„Sebastian Kaleta podaje dalej wpis oparty na filmiku wyprodukowanym przez media Kremla (Ruptly to część RT, dawniej Russia Today) kilka godzin po tym, jak media na świecie donoszą, że rosyjska propaganda dąży do eskalacji przemocy we Francji” – ujawnił Michał Szułdrzyński.

„Podawanie dalej materiałów rosyjskich mediów propagandowych to branie udziału w rosyjskiej propagandzie. Co gorsza robi to funkcjonariusz publiczny” – dodał Szułdrzyński

Sam Kaleta najwyraźniej nie widzi w tym problemu: „To nagranie to fejk?” – pyta Kaleta.

„Szokuje mnie to, że nie ma Pan z tym problemu” – odpowiedział mu Szułdrzyński.

Sebastian Kaleta

@sjkaleta

Czy oznacza to, że ciągnieta za włosy po ziemi kobieta nie była ciągnięta przez francuskiego policjanta, lecz przez rosyjskiego prowokatora?

Podałem dalej video przekazywane przez amerykańskiego blogera @JackPosobiec z jego oficjalnego konta.

To nagranie to fejk?

Michał Szułdrzyński🇵🇱

@MSzuldrzynski

Podawanie dalej materiałów rosyjskich mediów propagandowych to branie udziału w rosyjskiej propagandzie. Co gorsza robi to funkcjonariusz publiczny. Szokuje mnie to, że nie ma Pan z tym problemu

źródło: Twitter