje Adam z Wrocławia. Po bezskutecznych apelach do MEN o przełożenie egzaminów oboje pozywają Ministerstwo o naruszenie dóbr osobistych

„Przykro mi, że dwa roczniki – maturzystów i ósmoklasistów – miesza się w grę polityczną o utrzymanie wyborów” — mówi OKO.press Wiktora Jędroszkowiak, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu.

„Należy nam się minimum informacji. Ponoć to najważniejszy egzamin w naszym życiu.

Zachowanie Ministerstwa

Edukacji

 Narodowej uważam za lekceważące w stosunku do setek tysięcy ludzi, którzy mają wkroczyć w dorosłość i być przyszłością tego kraju” — dodaje Adam Kudyba, maturzysta z liceum nr 16 we Wrocławiu.

7 kwietnia 2020 Wiktoria, Adam i pięciu innych przedstawicieli Nieformalnego Ruchu Protestujących Maturzystów złożyło do sądów wnioski o zabezpieczenie ich roszczeń w procesach o ochronę dóbr osobistych (art. 23 kodeksu cywilnego). Uważają, że organizacja egzaminów w terminie narazi ich zdrowie i życie. Dlatego pozywają Ministerstwo Edukacji Narodowej i liczą na to, że sąd zablokuje możliwość organizacji matur w maju.

Zdjęcie - czy egzaminy w szkołach mają obecnie sens?

MEN brnie w absurd egzaminów w terminie. A może należy je po prostu odwołać?

29 MARCA 2020

W uzasadnieniu przytaczają statystyki dotyczące stanu epidemicznego w

Polsce

 i Europie, a także wskazują, że

ograniczenia wprowadzane przez rząd wypełniają konstytutywne cechy stanu nadzwyczajnego.

MEN i rząd obciążają zarzutem zaniechania. „Jednostki chcące należycie zrealizować jeden z podstawowych obowiązków i praw obywateli RP – prawo do nauki – będą jednocześnie zmuszone do narażenia życia i zdrowia własnego oraz wszystkich osób pozostających z nimi nawet incydentalnie w bezpośrednim, a nawet pośrednim kontakcie” — czytamy w uzasadnieniu.

„Od miesiąca jesteśmy zawieszeni w próżni”

Akcję poprzedzała internetowa petycja do MEN o przełożenie egzaminów. Podpisało się pod nią 42 tys. osób, ale żaden z oficjeli nie zareagował na dramatyczne apele uczniów. Stąd pomysł wejścia na drogę sądową. Część z pełnomocnictwem, część już samodzielnie złożyła wnioski, a wzór udostępniła innym. „Nie występujemy tylko we własnym imieniu. Chcemy reprezentować wspólną sprawę 250 tys. tegorocznych maturzystów” — mówi Wiktoria.

Maturzystka uważa, że gdyby egzaminy odbyły się w terminie, to nie tylko naraziłoby zdrowie i życie uczniów, nauczycieli i ich bliskich, a ale także byłoby zwyczajnie niesprawiedliwe. „Każdy z nas ma inne warunki do nauki. Sposób prowadzenia zajęć w trybie zdalnym zależy od nauczyciela.

Niemal od miesiąca jesteśmy zawieszeni w próżni, nie możemy rozplanować pracy.

Niby nikt nie wierzy, że matura odbędzie się 4 maja, ale alternatywy wciąż brak”.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski - nie daje deklaracji w sprawie zarobków nauczycieli

Apel do premiera i MEN. Ograniczyć zakres nauczania, bo tyle się nie da. Odwołać/przełożyć egzaminy

2 KWIETNIA 2020

Do matury zostało 25 dni, a do wystawienia ocen zaledwie jeden. „Rekrutacja na studia w pełni opiera się na egzaminach. Dla wielu z nas na ten moment to najważniejsze wydarzenie w życiu. Brak scenariuszy ze strony MEN sprawia, że nie wiemy, czy nasze oceny mają znaczenie, czy nie. Oliwy do ognia dolały pseudo próbne matury, sklejone z arkuszy z poprzednich lat. Czujemy się zignorowani” — mówi Wiktoria.

Minister Edukacji Dariusz Piontkowski - próbna matura to farsa

Farsa próbnych egzaminów online. Maturzyści dostali arkusze z 2015 roku

2 KWIETNIA 2020

Rodzice ósmoklasistów nie chcą narażać swoich dzieci

Z podobnymi wnioskami do sądów chcą wystąpić rodzice uczniów klas ósmych, których dzieci znajdują się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Kalendarz szkolny zakłada, że egzaminy kończące szkołę podstawową rozpoczną się już 21 kwietnia.

Anna Wypych-Knieć, mama ósmoklasisty z Warszawy mówi OKO.press, że w jej ocenie organizowanie ich w terminie zagraża zdrowiu i życiu uczniów. „Nie bardzo wiem, jak miałoby wyglądać zabezpieczenie naszych dzieci skoro nawet na pierwszej linii frontu, w szpitalach, brakuje sprzętu ochronnego. Pamiętajmy jaki wpływ na rozwój epidemii miały imprezy masowe albo

wybory

 w Bawarii czy we Francji.

Uważam, że w pierwszej kolejności musimy rozważyć odroczenie egzaminów do czerwca”.

Jednak pomysł oparcia rekrutacji tylko na konkursie świadectw uważa za przedwczesny. Projekt ustawy w tej sprawie złożyli w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej. Zakłada on, że egzamin ósmoklasisty w 2020 roku nie odbędzie się, a o rekrutacji zdecydują właśnie oceny.

Nauka online w polskich szkołach to fikcja

Nauka online. Uczniowie tracą szansę na zdobycie wiedzy, a nauczyciele i rodzice nerwy

Do Ministerstwa Edukacji Narodowej apeluje też Związek Nauczycielstwa Polskiego. „Nauczyciele uważają, że przeprowadzenie egzaminów w zaplanowanym terminie byłoby skrajną nieodpowiedzialnością dorosłych, a brak informacji jest igraniem z emocjami setek tysięcy młodych osób” — mówi OKO.press Magdalena Kaszulanis z ZNP.

Związek także postuluje, by egzamin ósmoklasisty odwołać i rekrutację rozstrzygnąć na podstawie konkursu świadectw. A matury przesunąć na sierpień lub wrzesień. „Po konsultacji z uczelniami wyższymi wiemy, że nie ma żadnego problemu, żeby rekrutację na studia przeprowadzić jesienią” — dodaje Kaszulanis.

okopress

Sąd zablokuje matury? Jest pozew zbiorowy

Fotorzepa, Łukasz Solski

Tymon Radzik, maturzysta z Liceum im. Stanisława Staszica w Warszawie, pozywa ministra edukacji za to, że nie odwołując egzaminów maturalnych, naraża jego zdrowie i życie. W sądzie złożył też wniosek o zabezpieczenie swoich roszczeń – informuje tokfm.pl.

 Zobacz relację.

Licealista chce nakazania szefowi resortu edukacji przesunięcia terminu matur. – Wnoszę o to, by sąd nakazał Ministrowi Edukacji Narodowej niezwłocznie podjąć skuteczne działania, zmierzające do nieprzeprowadzenia egzaminu maturalnego w dniach 4 – 22 maja – mówi  Tymon Radzik cytowany przez tokfm.pl. – Ministerstwo, biorąc odpowiedzialność za życie i zdrowie dziesiątek tysięcy młodych ludzi, ale również nauczycieli, którzy musieliby taki proces maturalny zorganizować, powinno podjąć jasną i czytelną decyzję, poinformować maturzystów i nauczycieli, jakie są możliwe scenariusze rozwoju sytuacji – dodaje licealista.

Na podobne działanie zdecydowali się także uczniowie z Ruchu Protestujących Maturzystów.

Dorota Łoboda@DorotaLoboda

Maturzyści z @RPMmatura składają do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o zobowiązanie Rady Ministrów oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej do podjęcia działań w celu ochrony prawa do życia i zdrowia uczniów oraz nauczycieli, którzy mieliby uczestniczyć w nadchodzących egzaminach.

Zobacz obraz na TwitterzeZobacz obraz na Twitterze

W związku z epidemią koronawirusa decyzje o odwołaniu egzaminów kończących szkoły średnie podjęto m.in. we Francji i Wielkiej Brytanii. W Polsce decyzja jeszcze nie zapadła.

https://www.rp.pl/