Janusz Korwin-Mikke. / foto: Instagram
Janusz Korwin-Mikke. / foto: Instagram

Janusz Korwin-Mikke udzielił wywiadu „Rzeczypospolitej”. Padły w nim ostre słowa pod adresem partii, które mają w programach socjalistyczną redystrybucję. Mogą być one odebrane jako nawoływanie do przemocy.

„Cały ten ustrój jest jednym wielkim złodziejstwem. Sama zasada, że rząd może zabrać Kowalskiemu i dać mnie to jest bandytyzm! To robił podobno Janosik i za to go powieszono” – mówił Korwin-Mikke.

„Tych wszystkich sukinsynów z PO, z PIS-u, z PSL i SLD trzeba by powiesić za ziobro, tak samo, jak powieszono Janosika” – dodał poseł Konfederacji.

– Dosłownie? Pan nie nawołuje do przemocy teraz? – pyta zszokowany dziennikarz.

– Tak, nawołuję do przemocy – odpowiada spokojnie Korwin-Mikke.

Cała rozmowa poniżej:

PikuśPOL 🇵🇱 ‏📿@pikus_pol

Jak ja bym coś takiego napisał na TT.
– Miałbym puk puk o szóstej rano do drzwi??🤔@KONFEDERACJA_ jakiś komentarz??🤔🤔🤔
➡️ https://tiny.pl/t26fx

https://twitter.com/i/status/1213106452639965184

Osadzony film

 Twitter