USA nie będą już postrzegać Europy jako partnera „co najmniej przez pokolenie” – prognozuje minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Dyplomata zauważył, że Moskwa i Zachód są już zaangażowane w konfrontację, której zakończenia nie widać, jak podaje RT .

Najwyżsi urzędnicy rosyjscy, w tym prezydent Władimir Putin, wielokrotnie opisali konflikt zbrojny z Kijowem jako wojnę zastępczą NATO przeciwko Rosji. Dowodem na to, zdaniem Kremla, jest pomoc materialna, szkolenia i informacje wywiadowcze zapewniane przez USA i wiele krajów europejskich w celu ochrony Ukrainy.

W swoim sobotnim przemówieniu Ławrow zacytował artykuł rosyjskiego politologa Dmitrija Trenina, który napisał, że „Europa jako partner nie jest dla nas istotna przynajmniej przez jedno pokolenie”. Minister stwierdził, że „nie może się z tym nie zgodzić” i że Moskwa „odczuwa to w praktyce niemal codziennie”. Starszy rosyjski dyplomata stwierdził także, bez wchodzenia w szczegóły, że „za taką prognozą przemawia wiele faktów”.

ДИП МИД РФ (фотограф Эдуард Песов) / Uznanie autorstwa:  mid.ru / Wikimedia ( CC0 1.0 DEED )

„Ostra faza konfrontacji wojskowo-politycznej z Zachodem trwa i nabiera pełnego tempa” – stwierdził Ławrow, który zwrócił uwagę na charakter narracji dominującej obecnie w USA i Europie.

W piątkowym wywiadzie dla TASS rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow porównał zachodnie elity do młodych przestępców i prowokatorów, którzy chcą eskalować napięcie aż na skraj „katastrofalnego załamania”, nie biorąc pod uwagę konsekwencji.

  Idioci dopiero teraz odkrywają, że ta wojna jest niebezpieczna

Mówiąc o pracy rosyjskich dyplomatów na Zachodzie, urzędnik ujawnił, że są oni „w trybie zarządzania kryzysowego, którego celem jest niedopuszczenie do eskalacji konfliktu w naprawdę zakrojoną na szeroką skalę”.

NATO to „grupa, do której nie mamy ani grama zaufania, co prowadzi do politycznego, a nawet emocjonalnego odrzucenia” w Moskwie, Riabkow powiedział mediom.

Powiedział, że niezależnie od tego, kto zwycięży w listopadowych wyborach prezydenckich w USA, „nie ma szans na poprawę sytuacji, biorąc pod uwagę fundamentalny antyrosyjski konsensus amerykańskich elit”.

Jednak we wtorek podczas swojego inauguracyjnego przemówienia prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Moskwa „nie odmawia dialogu z państwami zachodnimi”.

„Wybór należy do nich” – powiedział prezydent, zadając pytanie: „Czy chcą w dalszym ciągu próbować hamować rozwój Rosji, kontynuować prowadzoną od lat politykę agresji i bezwzględnego nacisku, czy też szukać drogi do współpracy i pokój?”