Politycy niby się kłócą, niby walczą ze sobą pod partyjnymi sztandarami, ale jeśli chodzi o przywileje są zadziwiająco jednomyślni. Od lat na przykład płacą mniejsze podatki i żadna władza – od lewa do prawa – nie pomyślała nigdy o wykreśleniu tego przepisu.

Kwota wolna od podatku dla posła jest ok. 10 razy wyższa niż dla zwykłego Polaka. Wynosi ona aż 30451 zł!

Fakt podliczył ile zyskali na tym przywileju liderzy największych partii tylko w ostatnich latach. Okazuje się, że zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Grzegorz Schetyna w ciągu tylko jednej kadencji wzbogacili się na przywileju o ok. 21 tysięcy zł! Podobne kwoty spoczywają w kieszeni innych zawodowych posłów. O tyle więcej musieliby zapłacić podatku, gdyby przepisy traktowały nas wszystkich po równo.

Jarosławie Kaczyński, Grzegorzu Schetyno – skończcie z tymi przywilejami! Albo opodatkujcie się tak, jak zwykli ludzie, albo podnieście kwotę wolną dla wszystkich!

– Bardzo mnie denerwuje, że politycy uważają się za święte krowy. Dlaczego ja muszę płacić podatek od każdej ciężko zarobionej złotówki, a oni mają darmowe 20-30 tys. zł?! To ogromne kwoty! – denerwuje się Krzysztof (45 l.) z Wrocławia.

Źródło: Fakt