Przypomnę, że w Polsce nie ma obecnie nie tylko ministra finansów, ale i przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej – napisał jeden z internautów.

To kolejna przesłanka do możliwości sfałszowania wyborów – uważają komentatorzy.

„13 października mamy szansę odsunąć od władzy PiS i przywrócić w Polsce normalność, bezpieczeństwo i spokój.” – mówił niedawno Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

To wszystko prawda. Warto jednak mieć na uwadze, że przy niepełnym składzie PKW i dziwnej sytuacji z numerami list, które miały być losowane a część kandydatów PiS je znała przez „losowaniem”, władzy trzeba potrójnie patrzeć na ręce.

Oni nie cofną się przed niczym, aby utrzymać się na stołkach.

https://twitter.com/jozefmoneta/status/1172817624205537280/photo/1