Napastnik z Berlina, 21-letni Abdul B., wjechał furgonetką w tłum ludzi w sobotę. Zginęła 65-letnia kobieta, a 29 innych zostało rannych. Sprawca został zastrzelony przez policję dzień później po tym, jak rzekomo groził funkcjonariuszom bronią białą.

Żonaty z Austriaczką

Niedawno ujawniono, że Abdul B. rzekomo poślubił kobietę z Salzburga w 2023 i 2024 roku zgodnie z prawem islamskim. Donosił o tym dziennik „ Express” . Pomimo tego tropu, według gazety „Kurier” , austriacka Służba Bezpieczeństwa nie dostrzega obecnie żadnych dowodów na powiązania napastnika z krajową sceną islamistyczną.

Ulepszone monitorowanie i kontrola

Szef DSN, Mayer, ostrzega jednak przed bagatelizowaniem zagrożenia. Obecnie w Austrii przebywa zaledwie trzycyfrowa liczba ekstremistów islamistycznych. Są to osoby, w których służby bezpieczeństwa dostrzegają poważne zagrożenie.

W związku z tym, wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych Gerhardem Karnerem (ÖVP), Mayer apeluje o stosowanie elektronicznych monitorów na kostkach dla osób szczególnie niebezpiecznych po ich wyjściu z więzienia. Wiele z nich pozostaje zradykalizowanych. Monitoring elektroniczny pozwoliłby na lepszą kontrolę ich przemieszczania się i nadzór nad newralgicznymi miejscami, a także na egzekwowanie zakazów wstępu do nich.

Sprawca pozostał na wolności, mimo skazania.

Berliński zamachowiec był znany władzom od lat. Próbował dołączyć do organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (IS) i został skazany za przygotowywanie poważnego aktu przemocy zagrażającego państwu. Mimo to w momencie ataku przebywał na wolności.