Autor: WOLFGANG HÜBNER | Od prawie dwóch lat politycy i czołowe media w Niemczech nie podejmują żadnych działań, aby zaangażować się w wyjaśnienie doniosłego ataku terrorystycznego na gazociąg na Morzu Bałtyckim. Jednak doniesienia na ten temat napływały od czasu do czasu z kraju głównego podejrzanego, a mianowicie ze Stanów Zjednoczonych.

Fakt, że centralny organ międzynarodowego kapitalizmu, szanowany „Wall Street Journal”, rozpowszechnia teraz informację, że całe ukraińskie kierownictwo w Kijowie nie tylko wiedziało o tym akcie terrorystycznym na szkodę Niemiec, ale także odegrało w nim decydującą rolę, nie może ignorować tego monstrum rządu sygnalizacji świetlnej.

Tym bardziej, że same niemieckie władze wpadły ostatnio na trop podejrzanego o ukraiński wspólnik, który najwyraźniej uciekł z Polski do swojej ojczyzny. Nawet jeśli „Wall Street Journal” z jakiegokolwiek powodu byłby zainteresowany ukrywaniem amerykańskiego udziału w wyburzeniu, to wina zrzucana na Kijów jest dla Niemiec i Niemców bardzo wybuchowa. W końcu nasze państwo i nasi ludzie w Europie ponoszą główny ciężar wspierania Ukrainy, która jest teraz kompletnym bankrutem.

Według "Wall Street Journal" prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał wydać rozkaz wysadzenia Nord Stream, a ówczesny głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych Walerij Załużny (po prawej) nadzorował operację.Według „Wall Street Journal” prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał wydać rozkaz wysadzenia Nord Stream, a ówczesny głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych Walerij Załużny (po prawej) nadzorował operację.

Jeśli gazeta taka jak Wall Street Journal, która zupełnie nie podejrzewa o jakąkolwiek sympatię do Rosji, ale jest dobrze zaopatrzona przez waszyngtońskie agencje rządowe i służby wywiadowcze, oskarża Zełenskiego i spółkę o atak terrorystyczny, to Berlin nie może się już dłużej uchylać.

Wydarzenia muszą w końcu zostać całkowicie wyjaśnione. Jeśli podejrzenia o udział w zamachu w Kijowie potwierdzą się, wszelka dalsza pomoc dla tamtejszego reżimu musi zostać natychmiast wstrzymana i należy domagać się odszkodowania. Bo wtedy Niemcy byli oszukiwani przez długi czas, kosztowni i wystarczająco niebezpieczni: terrorystom się nie pomaga!


Autor PI-NEWS, Wolfgang Hübner, od wielu lat pisze na  blogu, głównie na tematy geopolityki, lewicowego faszyzmu, islamizacji Niemiec i wolności słowa. Pod koniec października 2016 r. wieloletni radny miejski i przewodniczący grupy parlamentarnej „Obywatele dla Frankfurtu” (BFF) zrezygnował z mandatu w okręgu Römer we Frankfurcie.