„Superwizjer” TVN poinformował w sobotę, że były minister finansów i nowy szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego dwa domy, grunty rolne oraz kamienicę. Kamienicę oraz dwa mniejsze mieszkania wynajmuje – informują dziennikarze programu. „Superwizjer” podaje, że kamienica położona jest w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Według dziennikarzy programu mieści się w niej niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny. Jak podkreślono w materiale „Superwizjera”, w 2016 r. Marian Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. Umowa przedwstępna – zaznaczyli dziennikarze „Superwizjera” – została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra.

Banaś w oświadczeniu przesłanym PAP zaznaczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale „Superwizjera” hotelem, a obecnie nie jest właścicielem tej nieruchomościW rozmowie TVP Info podał, że sprzedał ją miesiąc temu.

Jak wszedł w posiadanie kamienicy? W 2007 roku, po 30 latach znajomości, w umowie dożywocia przekazał mu ją przyjaciel, tłumaczył na antenie TVP Info.

Banaś dopytywany, czy złapał prawo, odpowiadał, że materiał TVN ocenia jako manipulację, prowokację i próbę zemsty. – Osiągnęliśmy sukces, którego opozycja nie osiągnęła – dodawał. – Kwiatkowski miał zarzuty prokuratorskie, a nikt nie żądał jego dymisji. Wobec mnie nie ma nawet zarzutów.

Banaś zadeklarował też, że „do czasu wyjaśnienia sprawy przez CBA zawiesza swoją działalność”. – Biorę urlop bezpłatny – skwitował.

Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia kontroluje oświadczenia majątkowe obecnego prezesa NIK Mariana Banasia; kontrola ma się zakończyć w drugiej połowie października – oświadczyło w poniedziałek CBA. Biuro zaznaczyło, że zgodnie z ustawą o CBA postępowanie może trwać do dziewięciu miesięcy. „Jej przedłużenie w tym czasie wynika z potrzeby zgromadzenia niezbędnej dokumentacji. Do chwili zakończenia kontroli CBA, jak w każdym innym przypadku, nie informuje o szczegółach toczącego się postępowania ani też nie przesądza o jego wynikach” – oświadczyło CBA.