Universe - W taką ciszę
Posted by Viss
448 views
Kapliczki na Roztoczu
Posted by pajak68
1035 views
IN SPACE - Stive Morgan
Posted by Mforum
815 views

Brakuje właściwie wszystkiego. Czy zaniedbanie domów opieki społecznej doprowadzi do strajku?

Podczas gdy rząd ładuje miliardy na zakup bezużytecznych samolotów, ośrodki niosące pomoc starszym i ubogim obywatelom znajdują się w opłakanym stanie. Pracownicy domów opieki społecznej z Bydgoszczy postanowili o tym powiedzieć głośno.

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to
W Zespole Domów Pomocy Społecznej i Ośrodków Wsparcia w Bydgoszczy coraz części pada słowo „strajk”. Pracownicy od marca znajdują się w sporze zbiorowym z zarządcą struktury. Oczekują natychmiastowej poprawy warunków pracy. Obecnie zatrudniony może poświęcić podopiecznemu jedynie 10 minut w ciągu dnia. Brakuje też tak podstawowego sprzętu jak podnośniki czy łóżka elektryczne. Za mało jest też pielęgniarek – zaledwie jedna na kilkunastu chorych.
Szefowa związku Agnieszka Marcinkowska powiedziała, że środków jest za mało, a te które są do dyspozycji, są wydatkowane nieracjonalnie.
– Ponownie staniemy przed dylematem odejścia pracowników od pracy, ponieważ oni za pensję na poziomie najniższej krajowej znów nie będą chcieli wykonywać tak trudnej pracy. Na zwiększenie liczby pracowników nie ma pieniędzy, natomiast są pieniądze na zwiększanie liczby kierowników. Bywa, że na 30-40 osób jest dwóch pracowników opieki – powiedziała związkowczyni.

Brak solidnego zastrzyku finansowego sprawia, że cierpią ludzie.

– Podopieczni oczekują od nas jakiegoś wsparcia psychicznego, rozmowy, wypicia kawy, ale my na to nie mamy czasu. My pracujemy automatycznie. Wchodzimy, robimy, wychodzimy. Tego czasu nie ma, jest nas za mało. Właśnie bym się popłakała, bo to jest naprawdę trudne… –  mówią pracownicy w rozmowie z Radiem PIK.

Co dalej? Wszystko wskazuje na to, że konflikt będzie eskalował.
– Trudno nam w tej chwili pewne rzeczy wyjaśnić, w związku z tym musi być powołany mediator. Związki zawodowe przedstawiły swojego, my poniedziałek występujemy do ministerstwa o wskazanie mediatora. Jeżeli mediacje nie poskutkują, pozostanie rozstrzygnięcie sprawy przez sąd – mówi Bożena Degler – Łaniewska, reprezentantka pracowników.
zrodlo:strajk.eu
Rate this post
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: