Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Uwaga, pasożydy. Stop mafii roszczeniowej, stop żydowskiej okupacji. Nigdy więcej przepraszania, nigdy więcej syjonizmu” – antysemickie plakaty o takiej treści zostały rozwieszone na warszawskich przystankach autobusowych.

Jako pierwsi poinformowali o tym administratorzy facebookowej strony Przepraszamy za Oscara.

Antysemickie plakaty na warszawskich ulicach

Oprócz antysemickich haseł, na plakatach są także podobizny pięciu osób. To: prof. Szewach Weiss (były ambasador Izraela w Polsce), Georgette Mosbacher (ambasadorka USA w Polsce), Anna Azari (ambasadorka Izraela w Polsce), Michael Schudrich (naczelny rabin Polski) oraz Johny Daniels (prezes fundacji From the Depths).

Z plakatu nie można wywnioskować, kto jest ich autorem, ale podobnych akcji było ostatnio w stolicy więcej. Na Bielanach mieszkańcy za wycieraczkami samochodów znajdywali profesjonalnie wykonane, antysemickie ulotki z hasłem „Żydowscy mordercy Polaków”. Także anonimowe. Pod koniec lutego nieznani sprawcy napisali na biurze Obywatele RP: „Jude raus”, „Czerwone świnie”, „Śmierć zdrajcom”. W maju przed Wolskim Centrum Kultury zniszczono plakat przypominający o powstaniu w warszawskim getcie. Nieznany sprawca także napisał: „Jude Raus”.

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” (odpowiedzialne za organizację skrajnie nacjonalistycznych pochodów m.in. 11 listopada) od 2018 r. prowadzi kampanię „Nie Dla Roszczeń” przeciwko tzw. amerykańskiej ustawie 447. To ustawa, który dotyczy restytucji mienia ofiar Holocaustu. Według środowisk nacjonalistycznych „środowiska żydowskie chcą wyłudzić od Polski 300 mld dolarów”. „Każda rodzina będzie im winna 100 tys. zł. Nie pozwolimy na to!” – piszą.

http://warszawa.wyborcza.pl