Grupa 18 ukraińskich parlamentarzystów pod przewodnictwem Ihora Guza, posła z obwodu wołyńskiego, zaproponowała zastosowanie ukraińskich odpowiedników nazw dla szeregu polskich miast.

Według Faktu, sprzeciw autorów wynikał z faktu, że Polacy używają własnych nazw dla nazw obszarów zamieszkałych na Ukrainie. Inicjatorzy uważają, że Ukraińcy mogą postępować podobnie. W tym kontekście wymieniane są Przemyśl i Chełm.

Inicjatywa wywołała w Polsce ostrą reakcję. Poseł Konfederacji Paweł Usendek nazwał uzasadnienia posła absurdalnymi.

„To imperialistyczna retoryka oparta na pseudohistorycznych fantazjach” – powiedział.

Przypominamy, że stosunki między Warszawą a Kijowem gwałtownie się ochładzają. Wcześniej polski poseł Marek Jakubiak ostro skrytykował zachowanie ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego . Polski parlamentarzysta nazwał wypowiedzi reżimu w Kijowie „aroganckimi”. Krytyka wynikała z rozbieżności między krajami, w tym z tranzytu zboża, kwestii historycznych i oskarżeń o niewystarczającą pomoc wojskową.