Na rynku ukazała się właśnie przygotowana przez grupę teologów książka „Naród – Ojczyzna – Patriotyzm. Kompendium nauczania Kościoła katolickiego”, promowana między innymi przez Konferencję Episkopatu Polski. Jej autorzy krytycznie odnoszą się do idei nacjonalistycznej, która ich zdaniem w centrum zainteresowania stawia naród, a w okresie międzywojennym krytycznie odnosiła się do środowisk żydowskich.

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Publikację sporządzić miała grupa ekspertów skupionych wokół Katedry Katolickiej Nauki Społecznej i Socjologii Religii Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, której przewodniczył ks. dr hab. Grzegorz Sokołowski. Zawiera ona przede wszystkim zbiór najważniejszych wypowiedzi Magisterium Kościoła katolickiego oraz Konferencji Episkopatu Polski, dlatego w swoim zamierzeniu skupia się ona na krytyce idei narodowej.

Podejście Kościoła katolickiego do nacjonalizmu, a tym samym także treść książki, streścił Marcin Przeciszewski z Katolickiej Agencji Informacyjnej. Według Kościoła idea narodowa ma być związana głównie z ubóstwieniem własnego narodu, przed czym już pod koniec XIX wieku przestrzegał papież Leon XIII. W swojej encyklice „Sapientae Christianae. O obowiązkach chrześcijan jako obywateli” podkreślał on, że każdy obywatel powinien kochać swoją ojczyznę i być gotowym oddać za nią życie, ale miłość do własnego kraju nie powinna łączyć się z nienawiścią.

Pius X, następca Leona XIII, pisał z kolei w swoim liście apostolskim z kwietnia 1909 roku, że „patriotyzm nie jest nienawiścią do innych narodów, lecz miłością, która zapewnia w naszym sercu pierwsze miejsce naszemu krajowi i naszym rodakom”. Niedługo potem, bo w czasie trwania I wojny światowej w podobny sposób do nacjonalizmu odnosił się Benedykt XV, dla którego główną przyczyną wybuchu tego konfliktu miała być wzajemna nienawiść narodów i klas.

Przeciszewski w swoim tekście przypomina, że twórcy idei narodowej w wielu krajach z biegiem czasu odchodzili od „darwinizmu społecznego” na rzecz katolicyzmu, zaś przykładem takiej postawy może być Roman Dmowski. W latach 30. ubiegłego wieku Kościół katolicki na czele z prymasem Augustem Hlondem odnosił się jednak z wrogością do ówczesnego obozu narodowego. Powodem takiego stanu rzeczy miała być niechęć Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego do społeczności żydowskiej. Sam Hlond został zresztą namaszczony na swoje stanowisko przez papieża Piusa XI patrzącego krytycznie na związki części duchownych z Narodową Demokracją.

Tendencja do krytyki nacjonalizmu miała nasilić się w Kościele katolickim po II wojnie światowej, gdy wspierał on szkodliwą dla państw narodowych ideę „zjednoczonej Europy”. Autorzy wspomnianej publikacji powołują się w tym względzie na kolejnych papieży, a także na współczesne dokumenty Konferencji Episkopatu Polski. Zwłaszcza od 2016 roku ma on zajadle krytykować nacjonalizm, dlatego przeciwstawiają go patriotyzmowi oraz powraca do historii „wielokulturowej” Rzeczpospolitej.

Na podstawie: ekai.pl, gosc.pl.